Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: Język francuski Matura

PL->FR Kto pomoże?


Bardzo dziekuję za miłe słowa.
Och gdybyż to mogła slyszeć moja śp profesorka z liceum, która w dniu matury
powiedziała: "Postawiłam ci Zbyszek na świadectwie maturalnym czwórkę z j.
francuskiego , na którą wcale nie zasługujesz, bo jesteś leniem, ale wierzę,
że będziesz nadal uczył się tego języka...".

Przy okazji chciałbym opowiedzieć dykteryjkę, która jednak jest całkowicie
autentyczna.

wypracowania na temat życia i twórczości Guy de Maupassant'a. Jako, że
miałem akurat tomisko pt.: "Histoire de la literature francaise",  to
"zerżnęliśmy żywcem" odpowiedni rozdział i zadowoleni przekazaliśmy nasze
"prace" do oceny. Leszek zainkasował 2, a ja 3-. Dostałem ocenę nieco wyższą

XIX wieku, a myśmy tego nie wzięli pod uwagę i zbłaźnilismy się na całego,
bo styl tekstu był niestety już dosyć archaiczny, ale my nie potrafiliśmy
tego dostrzec i nasza wspaniała madame nie dała się na to nabrać.

Zbig A Gintowt

 » 

Proszę o tłumaczenie

Dzień dobry.

Zostałam poproszona o przetłumaczenie dwóch zdań na francuski i... buzia mi
się szeroko otworzyła gdy się okazało jak wiele zdążyłam zapomnieć od czasów
matury.

To ma być tekst, który pojawi się się na stronie internetowej. Więcej
szczegółów sama o nim nie wiem.

Będę dźwięczna

"Bardzo jest mi przykro, ale znajomość jezyka francuskiego, w naszym
pieknym kraju, nie jest wiele warta... a moze i jest, ale nie w tym
przypadku. Proponuje nauke jezykow obcych i wybor innej wersji
językowej... Czolem!"

Pozdrawiam
Dorota

POWRACAJACA Z FRANCJI SZUKA PRACY


Hej

-=[Ciach]=-

| Bardzo ciekawe ogłoszenie : czy ta osoba potrafi cokolwiek robić ? czy

-=[Ciach]=-

| Mnie to trochę przypomina ogłoszenie, które kiedyś wisiało w Collegium
| Paderevianum w Krakowie:

| "Lektorka po dwuletnim pobycie w USA, absolwentka francuskiego liceum i
| niemieckiej podstawówki, udzieli lekcji języka. Kontakt:...."

| Pod spodem ktoś dopisał:

| Chińskiego metodą fińską.
Przysięgam, to nia ja byłem...
Ci, co mnie znają wiedą, że mógłbym ;)))

Też mam coś takiego, że jak słyszę/czytam "biegły (tu wstawić język)", "po
pobycie" i poza tym nic konkretnego, to mnie trochę wstrząsa...
Za dużo tych "powracających" widziałem...
Ach, gdyby było np. inżynier budownistwa lądowego, chemik lub księgowa...
lub w życiorysie firma informatyczna, merostwo, obsługa giełdy... może
studia jakieś... to byłaby informacja...

Zdrówkot
GG


Grzegorzu,
aby znalezc prace naprawde wystarczy dobra znajomosc w mowie i pismie
jakiegos jezyka+matura. Sam zatrudnialem przez  dluzszy czas pania o takich kwalifikacjach
i bylo naprawde O.K. Do prowadzenia sekretariatu, biezacych, codziennych
kontaktow z francuskojezycznymi klientami naprawde nie potrzebowalem nikogo innego.

z zyczeniami Wesolych Swiat

Jurek Nowak

perswazja tekstu reklamy




| Choć nie była najlepsza, bowiem mówiło się (za czasów mojej matury,
1960):
| - No, i co z tego, że nie magister? Ale ma dobrą przedwojenną maturę.
| Czy można z tego wyprowadzić wniosek, że i obecne matury kiedyś uzyskają
| opinię "dobrej"? :-(

Stasinku cóż za czarne wizje roztaczasz! (Nie wiem, jaki emotikon oznacza
przerażenie, więc nie wstawiam żadnego).

Kamila Pe.


Wizja stasinkowa wcale nie tak przerażająca.
Huxley (tłumaczenie Bogdana Barana):
"[...]
- Wiecie, mam nadzieję, co to jest "polski"?
- Martwy język.
- Jak francuski i niemiecki - dodał inny student, popisując się swą wiedzą.
[...]"
Potwierdzenia wizji huxleyowej spotykamy stale, zwłaszcza w necie.
W tym i w php, niestety. :-(
Stasinek

 » 

domowina

Czarno widzę. Chodziłem w Warszawie do liceum, do którego dojeżdzała
dziewczyna ze wsi na połnocnym Mazowszu ok. 20 km. od stolicy. Była jedną z
lepszych uczennic.Niestety mówiła pięknym mazowszańskim akcentem. Z tego
powodu polonistka uparła się, abu jej nie dopuścić do matury, co się jej
zresztą udało. Powód? Że owa dziewczyna nie umie poprawnie mówić po
polsku!!! Polacy mają jakąś dziwną manierę niszczenia wszystkiego wokół.


Nie tylko. Ta urawnilowka to pozostalosc po ksztaltowaniu sie

oficjalnie niszczono _jezyki_ bretonski i prowansalski nie mowiac juz o
stosunku do dialektow jako do "zepsutego francuskiego"
Na slowacki tez mowiono kiedys "zepsuty czeski" a na jidisz "zepsuta
niemczyzna" lub po prostu "szwargot". Brak szacunku dla bogactwa wlasnej
kultury objawiajacy sie w nicszczeniu dialektow to IMHO nie tylko objaw

warto je podtrzymywac bo  w tym zroznicowaniu jest bogactwo, ktorego nie
zastapi nam telewizyjna "ogolna polszczyzna"
Szkoda ale wszystko do tego zmierza. Moze Kaszubom uda sie ocalic ich
jezyk i goralom podhalanskim i slazakom ich dialekty. To jednak tylko
dzieki dzieki zainteresowaniu odrebnoscia ich kultury. Obawiam sie ze za
10 lat nie bedzie sladu po dialektach jakimi sie mowi na Mazowszu, w
Poznanskiem, czy w Malopolsce. Zostana po nich tylko nieliczne
zroznicowanie leksykalne (jagody/borowki, ziemniaki/pyry) i zanikajace
roznice fonetyczne ([czeba]/[tszeba])

szkoda,

Korzon

BRESLAU czy WROCLAW?!

Czesc

zmienilbym perspektywe. Wroclaw po polsku, z dopiskiem, ze owczesnie na
terytorium Rzeszy.

To mi zreszta przypomina wspaniala rzecz wyczytana w encyklopedii dla mlodziezy.
Autorami byli Hiszpania, zostala ona przetlumaczona na jezyk francuski, miala
byc tlumaczona na polski. Dowiedzialem sie, ze Mendel (ten on prawa Mendla)
urodzil sie w Czechoslowacji (w XIX w.). Nie wiem czy to pomylka autora notatki,
czy wpadka tlumacza. Jak widac dla naszych przyjaciol z zachodu nie tylko w
Polsce chodza po ulicach biale niedzwiedzie.

Pozdrawiam

Andrzej

PS. Tez nie rozumiem czemu tylko na prywa.


No wlasnie. Zalozmy, ze ktos slawny urodzil sie na poczatku XIX w. w pieknym
pruskim miescie BRESLAU, tam chodzil do liceum (czesciowo:-))), zdal mature
i studiowal na uniwersytecie, itd. Czy mozna sobie pozwolic na spolszczenie
nazwy (zwlaszcza, ze tekst oryginalny informuje, ze chodzi o obecny
WROCLAW), czy tez caly czas trzymac sie germanskiego BRESLAU ???

Sprawa nie jest oczywiscie czysto teoretyczna - potrzebuje pomocy w
konkretnym tlumaczeniu :-)).

Pozdrawiam i prosze o sugestie na priv.

Andrzej Zychla

PS. Zagadka: O kim mowa?

--
WWW + e-mail + PERL + PHP  -  320zl/rok  - http://rubikon.pl


Jaki język na maturze chcąc na chemie...

Witam !
Jedno prote pytanie: zdawac francuski czy angielski mając w zamyśle udanie
się na chemie ? Pojęcia nie mam co lepsze... Niby angielski bardziej
przydatny, ale nie podoba mi się, poza tym lepiej jest mi uczyć się
francuskiego... Co o tym myślicie ?

Pozdrawiam

Jaki język na maturze chcąc na farmacje...

Zdecydowanie rosyjski ! Jak bedziesz pracował w Euro-Aptece za 800 zl to
moze sie przyda. Teraz serio: nie idz na farmacje, to zawód bez przyszlosci

----- Original Message -----

Sent: Thursday, November 18, 2004 4:23 PM
Subject: Jaki język na maturze chcąc na farmacje...

Witam !
Jedno prote pytanie: zdawac francuski czy angielski mając w zamyśle udanie
się na farmacje ? Pojęcia nie mam co lepsze... Niby angielski bardziej
przydatny, ale nie podoba mi się, poza tym lepiej jest mi uczyć się
francuskiego... Co o tym myślicie ?

Pozdrawiam


----------------------------------------------------------------------
Startuj z INTERIA.PL!!! | http://link.interia.pl/f1837

Postes offerts en Delphi

Tak, tak panowie. Trzeba sie uczyć języków, ale jakoś do francuskiego nie
mam polotu...


grup dyskusyjnych

| ten BAC to nie wiem co to jest,

| Po naszemu to: studia na kierunku informatycznym lub pokrewnym :-)
| Oni tam mają taki tytuł - odpowiednik naszego INŻ., ale nie pamiętam
| jak się to pisze w całości.

| Aleś Pan wymyślił...

| BAC to jest Panowie Matura po francusku  (za 100 dni), skrót od
BACCALAUREAT

Kłócił się nie bedę, bo tam nie studiowałem, ale rzecz dotyczyła Kanady, a
nie Francji.
Z tego, co wiem, to powinien być odpowiednik naszego licencjatu lub


trzyletnich studiów

inżynierskich na konkretnym kierunku (inż., a nie mgr inż.) A poza tym,
czy u nas można
zrobić maturę na kierunku informatycznym lub pokrewnym ? :-)

--
pozdrowienia
Krzysztof
_________________________________________________

X-Files Components Page: http://kszyszka.republika.pl/x-files.html


Linux na maturze 2005



| W związku z tym, że CKE uznało środowisko linuksowe za zdatne do
| pisania matury,

Taaa... Mnie zastanawia kto takie środowisko przygotuje na mature jak
ktoś sobie zażyczy Linuksa? Pani od zetpete?

| ale wymyśliło StarOffice'a zamiast OOo mam jedno pytanie:

| Czy (czym) SO różni się od OOo?

Praktycznie niczym, SO ma dodane kilka funkcjonalności ale nie są one
kluczowe, format plików i generalne działanie jest to samo.


Mają oobowiązek sporowadzić informatyka który się tym zajmie.
Tak samo jest z maturą z języka obcego (jeżeli zażyczę sobie
np hiszpańskiego, gdy w szkole nauczany jest francuski i angielski).

Linux na maturze 2005


  Mają oobowiązek sporowadzić informatyka który się tym zajmie.

Tak samo jest z maturą z języka obcego (jeżeli zażyczę sobie
np hiszpańskiego, gdy w szkole nauczany jest francuski i angielski).


albo - jeśli w szkole nie ma do tego warunków - zgłosić to do CKE, a ci
wyznaczą ci inne miejsce zdawania matury.

Co Polecacie Brema Poczdam Hannower

Oczywiście takie teksty wymagają wiekszej cierpliwości czytlenika. Jednak nie

Nawet nigdy nie widziałem takiego posta. Tak więc nie popadajmy w skrajność
Pozdrawiam


Widzisz - z jednej strony masz racje, pmtm jest dosc czepialska grupa, bo
MKMostwo to po prostu takie hobby - w duzej mierze jest to licytacja kto wie
wiecej na dany temat. A ze wzgledu na wspomniana przez Ciebie hermetycznosc
srodowiska i generalna "niefajnosc" tego hobby dla znamienitej wiekszosci
"normalnej" populacji MKMowie (szczegolnie mlodsi) podchodza do swojego
zainteresowania czesto zbyt powaznie i zbyt ambicjonalnie.

Chociaz z wyjazdami zagranicznymi to pewnie nie ma nic wspolnego - ja juz od 7
lat siedze poza Polska a i tak sie czepiam :D

Niemniej - odnosnie Twoich postow - na Maturze Miedzynarodowej (w skrocie IB)
obowiazuje bardzo zdroworozsadkowa zasada odnosnie stosowania jezyka na
egzaminie. Poniewaz angielski, francuski czy hiszpanski (czyli jezyki urzedowe
IB) sa dla wielu zdajacych jezykami obcymi, to bledy ortograficzne i gramatyczne
nie sa w ogole brane pod uwage przy ocenianiu egzaminu, pod warunkiem, ze nie
przyczynia sie do niezrozumienia tresci odpowiedzi przez oceniajacego.
Podejrzewam, ze Twoje posty wzbudzaja tyle protestow dlatego, iz wlasnie ich
styl rzutuje juz na zrozumienie tresci.

Pzdr
Karol Tyszka

Co Polecacie Brema Poczdam Hannower

Niemniej - odnosnie Twoich postow - na Maturze Miedzynarodowej (w skrocie
IB)
obowiazuje bardzo zdroworozsadkowa zasada odnosnie stosowania jezyka na
egzaminie. Poniewaz angielski, francuski czy hiszpanski (czyli jezyki
urzedowe
IB) sa dla wielu zdajacych jezykami obcymi, to bledy ortograficzne i
gramatyczne
nie sa w ogole brane pod uwage przy ocenianiu egzaminu, pod warunkiem, ze
nie
przyczynia sie do niezrozumienia tresci odpowiedzi przez oceniajacego.
Podejrzewam, ze Twoje posty wzbudzaja tyle protestow dlatego, iz wlasnie
ich
styl rzutuje juz na zrozumienie tresci.


1) posadzi Cie o zdawanie matury w tym roku i odesle do ksiazek
2) nie zrozumie
3) napisze, ze go to nic nie obchodzi
4) cytujac, nie wytnie cytowanego

ale eksplainacja dobra :)

p, zul ;)

Batalia o polskie ogonki powraca jak bumerang...


:

: Mozna na ten problem spojrzec z innej perspektywy. Jezyk polski jest
niezwykle trudny i jeszcze dzisiaj sni mi sie
: matura z polaka.
Zdałeś ja w ogóle, czy śni Ci się, że kiedyś trzeba będzie?

: Nie jestem zwolennikiem pielegnacji kultury za wszelka cene.
Pisanie po polsku wśród Polaków to tak wysoka cena?

: bylem we francji i nie jestem przekonany czy francuzka duma z ich
kultury nie ma znamion nacjonalizmu

^^^^^^^^^

: marginesie, co myslicie o "zalewaniu" nas przez owa znienawidzona w
wielu kregach kulture anglo-amerykanska?
Nie przesadzajmy z tym zalewaniem, ale możemy i powinniśmy szczycić
się tym, co w naszej kulturze (bo nie wszystko) jest dobre.
pzdr

Szarża ulańska w 1939 roku


. Cały polski korpus oficerski potrafił posługiwac
| się przynajmniej jednym jezykiem zachodnim.

Przesada z tym "cały korpus oficerski". Oficerowie którzy przyszli z armii
rosyjskie bynajmniej nie używali zachodniego języka. Językiem
"standardowym", tzn. międzynarodowym dla oficerów WP był język francuski.


        Już w połowie lat 20tych wyszedł rozkaz aby wszyscy oficerowie mieli
maturę. A matura to miedzy innymi swobodne porozumieswanie się w języku
obcym. Jesli oficer był już oficerem w armi rosyjskiej to też jezyk
jakowys zachodni powinien był znać.

Szarża ulańska w 1939 roku

Przeczytaj wspomnienia oficerów z lat 1920/30.


| . Cały polski korpus oficerski potrafił posługiwac
| się przynajmniej jednym jezykiem zachodnim.

| Przesada z tym "cały korpus oficerski". Oficerowie którzy przyszli z
armii
| rosyjskie bynajmniej nie używali zachodniego języka. Językiem
| "standardowym", tzn. międzynarodowym dla oficerów WP był język
francuski.

Już w połowie lat 20tych wyszedł rozkaz aby wszyscy oficerowie mieli
maturę. A matura to miedzy innymi swobodne porozumieswanie się w języku
obcym. Jesli oficer był już oficerem w armi rosyjskiej to też jezyk
jakowys zachodni powinien był znać.

Microsoft i bezpieczeństwo


| Pytam o to, ile czasu trzeba wkuwać gramatykę i słówka,
| zanim się zacznie mieć kontakt z "żywym językiem".
Jak tak sobie przypominam szkolne nauczanie, to do matury z kontynuacją
na studiach...


Moje szkolne doświadczenia są znacząco inne. Owszem, rosyjskiego
uczono mnie w podstawówce i średniej właśnie taką metodą (na
studiach już było nieco inaczej), ale francuskiego już zupełnie
inaczej (i dużo skuteczniej, biorąc pod uwagę stosunek nabytych
przeze mnie umiejętności do czasu ich nabywania).

niepolskie nazwiska


ciekawe, czy zawiera litery tamilskie:


zapewne nie zawiera

a co to? Tamilski ma być gorszy od niemieckiego? ;-)


a dlaczego jezyk japonski nie jest przewidziany na maturze? czy jest
gorszy? nie... po prostu sa jezyki czesciej uzywane w polsce i
rzadziej uzywane, jezyki
zapewne ma to zwiazek z wplywami w polsce na przestrzeni wiekow...
w polsce przede wszystkim najpopularniejszym jezykami obcymi, ktore
sie w najwiekszym stopniu przyjely, sa: angielski, niemiecki,
francuski i rosyjski (kolejnosc przypadkowa) dlatego wiele zadan jest
takze kreowana pod ich katem - jakies jeszcze pytania co do jezykow?

niepolskie nazwiska


| ciekawe, czy zawiera litery tamilskie:
zapewne nie zawiera
| a co to? Tamilski ma być gorszy od niemieckiego? ;-)

a dlaczego jezyk japonski nie jest przewidziany na maturze? czy jest
gorszy? nie...


Hi, hi - ponoc testy na prawo jazdy w USA mozesz dostac w wybranym
przez siebie jezyku. Zapewne nie w kazdym .. ale po polsku i chinsku
tak :-)

w polsce przede wszystkim najpopularniejszym jezykami obcymi, ktore
sie w najwiekszym stopniu przyjely, sa: angielski, niemiecki,
francuski i rosyjski (kolejnosc przypadkowa) dlatego wiele zadan jest


No i czeski.

takze kreowana pod ich katem - jakies jeszcze pytania co do jezykow?


Widziales zeby gdzies urzad akceptowal rosyjskie litery w nazwiskach ?

J.

EG PRODUCTIONS i NOWY SINGIEL "Lunatique"

zapewne bedzie to hiszpanski albo francuski. no, chyba ze jezyk plemion koczowniczych zamieszkujacych polnocna czesc ugandy

mam tylko nadzieje ze edyta po prostu przerwe wykorzystala na nauke nowego jezyka a nie bedzie sie wydurniac. bo jakbym ja uslyszal po niemiecku i niedajboze spiewalaby z mocnym polskim akcentem to bym sie chyba odkochal.

[ Dodano: 2005-03-05, 22:57 ]

Jak to będzie ruski albo niemiecki to ...



masz cos ?:P moje 2 ulubione jezyki z obu mature zdaje

witam :)

tu mam się przedstawić.
Więc witam Wszystkich.
Jestem Ella. Chodzę do LO i w maju 2009 będę miała maturę ( mam nadzieję, że zdam )
Interesuje się kulturą, językiem Francji-w sumie to moje główne zainteresowanie. Jak skończę studia chcę wyjechać do Francji właśnie, ale jak to wyjedzie to jeszcze się zobaczy, narazie muszę się skupić na maturze.

Pozdrowienia dla wszystkich :*

Próbna Matura 2009 - styczeń (komunikat CKE)

Dyrektor CKE informuje, że próbny egzamin maturalny odbędzie się w styczniu 2009 roku w następujących terminach:

9 stycznia 2009 roku – język polski poziom podstawowy,

12 stycznia 2009 roku – język obcy nowożytny,

13 stycznia 2009 roku – przedmiot wybrany,

14 stycznia 2009 roku – język polski poziom rozszerzony dla chętnych.


Szkoły otrzymają następujące materiały egzaminacyjne:

wydrukowane arkusze z języka polskiego (poziom podstawowy) dla wszystkich uczniów;

płytę CD zawierającą:

o arkusze i modele odpowiedzi ze wszystkich przedmiotów egzaminacyjnych,
o tablice ze wzorami z matematyki, z fizyki i z chemii,
o arkusze dostosowane dla osób z dysfunkcjami wzroku i słuchu;

płyty CD z nagraniami do egzaminu na poziomie podstawowym i rozszerzonym z następujących języków obcych: angielski, niemiecki, rosyjski, francuski, hiszpański, włoski;

płytę CD zawierającą materiały do egzaminu z języka obcego nowożytnego nauczanego w systemie dwujęzycznym (szkoły według bazy danych z 2008 roku);

kolorowe mapy z geografii, zgodnie z zamówieniem złożonym w okręgowej komisji egzaminacyjnej.

Szkoła drukuje arkusze we własnym zakresie (z wyjątkiem arkuszy z języka polskiego dla poziomu podstawowego) oraz kopiuje płyty w zależności od potrzeb.

[Warszawa] FRANCUSKI

-nauczyciel i lektor języka francuskiego
- kilkuletni pobyt we Francji.
- szesnastoletnie doświadczenie zawodowe
- spotkania indywidualne ( ul. Smocza / MURANÓW )

Zakres przygotowania:
- szkoła podstawowa
- gimnazjum
- liceum
- przygotowanie do matury
- przygotowanie do studiów
- DELF
- studia
- dorośli
- pomoc przy pracach pisemnych
- tłumaczenia

ZAKRES DNI poniedziałek-sobota

kontakt:
(22) 636-56-95
lub kom. 510-493-194

Próbna Matura 2009 - Operon / Gazeta Wyborcza - 26-28 listopad 2008

W dniach 26-28 listopada 2008 Wydawnictwo Pedagogiczne "Operon" oraz "Gazeta Wyborcza" organizują drugą edycję próbnego egzaminu maturalnego w szkołach w całej Polsce. W ubiegłym roku próbną maturę napisało aż 300 tysięcy uczniów (80 proc. szkół średnich!).

Terminarz tegorocznej matury próbnej z Operonem:

26 listopada - próbna matura z języka polskiego, godz. 9.00
27 listopada - próbna matura z języków obcych (język angielski, język niemiecki, język francuski, język rosyjski), godz. 9.00

28 listopada - próbna matura z historii, WOS, biologii, chemii, geografii, matematyki, fizyki i astronomii, godz. 9.00

Arkusze OPERON z języka polskiego

Arkusze OPERON - języki obce

Arkusze OPERON - przedmiot dodatkowy

Arkusze z poprzedniej edycji znajdziesz: tutaj

Zbiór Arkuszy Maturalnych z ostatnich lat: tutaj

Życiorys Pana Samochodzika

Tomasz ma wiec 23 lata ( 18 lat matura i 5 lat studiowania)

Ma 23 lata, ale studiował 4 lata, tylko, jak dobrze pamiętam, miał kłopoty z laciną i matematyką na maturze. Pewnie maturę zrobił w następnym roku. Jeśli jakoś zaliczył za pierwszym podejściem, to miał 22 lata, bo studiował 4 (na uniwersytecie)
_________________


Tak, ale to jest wersja ze starych wydań. Potem, kiedy juz powstawał Pan Samochodzik, Nienacki oparł sie na postaci Tomasza z Uroczyska i Skrarbu, ale to nie oznacza, ze nic w tej postaci nie zmienił:) A zmienił na pewno sukcesy edukacyjne bohatera:) W Niesamowitym Dworze, Tomasz koloryzuje swoją mature i mamy cytat " Kłamałem na potęge" a wiec tak zle mu wcale nie poszło, a juz na pewno nie zawalił matury z matematyki. Biorąc pod uwaege fakt, ze zna jezyk angielski, niemiecki, czeski, rosyjski i chyba francuski, trudno tez uwerzyc, ze w liceum by miał problemu z prosta jakby nie było łacina. ( to juz nawet ja to umęczyłem :P)
Tak wiec znow mamy kilka wersji:
1 stare wydania- Tomasz miał problemu z nauka
2. Biała seria - tu PS, wzorowany na postaci Tomasza, z prequeli, jest dosc zdolny, a juz na pewno nie miał problemow z nauka.
3. Czarna seria...? Jestem bardzo ciekaw, czy sia zaminy w Swietym relikwiarzy na ten tamat.

Sprzedam podręczniki do liceum! Tanio :D

Sprzedam podręczniki do liceum:

• Belleville 1 i 2 – podręczniki do j. francuskiego,
• WOS podręcznik (p. podstawowy), wyd. Operon,
• Fizyka 1, podręcznik (p. rozszerzony), wyd. Operon,
• Ekonomia Stosowana, PP, zeszyt ucznia z ćwiczeniami i płyta CD, wyd. Fundacja Młodzieżowej Przedsiębiorczości,
• Matrix Student’s Book, New Matura – Intermediate Plus (niebieski) – podręcznik do j. angielskiego,
• Nowa matura z języka angielskiego od 2005 roku, Zestawy egzaminacyjne, Express Publishing, wyd. Egis + 3 płyty CD,
• Podstawy chemii – repetytorium 1 i 2, A. Persona, wyd. Medyk.

Zobacz także na allegro: http://allegro.pl/show_us...php?uid=5123689

Au pair

Znajoma wyjechała do Francji zaraz po maturze. Planowała na rok, by poznać dobrze język zanim pójdzie na romanistykę. Skończyło się na tym, że już tam została. Nie wiem czy kontynuuje gdzieś tam edukacje, może coś tam się jeszcze uczy a może tylko pracuje. Wiem, że bardzo się zmieniła. Najpierw wylądowała gdzieś na południu, ale potem przeniosła się do Paryża. Zdaje się, że trafiła do jakiejś fajnej rodzinki: prezenty na urodziny, zabierali ją ze sobą na wszystkie wycieczki rodzinne, jakieś wakacje jej nawet fundneli. Jednak jak odwiedziła Polskę to... wyrażała się wręcz z pogardą o własnej rodzinie: że nie dawali jej drogich prezentów - między wierszami że to jest wyznacznik miłości, że w domu to na obiad w grę wchodzi mielony z ziemniakami a tam sałatki z arbuzów, czego jej ograniczony (w domyśle) tata nie chciał jeść jak zrobiła. Większość znajomych uznała, że woda sodowa wielkiego Paryża uderzyła jej do głowy.
Do czego zmierzam? Nie dać się zwariować jak już się wybierzemy.

matura 2009.

no i jeszcze hobbystycznie dołoże do tego chyba francuski podst. bo już z obecną wiedzą dobrze bym go zdał, choć na nic mi sie nie przyda ;d


ale wiesz że jeżeli w podst. to musi być język obowiązkowy? (; no ale skoro uważasz że bez problemu zdasz to nie ma problemu ;P
właśnie sobie przypomniałam, że nie odebrałam wyników z matury ;P

21 proc. uczniów nie zdało matury

21 proc. tegorocznych abiturientów nie zdało matury. W tym roku najlepiej wypadły egzaminy z wiedzy o społeczeństwie i języka francuskiego, najgorzej z biologii - poinformowano w poniedziałek na konferencji prasowej w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Zależnie od regionu egzaminu dojrzałości nie zdało od 18 do 27 proc. uczniów. Najsłabiej wypadli uczniowie w woj. opolskim, gdzie maturę zdało tylko 73,5 proc. z nich, najlepiej w woj. małopolskim - 82,3 proc - reszta na onet.pl

Wyniki matur 2006

Szkoły ponadgimnazjalne

Ja dostałam się do tego LO,do którego chciałam,ale nie do tej klasy,którą sobie wymarzyłam

Cytat:

No i nie zanosi się, abym odnalazł w klasie wielu znajomych :/



Jeśli Cię to pocieszy,to powiem Ci,że ja nie mam w ogóle nikogo znakomego w mojej klasie,wszyscy oprócz mnie dostali się do klasu humanistycznej.

Cytat:

To jest dwujęzyczne liceum z językiem francuskim


Ooo...gdzie mieszkasz?Bo ja też chodzę do takiego liceum ;)

Cytat:

Roman atakuje ze swoimi reformami! :)


Ta,a najgłupsze było ustanowienie obowiązkowej matematyki na maturze.Przez nią na pewno nie zdam.

Japoński i inne języki

Po kolei:

-Hangliszczański - jak na moje oko płynnie i generalnie naprawdę dobrze, acz miewam problemy z gramatyką - nigdy nie chodziłam na kursy językowe, uczyłam się jedynie w szkole, a przed maturą od września czytałam tylko po angielsku - miły sposób nauki - Tolkien, Pratchett, Christie, pasjami National Geographic... :) Z tym, że efektem jest => mam w sumie strasznie rozwinięte (acz dziwne i chyba nieużyteczne na dłuższą metę ^^'- strzemię, kanał półkolisty, rękojeść, splot słoneczny i tego typu smaczki XD) słownictwo - każde nowe słówko => słownik i do zakucia - ale mam słabą gramatykę - tzn ile bym nie kuła zasad zapominam je po dniu ^^''', i zawsze mówię "na czuja". Język lubię, podoba mi się brzmienie.

-Dojcz - paskudztwo wybrane z praktycznego punktu widzenia - w LO mając do wyboru francuza i niemiecki wybrałam mniejsze zło ( nie cierrrrrrrpię francuskiego, to "hhhhhrrrrrrrrrrrrr" mnie odrzuca na kilometr, paskudny akcent....). No ale jest dość popularny w Europie, więc +.
Lekcje lubiłam, bo były niesamowite - na co drugiej wyłam XD.
Dzięki psorce mam gramatykę na blachę ale słówek ani dudu (BTW zawsze mnie rozwalało "zakuwać" - pauken XDDDDDD)
Brzmieniowo odpada- i brzmi koszmarnie w piosenkach, jedynie "śmierć to niezła farsa" z tańca wampirów mi się podoba w tym języku.

Japoński i inne języki

Xian napisał/-a:

M@L_project napisał/a:
to troche mnie zbilo, ze ZDAWAC? biore lacine :P

Na UW trzeba zdać rozszerzony polski i rozszerzony angielski. Już nie pamiętam czy był jakiś przelicznik, w każdym razie próg był coś z 176 na 200. To oznacza, że maturę z każdego przedmiotu trzeba by zdać na ok. 90%



ale chodzi mi o to:

Cytat:

zdaje się 2 języki obce ( jako pierwszy język trzeba zdawać angielski na poziomie FCE, drugi można wybrać spośród: niemiecki, francuski, hiszpański, włoski, rosyjski, łaciński)


angol obowiazkowo, i jeszcze jakis!
ale to glupota, nigdy nie slyszalam o czyms takim, raczej w informatorach widze ze angol, polak, angol, polak...

Przywitaj się !!!


Z ciekawości spytam: jesteś po zwykłym liceum czy liceum plastycznym?

Nie nie... chociaz prawie bylam uczniem z plasyka w Gdyni Orłowie. W pierwszej klasie liceum moj chlopak powiedzial mi ze byloby lepiej dla mnie gdybym robila plastyk a nie zwykla szkole w Elblagu. Pomyslalam-czemu nie. Poszlam na egzaminy, zdalam, ale musialabym nadrobic caly material z pierwszej klasy :/ poza tym, musialabym zaliczyc tez jezyk francuski. Kolejnym "ale" byl maly wybor szkol ktore moglam robic po plastyku-moglam zdawac prawie wylacznie na ASP. Nie widzialo mi sie zdawac matury tylko na poziomie podstawowym. Zostałam zatem w starej szkole, czego nie zaluje. Fajni znajomi, dobra atmosfera do tworzenia. Próbowalam dostac sie na ASP, nie dalo rady, lecz nie rozpaczam z teggo powodu. Historia sztuki tez jest ok, bede ciagnac ja prawdopodobnie do licencjatu, pozniej zas chce isc na grafike komputerowa zaocznie gdzies w GD. Ale to wszystko od kasy zalezy to zobaczymy :/

Szkoła

Eechh.. Pierwszy tydzień minął.. Niedużo nauki, paru nowych nauczycieli, pierwsze decyzje co do przyszłorocznej matury (zdaję dodatkowy WOS, na dziennikarstwo pewnie jest wymagany).. Jak zwykle ja, kolega i koleżanka (mamy potrójne ławki) łapiemy głupawki na polskim.. W końcu znamy się już od początku gimnazjum, więc mamy prawo..Naraziliśmy się nowej profesorce, ale co tam.. Francuski - nie wiem, dlaczego wybrałem ten durny język.. Przez cały rok nic się nie nauczyłem, teraz nie będzie lepiej.. Najlepsze, jak zawsze, są przerwy.. Chodzimy z kumplem po szkole i robimy selekcję świeżej dostawy z gimnazjum.. Ogólnie nudy.. Zacznie się prawdziwa nauka, będzie ciekawiej.. Oczywiście z lekcji religii wypisać się nie mogę, bo odpowiedni papierek pójdzie do mojej parafii, a wtedy będą problemy nawet z tym, żebym wziął ślub.. Walić system..

Wybór szkoły ponadgimnazjalnej.

Moim zdaniem nie zaleznie od wyboru profilu powinieneś zrobić coś "ponad program" 3 lata liceum (czy 4 technikum) mijają jak jeden dzień (wiem to po sobie bo w tym roku zdaje maturę) a później to można juz tylko żałować że czegoś się nie zrobiło lub o czymś zapomniało.

Co do języków to warto udać się na jakieś dodatkowe zajęcia bo w obecnej sytuacji zadko w szkole nauczą Cię jednego jęzka nie mówiąc juz o 2 i 3. Dzisiaj znajomość angielskiego na przyzwoitym poziomie to już sprawa oczywista (i niestety ocena dostateczna raczej nie wystarczy ) Znajomość kazdego jezyka powinna być jakos udokumentowana.

Szczegolnie na profilach dziennikarskich medialnych czy jak one się w końcu nazywają trzeba stawiać na oryginalność, samodzielność i kreatywność takze nauka kilku jezyków byla by tu jak najbardziej na miejscu. Na dzień dzisiejszy najbardziej "opłacelne" wydają się być francuski, niemiecki, rosyjski. (O angielskim juz nawet nie wspominam)

Parlez vous francois? Eee... nicht verstehen. Sorry Winetou.

Angielskiego ucze się, niemalże od przedszkola ;D I że tak powiem... i co z tego? ;D Niektórzy znają stan mojej biegłości w tym języku i wiedzą że nie jest najlepsza ;D Owszem, jak coś to na upartego się dogadam, ale jak mam coś przeczytać O.O oż ty w życiu. Jedyne co mi się w angielskim podoba, to akcent ;D Ale taki prawdziwy, angielski... no taki rodem z Monty Pythona xDDDDD
Niemiecki. Niemieckiego tak właściwie uczę się od 2-3 lat i można by powiedzieć że mam w nim troche wyższy poziom jak w angielskim. Z nauczycielem, który prowadzi kurs, swobodnie potrafię się dogadać, ale jak przychodzi pora na pogadanie z moją ciocią-niemką to... O.O Dopsz że rozumie po polsku ;D
Ogólnie rzecz biorąc... wolę niemiecki
Francuski... piękny język, ale strasznie podobno trudny. Coś innego piszesz, a zupełnie inaczej czytasz . Hiszpański... moja kumpela się uczy i za dwa lata będzie z niego zdawać maturę ;D (ja za trzy chce z niemieckiego... przez tyle czasu chyba się nauczę ;D), ale sama jako tako z tym językiem nie miałam doczynienia.

Parlez vous francois? Eee... nicht verstehen. Sorry Winetou.

Gotrek napisał/a:

Jezyka angielskiego ucze sie od przedszkola :D

To ci dobrze ja w szkole uczyłem się angielskiego dopiero od 5 kalsy podstawówki ale juz wcześniej jako małe dziecko oglądałem bajki na cartoon network po angielsku i te podstawy złapałem :D wciąż jak mam ogladać film na komputerze to wole oglądac bez napisów chyba ze to jest Matrix bo tam po 30 minutach nie rozumialem już nic ale sądze ze angielski mi idzie dobrze :D w końcu te 70 % z matury rozszerzonej sie miało ;)

Jeśli chodzi o niemiecki to kalecze okrutnie :D potrafie coś powiedziec ale zdanie w 80% składa sie z "yyyy" czy "eeee" powiedzmy szczerze ze nigdy nie lubiłem tego języka a z francuksim sie zetknąłem w tym roku na wakacjach jak z kumplem tłumaczyłem francuskiej grupie którym pociągiem dojadą do Krakowa i powiem tyle francuski jest ładny ale w ustach kobiety u mężczyzn brzmi (dla mnie) jakoś gejowsko :P

Języki obce na studiach zaocznych III rok

byłbym co najmniej zaskoczony...niemiecki, francuski, rosyjski, angielski...mimo wszystko każdy znalazłby coś dla siebie...bo to podstawowe języki w polskich szkołach...więc nie bardzo rozumiem idee nauki angielskiego od zera...ale to już osobisty wybór...

...dlaczego poziom początkujący miałby być zlikwidowany...prosta sprawa...każdy ma już jakieś podstawy...lepsze lub gorsze...uniknie się w ten sposób kwestii obecności na poziomie pocz. osób które podstawy mają opanowane dobrze...jasne...że pewnie chciałyby trafić na poziom niski średnio zaawansowany...ale test mimo wszystko odsiałby pare osób...inna sprawa...każdy na świadectwie ma ocenę z języka...czyż nie??...jaki problem skonfrontować to z umiejętnościami zaprezentowanymi na teście...nie wierze żeby ktoś...kto z matury miał 5 z języka...nagle zapomniał wszystko...poza tym na poziomie średnio zaawansowanym można by nauczyć sie czegoś więcej oprócz nazw miesięcy, kolorów...

z tego co wiem...na poziomie średnio zaawansowanym powinniśmy mieć opanowane 4 czasy podstawowe...zmobilizowałem sie...skoro nie moge nauczyć się tego na zajeciach będę zmuszony nad tym przysiąść...i myśle że godzinka wystarczy na opanowanie tych czasów...przynajmniej tak z mojego podręcznika wygląda...dla samoukuów który zakupiłem

Mimo wszystko...co z tym zrobić??

Zaoczna historia-warto? co po maturze?

Zaoczna historia dla realizowania pasji? To się nie może udać Trzeba myśleć przyszłościowo a ten kierunek tego nie zapewnia. Więc tylko dzienne i doktorat albo śmierć!



nie chciałem w swoim poście jednoznacznie tego tak sformułować, ale niestety qui pro quo ma rację, jeżli faktycznie jest to pasja to wyłącznie na dzienne...

jeśli mogę wyrazić swoje zdanie, bo daleki jestem od mówienia co, kto winien zrobić, co ja bym zrobił na czyimś miejscu ... to Twoje życie i sama poniekąd musisz podjąć ryzyko czy wyzwanie. lecz jeśli pytasz, to podpowiedzieć mogę, iż lepiej byłoby Ci sprobować jeszcze na dzienne się dostać, sądzę że nie byłoby znowu z tym aż tak wiele zachodu, ponieważ kwestia rekrutacji się jeszcze zapewne nie wyklarowała do końca, a i znam przypadku, że ludzie we wrześniu okazywało się że jak przyszli spokojnie się dostawali... mam nową maturę więc nie powinno być zasadniczo żadnych przeszkód z tego powodu. Próbuj naprawdę na dzienne, bo szkoda by było. Jeśli jednak by się nie udało, to może faktycznie zaczekaj rok, podszkol język, weź sobie jeszcze drugi-patrząc z perspektywą zajmowania się historią starożytną to bez znajomości francuskiego, nie mówiąc już angielskiego nie będziesz mogła zaistnieć w tym środowisku naukowym, nie poradzisz sobie, bo literatura przeważa obcojęzyczna, nie wspominam już o edycji źródeł, których nie ma w Polsce (choć wiadomo, że lepszy oryginał )...a po roku, mając już przy duszy jakiś język lepiej obeznany zawsze będziesz mogła wrócić do historii

tyle moje zdanie. amen

Języki obce

Hm... a ja się też zastanawiam, jaki język na maturze zdawać ale jako język obcy raczej wezmę angielski - może nawet rozszerzony; z francuskiego po prostu za słaby jestem i raczej do matury nie dam rady nauczyć się nawet na podstawowy... za rok, czy dwa z resztą będę zdawał FCE... ale na pewno wybór przedmiotów będzie zależeć od kierunku na jaki będę chciał się dostać .

Co tam u was?

Hunter ja cię trzymam za słowo;) Mój hiszpański va mejorando con cada día. Zakochałam się w tym języku, straciłam głowę, tak samo jak i w Katalonii i planuję się tam wybrać na dłużej z rodzinką, popracowac trochę. W maju zdałam DELE Inicial (nie wiem po co bo to bezużytezne, no ale mądry polak...), w listopadowej sesjii miałam zdawać Intermedio ale tak się złożyło że nie mogłam pojechać do Krakowa na convocatoria. Tak więc następny termin maj. Od sierpnia ucze się katalońskiego, idzie łatwo i przyjemnie, kataloński jest jak balsam dla uszu, w Katalonii wypytywałam luzi o proste zwroty w ich języku, po powrocie wzięłam się za to na poważnie. Ciągnę dalej włoski i niedawno pod wpływem przyjaciela zaczęłam portugalski, chciałabym złapać podstawy i byćmoże zdać go na maturze na podstawie. Oczywiście moje plany co do studiów w Barcelonie sie nie zmieniają To by było na tyle:)

Hunter jak tam francuski? Jest o wiele trudniejszy od hiszpańskiego? (niedawno dowiedziałam się że byćmoże będę musiała się go uczyć i to bardzo intensywnie, i wcale nie jestem zadowolona). A jesli chodzi o hiszp. to przyjedź do Tychów zrobimy sobie wspólne konwersacje szkoda pieniędzy na szkoły językowe

Jak(i) wybrać poziom języków na studiach?

[size=9]Jako główny język chcę wziąć francuski, ale nie wiem którą grupę wybrać (waham się między B1 a B2 [wiem, ze matura nie jest wyznacznikiem znajomości języka, ale z rozszerzonej miałam 85%]). Nie orientujecie się jaki jest ogólny poziom francuskiego na UE? Czy są gdzieś jakieś testy, dzięki którym wiedziałabym do jakiej grupy się kwalifikuję? A jeśli nie ma, to czy łatwiej jest przepisać się z niższej grupy do wyższej czy odwrotnie?


Na francuskim zaawansowanym większość osób to osoby po dwujęzycznej maturze (czyli najczęściej XVII LO) i ewentualnie cudzoziemcy. Ale jeśli trafisz na mgr Wolskiego (a na 90% tak) to nawet jeśli będziesz miała drobne zaległości, to Pan Wolski to zrozumie i nie będzię Cię jakoś gnębił.

Odpowiadając na drugie pytanie - łatwiej przepisać się z grupy niższej do wyższej (na początku nauki). Przepisanie z grupy wyższej do niższej wymaga zgody prowadzącego i co gorsza mgr Fischer. Ogólnie jakiekolwiek zmiany jeśli chodzi o języki są trudne, wymagają dużo czasu spędzonego w kolejkach i cierpliwości.

Jak(i) wybrać poziom języków na studiach?

Ja po dwujęzycznej maturze nie jestem, ale spędziłam kilka lat w dwujęzycznej klasie.
Chyba jednak pójdę do B1..
A mgr Wolski uczy tylko zaawansowaną grupę? Kto jeszcze w ogóle uczy francuskiego?

I jeszcze jedno pytanie: czy jeśli np. przeniosą mnie na inny język, to kiedy się tego dowiaduję? Po wynikach rekrutacji? W październiku?

Języki obce

FiFkA, dziękuję za pomoc.
Czyli jeśli na przykład przerzucą mnie na inny język, to są jakieś szanse, żebym ja się przerzuciła sama na jeszcze inny?
I tak właściwie to kiedy mogę się dowiedzieć o tym, na jakie języki trafiłam?

Mam rozumieć, że np. francuskiego na każdym poziomie uczy kto inny, tak? Ktoś w innym wątku napisał, że w zaawansowanej z fr są głównie osoby po dwujęzycznej maturze, a ja jestem "tylko" po dwujęzycznym gimnazjum. Sama już nie wiem.

I tak już nie bardzo na temat, ale zapytam. Czy na TiR duży nacisk jest na WF? Są jakieś obowiązkowe obozy sportowe czy coś w tym stylu?

LIngwistyka

Założyłam taki temat.
Chciałąbym sie dowiedzieć jakich języków się uczyliście czy uczycie, jakimi biegle władacie oprócz ojczystego.. chociaż znaleĄliby się może i tacy którym to sprawiłoby problem
z jakiego języka znacie podstawy.. albo jaki język wam się najbardziej podoba i chcilibyście go poznać..

Ja tak:
MIała do czynienia z kilkoma językami, otarłam się o kilka.. angielski, francuski, niemiecki no i hiszpański, Ci co mnei znają wiedzą jaki przypadł mi do gustu hiszpański.
Podoba mis ię również język Francuski, który doceniłam dopiero po pięciu latach nauki kiedy to kończyłam gimnazjum nr 34, a nic prawie z niego nie umiem bo se bimbałam.
Teraz uczę się w budzie niemieckiego, nie znoszę tego języka . Zastanawiam się czy pisać maturę z anglika czy też hiszpańskiego chociaż z tym drugim byłby problem ponieważ nie uczyłam się go w szkole i musiałabym pójść na jakieś kursy.

To chyba wszystko

Wasza matura

Dołączam do grona maturzystek z 1999r.

Egzamin pisemny
język polski-3
historia-4

Egzamin ustny
język polski-5
historia-5
język francuski-6

Byłam jedną z lepszych uczennic u mnie w liceum i przyznaję się bez bicia, że wynik mojej matury pisemnej był szokiem nie tylko dla mnie Troszku sobie popłakałam, ale wzięłam się w garść (na psiemnej sparaliżował mnie strach) i na ustnej udowodniłam, że nie bez przyczyny przez 4 lata pracowałam na swoją opinię
I świadectwo maturalne z czerwonym paskiem

Polityka

gazeta.pl:


Co piąty uczeń oblał maturę

PAP 10-07-2006, ostatnia aktualizacja 10-07-2006 14:58

21 proc. tegorocznych abiturientów nie zdało matury. W tym roku najlepiej wypadły egzaminy z wiedzy o społeczeństwie i języka francuskiego, najgorzej z biologii - poinformowano na konferencji prasowej w Ministerstwie Edukacji Narodowej.

Zależnie od regionu egzaminu dojrzałości nie zdało od 18 do 27 proc. uczniów. Najsłabiej wypadli uczniowie w woj. opolskim, gdzie maturę zdało tylko 73,5 proc. z nich, najlepiej w woj. małopolskim - 82,3 proc.



I zapewne szanowny minister Giertych oznajmi, że to wina mniejszości narodowych.

To wszystko idzie w bardzo złym kierunku
Trudno nazwać całą sytuację polityką i budowaniem IV RP- raczej spacerem nad przepaścią po cienkiej linie...

Języki obce

angielski- prawie wszystko rozumiem, ale czasem mam barierę przed mówieniem :smut: :smut: pewnie, gdybym przysiadła i "odkrzyła" byłoby całkiem nieźle
franuski - przez 4 lata w liceum byłam w klasie o rozszerzonym francuskim i z to był "mój język" na maturze...przez okres studiów brała indywidualne korki, teraz moja Przyjaciółka ma narzeczonego, z którym rozmawiamt tylko w tym języku, i jakoś nam to idzie zdecydowanie wymaga to jednak "samozaparcia" i "pracy"
rosyjski-4 lata w podstawówce i 3 w liceum pisać wciąż potrafię przeczytam wszytsko gorzej z mówieniem :smut: :smut:
łacina-3 lata w liceum i bardzo mi się podobała wciąż jeszcze niektóre zdania chodzą mi po głowie że o "wzorach odmian" nie wspomnę
niemiecki-próbowałam się kiedyś go przez pół roku uczyć, ale to zupełnie "nie moja bajka"

POSZUKUJĘ NAUCZYCIELA JĘZYKA NIEMIECKIEGO

Witam wszystkich,
pilnie poszukuję nauczyciela, korepetytora języka niemieckiego na terenie Praszki, dla osoby dorosłej, mówiącej już po niemiecku (zdawała maturę z języka niemieckiego). Proszę o kontakt pod numerem telefonu - -0 692 457 489


A ile masz lat? Jeśli ok. 40-ki to cie moge nauczyć nie tylko po niemiecku ale i po francusku muwić.

A co po szkole?

Ja jestem na profilu humanistyczno- dziennikarskim w LO. Kiedyś strasznie chciałam zostać dziennikarką, ale opowieści nauczycielki od warsztatów dziennikarskich o tej pracy mnie zniechęciły. Teraz marzę o zostaniu tłumaczem, myślę o lingwistyce stosowanej na UMCS, ale żeby się tam dostać, trzeba zdać maturę z dwóch języków, a z moim łamanym francuskim raczej nie mam szans na porządne zdanie choćby podstawki. Więc pewnie skończę na jakiejś filologii, ciągnie mnie do niderlandzkiej i słowiańskiej. Anglistykę też biorę pod uwagę, ale boję się, że po tym skończę ucząc jakieś nieznośne dzieciaki odmieniać "to be".
A moja klasa twierdzi, że zostanę polonistką i będę torturować kolejne pokolenia "dziennikarzy" w naszym liceum po odejściu na emeryturę obecnych nauczycielek:D. No cóż, oby się nie spełniło^^.

bonjour

Salut! Ca va?
Witam serdecznie Moja przygoda z językiem francuskim trwała osiem lat (tzn. z jego nauką, bo ta inna trwa wciąż he he ), nawet nieskromnie powiem, ze zdawałam maturę z francuskiego i udało się na "5". Przyznam jednak, ze to dość trudny język- gramatykę znam w miarę dobrze, "etre" odmienie prawidłowo nawet, jak mnie ktoś obudzi o 3 w nocy, zaś z słówkami, konwersacją już u mnie duuuuużo gorzej
Ale nie o tym chciałam pisać.... co mi się oczywiście najbardziej spodobało w Twoim przywitaniu, to fakt, iż słuchasz PP- ja wierna i długoletnia fanka Grabaża uśmiecham się teraz do Ciebie (i do Twojego brata, słuchającego PP także).
Jeszcze raz witam

Przedmioty szkolne

Cóż, z łaciną nie miałam nigdy nic do czynienia (chyba że chodzi o podwórkową ).

Uwielbiałam polski, geografię i francuski za całokształt - fajni nauczyciele i przedmioty ciekawe, natomiast historia i angielski mimo osobistych zainteresowań przyprawiały mnie o bóle głowy (historyczka rzadko oceniała mnie wyżej niż 3, prawdziwy szok przeżyłam na pierwszym sprawdzianie z mojej ukochanej kultury antycznej, dostałam ndst, do tego zdradzała upodobania do chłopców, za dziewczynami nie przepadała), natomiast anglistka nie znosila mnie bo... wcale się na tym języku nie znała, a ja na ten czas uczyłam się go ósmy rok, leciały u niej 2 i 3 choćbym używała uniwersyteckich sformułowań, doszło do tego że w klasie maturalnej musiałam interweniować u wychowawczyni (MUSIAŁAM mieć bdb bo na moje studia oprócz egzaminów uwzględniali średnią), i straszyć kuratorium, powiedziałam też że jeśli w jakikolwiek sposób spróbuje mi obniżyć ocenę na ustnej maturze to będę ją zdawać właśnie w kuratorium. Do dzisiaj się jej nie kłaniam przy spotkaniu.

Byłam natomiast kompletną nogą z matmy, fizyki, chemii i biologii

Wasz domowy czas na naukę...

, a francuski jest niesamowicie nudny.

a angieslki i niemiecki są niby bardziej ciekawe? Co za różnica. Wg mnie język obcy to język obcy, z tą różnicą, że jeden może okazać się bardziej przydatny a drugi mniej.

Co do nauki, to oczywiście nie każdy jest zadowolony z tego, że ma mus uczenia się czegoś. Tak do niczego się nie dojdzie. Ja robię tak. Uczę się przedmiotów, które chce umieć nie dlatego, że będę je zdawał na maturze, tylko dlatego, że chcę je po prostu umieć. Resztę (historię, PP, PO, itp.) traktuję jako ciekawostkę, niestety. Na razie sądzę, że nie przydadzą mi się one, a jeśli tak to w niewielkim stopniu. Być może będę tego żałował. Czas pokaże. Co do systemu uczenia się, to nie mam żadnego. Bywa czasami, że kilka dni nie robię nic albo jeszcze mniej, a bywają takie kiedy patrze na półkę i biorę sobie jakąś książkę i czytam przez jakiś czas, godziny, dni. Myślę, że efekty są największe kiedy nie robi się czegoś z przekonaniem , że nie ma innego wyjścia, tylko z własnej inicjatywy.

Co do fizyki i matematyki, to uważam, że podstawą jest teoria, ale najwięcej uczą rozwiązane porządnie zadania nie tylko z konkretnej dziedziny, ale i i przekroju wielu przedmiotów" matematyka, fizyka, biologia, finanse. Takie miksy poszerzają wiedzę i sprawiają, że uczymy się chętniej.

Jakie znacie języki obce?

Jak przebiega nauka języka obcego w szkole świetnie widać na moim przykładzie Języka francuskiego uczyłam się od 4 klasy podstawówki. Niestety, nauczycielki zamiast na rozmowy i słówka zwracały uwagę na gramatykę. Efekt mam taki, że potrafię bezbłędnie rozpisać 6 czasów i kilka trybów ale nie jestem w stanie zrozumieć co do mnie śpiewają ( no jakieś tam podstawowe zwroty i słowa). Naukę angielskiego rozpoczęłam od liceum przy czym miałam tego pecha, że właściwie wszyscy ludzie w mojej klasie uczyli się tego języka w podstawówce, a pani nauczyciel w związku z tym kazała nam zakupić bardzo zaawansowane książki. Chyba tylko siła woli i mój upór sprawił, że nie załamałam się tym kompletnie i wzięłam ostro do nauki. Musiałam sama uczyć sie słówek i gdzieś tak w połowie drugiej klasy byłam w stanie prowadzić w miarę sensowną konwersację. Na maturze angielski zdałam ze świetnym wynikiem, niestety nie mogę powiedzieć żeby był to rezultat metod nauczania pani nauczyciel- po prostu sama ślęczałam nad tym nieraz do upadłego i zmuszałam się do nauki regularnej. Moim zdaniem kluczem do sukcesu są konwersacje, nie dość, że nauczą Cię kombinowania jak swoimi słowami opisać coś czego nazwać nie potrafisz, to dodatkowo łamią tą barierę, która zabrania Ci odzywać się do obcokrajowca w obawie przed kompromitacją. No i oczywiście dzięki rozmowom szybciej uczy sie słownictwa.

Języki

Yyych.. Ja zrobiłam życiowy błąd o czym się przekonałam dziś na pierwszej lekcji. Po intensywnej nauce niemieckiego i osiągnięciu poziomu matury rozszerzonej z tegoż języka (rzekomo) uznałam, że w LO trzeba sobie zrobic małą odmianę i wzielam jezyk francuski. No i dzisiaj oniemiałam kiedy kobieta zaczela do mnie nawijac w jakims dziwnym jezyku, nic nie zrozumiałam ;_; a na niemiecki musze zapisac sie osobno..

Wybór szkoły, a zawód.

Pytanie w pierwszym poście wydaje mi sie nieco dziwne. Wiadomo, że związek ma. Wybieramy profil pod przyszłe studia/zawód, ale wiadomo też, że ludziom zainteresowania i gusta się zmieniają albo potrafią oni w najmniej oczekiwanych miejscach odkryć swoje życiowe pasje. Czasem nie mamy wpływu na profil, w którym się uczymy (patrz: przyjęcie z odwołania) i też stąd biorą się różne dziwne przypadki polonistki w mat-macie czy genialnego fizyka kwantowego w klasie językowej z roszerzoną historią. Ja obecnie jestem w klasie niby ogólnej z roszerzonym polskim, historią i językiem francuskim, ale wiem też, że usilnie staram się znaleźć wyjście jak nie zdawać na maturze fizyki i chemii i pójść na medycynę zresztą tak po prawdzie nie mam pojecia co chciałabym studiować bo interesujacych mozliwosci jest wiele, a profil wybrierałam zgodnie z obecnymi preferencjami.

szkoła dla 14 latka

dziecko 14 sto letnie powinno tu pojsc do 3 ciej klasy szkoly sredniej, tutaj te 2 lata gimnazjum w Polsce przyporzadkowane sa szkole sredniej. najlepiej wybrac taka, gdzie po dwoch latach (bo wiele ma po roku) klasy tzw. pomostowej okresla sie czy bedzie to mavo, havo czy vwo, patrz opis D.
Problemem moga byc jezyki obce w drugiej klasie oprocz angielskiego na niezlym poziomie jest obowiazkowy francuski i niemiecki, moze po prostu dobrze dogadac sie w szkole, aby pierwszy rok uznac za okres przejsciowy i pouzupelniac ew. luki ?
Szkoly angielskojezycznej tj. z wykladowym angielskim, nie polecam, bo od 14 sto latka wymagana jest w takiej naprawde juz niezla znajomosc jezyka. No i niderladzki...
Moze szkola miedzynarodowa, aby ominac troche ten niderlandzki, ale wtedy angielski musi byc tez bardzo dobry.
Wiele zalezy od uzdolnien dziecka, oraz tego jak dlugo zamierza sie zostac w Holandii i czy dziecko tutaj ew. bedzie studiowac, czy planowany jest powrot do Polski, kwestia i egzaminow koncowych i ew. miedzynarodowej matury.
Pozdrawiam.

praca za granica (UK, Irlandia, itp..)

No ja sie troche musze niezgodzic ze polskie papierki nic nie daja - owszem moze w londynie jest inna sytuacja, ale tak sie sklada ze moja matura liczy sie w UK, liczy sie z tego wzgledu ze polska jest juz w EU, a calym szczesciem zdawalam mature z 3 jezykow - polski, angielski i francuski - matura polska rowna sie angielskim A-levels, znaczy to ze na mojej maturze mam bdb z angielskiego czyli angielski A-level English, na maturze mam db z francuskioego czyli B-level French itd ..... Moja kolezanka, ktora przyjechala do UK w czasie studiow zabrala ze soba swoj indeks i zostala przyjeta na angielskiej uczelni bez zadnych problemow. Moze jest to kwestia Londynu gdzie podobno wszystko jest "lepsze i wieksze". Mieszkam w UK 2 lata i moim zdaniem wyjazd, praca i mieszkanie w Londynie wcale nie jest takie dobre. Sa tam dobre imprezy - owszem - ale nie tylko tam. Mieszkam w malym miasteczku w Somerset i uwazam ze jezeli ktos chce przyjechac do UK na wakacje znalezc prace to akurat Somerset jest bardzo dobrym wyborem. (miasta takie jak Bristol&Bath, Taunton, Yeovil, Bridgewater) Napewno znalezienie pracy bedzie latwe, a i koszty samego zycia sa o wiele nizsze niz w londynie. No i jezeli dla kogos przyjazna atmosfera jest wazna to tym bardziej polecam male miejscowosci. Szukanie pracy moze ulatwic tez znajomosc roznych popularnych miejscowosci w UK do ktorych anglicy udaja sie najczesciej w wakacje - w takich miejscowosciach latwo o prace - moja podpowiedz to np Black Pool (aqua park), Longleat (safari park), Devon i zdecydowanie Alton Towers (najwiekszy w UK lunapark) (niedaleko manchester) - akurat tam bylam pare dni temu i widzialam mnostwo ogloszen o nabor pracownikow na lato. Pozdro i powodzenia

Sprzedam podręczniki

Mam do zaoferowania podręcznik do języka francuskiego dla klasy 1 Campus (wersja dla leniwych, gdyż większośc książki jest uzupełniona bądź przetłumaczona). Sugerowana cena 10 zł

A takze zbiór zadań "Zdaj maturę" z matematyki, bardzo przydatny w powtórkach do matury (książka nie posiada oznak uzytkowania ). Cena do uzgodnienia.

jak na niemcu???

Na forum jeszcze fajniej. Wstalem sobie po malej drzemce i co widze - niemiecki, faworyzowane klasy i znowu nowy temat o 1b Nic mnie nie potrafil lepiej obudzic
Brakuje tylko fizyki - ale w czwartek kulminacja.
jezyk od podstaw w szkole ledwo na podstawowa wystarczy...
Już na początku roku nauczyciele mówią, że przy 2 godzinach nie przygotują do matury podstawowej.
Cytat: - matematyka
- j. francuski,
- j. angielski
Nie polecam tej klasy, bo jest beznadziejna, do niczego nie przygotowuje i w końcu co po niej masz zdawać na maturze

jak na niemcu???


- matematyka
- j. francuski,
- j. angielski
Nie polecam tej klasy, bo jest beznadziejna, do niczego nie przygotowuje i w końcu co po niej masz zdawać na maturze :?

no nie wiem czy do niczego :]
przygotowac ma wg planow do znajomosci 2 jezykow i matematyki czyli krolowej nauk :p
jest to klasa jezykowa czyli ktos po niej moze isc na cos z jezykami :]
albo na taki SGH jest wrecz idealna dla osob ktore nie maja kasy zeby chodzic na dodatkowe lekcje poza szkola. geografie jako jeszcze jeden wymagany przedmiot nietrudno zdac nawet dobrze, wiec nie musi byc rozszerzona.

poza tym czy lepiej cie przygotuje taka sama klasa tylko zamiast francuskiego rozsz fizyka?
bedziesz musial chodzic na korki z fizyki i poznasz jeden jezyk
a tak to masz 2 i na korki tez sobie mozesz pojsc jak ci zalezy

rekrutacja 2008 ;)

ścisła nie ścisła ale maturę z maty zdawać musisz;).
Nie przesadzaj Tomek że taka bieda z nauczycielami od angielskiego jest u nas bo raczej nie znasz wszystkich;>.
Kasia- Co do tych dwóch języków to sprawdź dokładnie. Tegoroczna rekrutacja na UW, filologia angielska:

Zasady kwalifikacji dla osób z nową maturą 2005-2008
W postępowaniu kwalifikacyjnym będą brane pod uwagę wyniki egzaminu maturalnego z:
języka angielskiego – poziom rozszerzony
• jednego spośród następujących przedmiotów: biologia, chemia, fizyka z astronomią, geografia, historia, historia sztuki, język francuski, język grecki i kultura antyczna, język hiszpański, język łaciński i kultura antyczna, matematyka, język niemiecki, język polski, język rosyjski, język włoski, wiedza o społeczeństwie - wymagany poziom podstawowy albo rozszerzony.

Na razie jak widać jeden język wystarczy, chociaż za kilka lat to się może zmienić.

21% maturzystów nie zdało!

Każdy ze zdających maturę powinien we wtorek poznać wyniki swoich prac. Uczniowie z okręgowych komisji w Krakowie i Łomży będą je mogli sprawdzić w internecie, pozostali w szkołach. Wiadomo jednak, że nie wszyscy dyrektorzy zdążą jutro odebrać w okręgowych komisjach arkusze z wynikami i przywieźć je do szkół. zdało matury. W tym roku najlepiej wypadły egzaminy z wiedzy o społeczeństwie i języka francuskiego, najgorzej z biologii - poinformowano w Ministerstwie Edukacji Narodowej.



Ile procent zdało maturę w poszczególnych szkołach:
-Liceum Ogólnokształcące: około 75%
-Liceum Profilowane: około 62%
-Technikum: około 67%

Kim chcę zostać w przyszłości?

Nic- tylko filologia francuska!!!!!!!!!!! Jak kiepsko zdam maturę z franca- to nic!!! Poczekam do następnej zimowej serii..i jeszcze raz! Jak nie poskutkuje dalej...to nic! Jadę do Francji i koniec, czy z wykształceniem, czy bez- nieważne. Najpierw skromna praca "na lewo", powrót z podszlifowanym językiem i... znów podejście do egzaminów...aż mnie przyjmą!!!!;DDD I tak po ukończonych studiach z tytułem filologa wybywam do Francji na dłużej, szukam pracy, męża, domku etc... Co tam dokłanie..nie wiem, byleby z Francją!!!!! Vive la France!!!!!!

Jezyki :)

Do FCE będę podchodzić w przyszłym roku albo za dwa lata (chyba, że matura mnie przygnie do ziemi)... o dyskusję, pisanie i słuchanie jestem spokojna, ale gorzej z "zabawą" językiem. Z obcą gramatyką to jednak nie tak łatwo... no, ale angielski umiem w miarę dobrze.
Ponadto uczę się francuskiego, okazyjnie włoskiego, jak moi kuzyni przyjeżdżają do Polski.

No i marzę o porządnej nauce sindarinu.

ZAGRAMANICA

To i ja napiszę trochę o moich wypadach....
Pierwszy wyjazd to zaraz po maturze był ....Sama w wielki świat ,przystanek Luxembourg tam zapuściłam korzenie na 4 lata :) To był piękny czas pierwsza praca nowi ludzie nowy język i nowe obyczaje.W między czasie często zaglądałam do Francji ,Belgi i Holandi.Bardzo bym chciała zamieszkać na stałe w Holandi kocham ten kraj :) Na całe szczęście we wrześniu jedziemy do Holandi na małe wakacje HURRAAA!! Nawet udało mi się jakimś cudem zawitać w Wielkiej Brytani (fuj) nie lubie tam jeżdzić pomimo iż znam mnustwo Brytów to jakoś samo państwo mi nigdy nie podchodziło.Jednak muszę przyznać że pomijając wszystkie paskudne strony Anglii to krajobraz jest piękny ,te małe miasteczka ,śliczne domki i sklepy z misiami :) Więc po 4 l i latach jestem teraz w PL, jak ktoś czytał temat *trochę o moim życiu* to wie dlaczego znowu tu jestem:) A 2 lata temu w wakacje byliśmy na Słowacji ... mogę fotki przesłać jak ma ktoś ochotę popatrzeć.To byłoby na tyle co do niekrajowych wyjazdów:)

co lepsze: lingwistyka czy filologia?

gdybym mogła iść jeszcze raz do liceum, przykładałabym się bardziej do niemieckiego. dlaczego? bo uważam, że lingwistyka jest o wiele ciekawszym kierunkiem od samej filologii, mniejszą wagę kładą bowiem na samą teorię języka, większą na jego praktyczne zastosowanie. poza tym uczysz się aktywnie dwóch języków (w przypadku UAM- angielski i niemiecki), a nie, jak na filologii. na angielskiej, nauka drugiego języka to nauka bierna, niestety.

na moje nieszczęście, UAM wymagał rozszerzonej matury z niemieckiego, a tylko podstawowej z angielskiego, więc nawet nie startowałam.

czy może być połączenie francuskiego z niemieckim? nie wiem, ale wydaje mi się, że tak...

co sie ze mna dzieje ?

Ojoj...
Gadasz jak moja matka
"Ucz się Gandzia, bo matury nie zdasz! Bla bla!"... A wiecie co, u mnie w szkole 100% uczniów co roku zdaje maturę. Co prawda jest tu parę osób, po których widać, że zakuwają, ale reszta to pfff... jasne, nauka. Mhm.
Co do matury z języka, moja pani od francuskiego mówi, że maturę podstawową można zdać ucząc się języka TYLKO w liceum (w sensie, 3 lata).
Matma rozszerzona - właśnie, nie ucz się jej na pamięć (wiem, co mówię, jestem matfiz). Rozszerzoną matmę zdasz, jeśli będziesz umiała logicznie myśleć. Nikt nie zapyta cię o wzór, prędzej każą ci go wyprowadzić. Zamiast zakuwać tabliczkę mnożenia, rozwiąż sobie sudoku.
WOS - masakra dla mnie.
Polski - podstawa nawet dla mnie (w 2 klasie) jest prosta. Nie ucz się na pamięć lektur. Przeczytaj lepiej dobre streszczenie czy opracowanie. Naucz się, za co lecą punkty.

Właśnie, napisałaś, że nie chcesz tracić punktów na głupotach. Ja wyznaję zasadę, że im więcej się uczę, tym więcej punktów stracę właśnie na głupoty. Sprawdź lepiej, za co te punkty konkretnie lecą, np. za interpunkcję - powtórz zasady interpunkcji, za nienapisanie odpowiedzi do zadania - nie zapomnij o odpowiedzi! (przykład taki no)
A poza tym, jak będziesz się tak uczyć, a na maturze okaże się, że czegoś nie umiesz, to będzie płacz i zgrzytanie zębów.
A pasje i znajomych lepiej mieć, bo napiszesz maturę i co? Okaże się, że jesteś sama na świecie i potrafisz owszem wyprowadzić twierdzenie cotangensów, ale nie wiesz, co zrobić, jak cię facet podrywa.

francuski

ja w tym roku zdawałem maturke z francuskiego i była prosta nie powiem ze bardzo prosta bo jakby tak było to bym miał maks:) no ale ogólnie była łatwa miałem 61% z pisemnej( i to jest najlepszy wynik ze wszystkich przedmiotów jakie zdawałem), tak wiec jesli ogólnie lubisz francuski to sie go zda i tyle tak jak kazdy inny przedmiot tym bardziej ze ja próbna co kompletnie nic nie wiedizalem bo byłą naprawde ciezka tozdałem na 56% a to dlatego ze 70% matury pisemnej z jezyka obcego to test wyboru a tylko 30% całej matury to pisanie własnego tekstu wiec jak tu nie zdac, n chyba ze ktos ma faktycznie takiego nie farta i nie uda mu sie dobrze postrzelac. ale tak jak mówie jesli cokolwiek rozumeisz z tego jezyka to zdasz to na pewno chodźby dlatego ze w testach wyboru skajarzysz to wizualnie jesli jestes wzrokowcem a jeśli chłuchowcem to pocichu obie wypowiedz dane słowa i napewno to pomoze, a mimo tego ze to z pozoru wyglada bardzo chore ale mi to pomogło bo ja ogólnie jestem wzrokowcem i jak se po lukam odpowiedzi to na ogół mi sie przypomina ta prawidłowa odpowiedź;] pozdrawiam i życze powodzenia

Które lekcje lubicie, a których nie?

nie lubię historii- ponieważ szanowny pan doktor mówi głosem, od którego przysypiam i wszystkie problemy sprowadza do komunizmu. ponadto z lekcji można dowiedzieć się wielu szczegółów dot. jego życia młodzieńczego, np. okoliczności, w jakich kupił sobie garnitur na mature..
geografii też nei lubię, bo moje zainteresowania nie obejmują ilości złowionych ryb na mieszkańca norwegii na rok ani wielkości upraw w Myanmarze.
po dwóch latach nienawiści do angielskiego zaczynam się przekonywać, że to nawet fajny język może być.. i przynajmniej ma łatwą gramatykę, porównaniu np. z francuskim
a no właśnie, francuski lubię :) bardzo lubię :)
biologię też lubię, mimo beznadziejnej nauczycielki, i sztukę. tyle

język francuski?

kasia, ja w szkole sredniej uczylam sie oprocz angielskiego( z ktorego zdawalam mature) jeszcze niemieckiego i laciny...a z tych dwoch ostatnich jezykow zupelnie nic nie pamietam.kiedy pewnego razu jadac przez niemcy zatrzymalismy sie w barze, chcialam zamowic herbate...z tym nie bylo na szczescie poblemu...ale jak kelnerka spytala jaka herbate sobie zycze...to jedyne co mi sie przypomnialo - to ZIELONA... a ja tak nie lubie tej herbaty...
te wszystkie jezyki obce ktorych sie uczylam do niczego nie sa mi teraz potrzebne, bo wyladowalam we francji... i francuskiego musialam sie uczyc od podstaw...a angielski - jezyk uniwersalny na calym prawie swiecie wcale sie nie przydaje (nie spotkalam jak do tej pory na swojej drodze osoby z ktora moglabym porozmawiac po angielsku- tutaj wiekszosc uczy sie hiszpanskiego )

język francuski?

ja niby w szkole uczylam sie niemieckiego(matura) i angielskiego ale nic nie umiem,angielski rozumiem ale zeby cos powiedziec to mam takiego bloka ze szok... MONIKAB fr, ja wyjechalam do Szwecji i tez musialam zaczac sie uczyc zupelnie nowego jezyka,ktory na poczatku wydawal mi sie strasznie trudny ale teraz po prostu kocham ten jezyk
tutaj w przeciwienstwie do Francji wszyscy mowia po angielsku i na poczatek mozna sie dogadac,ale jak ktos chce tu troooche dluzej posiedziec to trzeba sie szwedzkiego nauczyc.
ja wlasnie skonczylam pierwszy etam nauki,ktory powinien trwac rok a ja skonczylam po 6miesiacach no i od sierpnia dalej do szkoly...
ale to jest calkiem inna nauka niz w polsce czy w liceum czy nawet na korepetycjach,wszystkie zajecia prowadzone sa po szwedzku i to jest najwazniejsze...

Liceum. Studia. Niezdecydowana...

Nie tylko Ty masz dylemat...

Ja ide do drugiej LO. Jestem na humanie + rozszerzona gegra... I co dalej? Nie wiem

Myślałam już o polonistyce [ale kariera nauczyciela (no jeśli w ogóle!) mnie nie zadawala], psychologii [ta wizja też już mnie nie rajcuje:P], kiedyś o jakimś języku obcym [ale zauważyłam, że nauka języków idzie mi średnio...]. Teraz jestem w kropce, czekam na jakąś inspirację. Na maturze mam zamiar zdawać polski, historie, francuski albo angielski w rozszerzeniu (ustne podstawa). Taaa jak znam życie i samą siebie to jeszcze 5 razy mi się to zmieni:P

No naprawdę sama już nie wiem, a najgorsze jest to, że nikt mi w wyborze raczej nie pomoże :)

9.08.2008. Koalinha opisuje :)

Dzieci powinny być zdecydowanie dwujęzyczne w takim związku, zresztą tak w większości jest w tego typu związkach, z tego co się orientowałam:-) to przecież naturalne, a dzieciaki uczą się szybko języków! Nie wyobrażam sobie żeby moje dzieci nie mówiły po pl, postaram się nie zatracić polskości, mimo że b. boję się, że z trudem będzie mi przychodziło mówienie do nich po polsku ponieważ po włosku zaczynam już mówić płynniej niż w ojczystym języku (haha). P. się przez to rozleniwił, bo wie, że nie musi się uczyć pl chociaż ja bym chciała.

a my ruszyliśmy wreszcie z blogiem!!! zapraszam wszystkich!!! Moniko dzięki za komenta:-)

Olala kończyłyśmy to samo liceum wiesz?:-) ja klasę dwujęzyczną, Ty też? Po Twoim "la vie en rose" wnioskuję, że tak:-) Ty troszkę wcześniej, ja matura 2005. Kochałam Francję i francuski ale przeważyła Italia;-) Pozdro for all.

przyszlosc naszych dzieci

Ewa zrozumiaŁam i mam takie samo podejście.

Jeśli mnie na coś nie będzie stać to nie będę się zażynać żeby dziecko to dostaŁo. Nie przemawiają do mnie też argumenty typu "bo Kaśka/Aśka/itd. ma to ja też chcę". I wydaje mi się, że dziecko można nauczyć wartości pieniądza. Gdyby niektóre dzieciaki nie byŁy wychowane w szacunku do kasy nie chciaŁyby podjąć pracy będąc na studiach

Co do szkoŁy prywatnej (bo to ja zaczęŁam tą dyskusję) - mnie zainteresowaŁ jej program:

    *dwujęzyczny profil nauczania z wykładowym językiem polskim i angielskim na wszystkich podstawowych przedmiotach,
    *możliwość wyboru zajęć przygotowujących do matury międzynarodowej,
    *zaawansowany poziom znajomości trzech języków obcych umożliwiający uzyskanie kolejnych certyfikatów: Certificate in Advanced English lub Certificate of Proficiency in English z j. angielskiego oraz Mittelstufe Deutsch z niemieckiego, jak również z trzeciego języka: francuskiego - Diplôme d'Etudes en Langue Francaise lub hiszpańskiego - Certificado Inicial DELE.
    *program obowiązkowych zajęć sportowych obejmuje, poza klasycznymi lekcjami wychowania fizycznego, naukę pływania, tenisa ziemnego, tańca towarzyskiego, jazdy konnej i samoobrony.
    *w ramach zajęć poza dydaktycznych można dokonać wyboru paru spośród kilkunastu kół zainteresowań o różnych profilach.
    *szkoła posiada doskonale wyposażone pracownie przedmiotowe, nowoczesne komputerowe laboratorium językowe oraz pracownię multimedialną, nowoczesną, skomputeryzowaną szkolną bibliotekę

Czy jakaś Łódzka szkoŁa publiczna to zapewnia? Jeśli tak to ja bardzo chętnie poślę tam moją córkę jak przyjdzie czas

Szkoła języków obcych Księży Werbistów - zaprasza

Szkoła języków obcych Księży Werbistów

Szkoła prowadzi kursy językowe od września do czerwca.

Zapisy na kursy :

- j. angielskiego
- j. niemieckiego
- j. francuskiego
- j. hiszpańskiego
- j. włoskiego

dla początkujących, średnio- zaawansowanych i zaawansowanych, zapisy są przyjmowane w sekretariacie w ostatni tydzień sierpnia i pierwszy tydzień września. ( Istnieje też możliwość zapisania się na zajęcia w ciągu całego roku szkolnego)

Szkoła oferuje :

- wykwalifikowaną kadrę nauczycielską
- dostęp do Internetu dla pracowników i uczniów
- możliwość konwersacji z native speakerem
- kserokopiarkę do dyspozycji nauczycieli i uczniów

Zapraszamy wszystkich, którzy chcą dobrze przygotować się do egzaminu maturalnego na intensywne kursy językowe.
Szkoła prowadzi również kurs przygotowawczy do matury z matematyki.
Szkoła śpieszy z pomocą w przygotowaniu do egzaminów końcowych z jęz. Obcego dla gimnazjalistów.

Szanowni Rodzice pamiętajcie, że znajomość języków obcych to dla Waszych dzieci bilet do Europy i świata!

SZKOŁA JEZYKÓW OBCYCH KSIEŻY WERBISTÓW
ul. Rodziewiczówny 15, 48-300 Nysa
tel. (077) 431 05 13 wew. 128
w godz. 14-18 ( w dni robocze)
(wejście od ogrodu na prawo od wejścia głównego)

www.werbisci.nysa.pl
www.szkola.werbisci.nysa.pl

e-mail: szkola@werbisci.nysa.pl

jeden język w całej UE

Różni się. Mentalnością się różni. Nie wiem, czy byłeś za granicą, a jeżeli tak to gdzie, ale ja byłam (we Włoszech akurat) i mogę napisać, że tam ludzie są zupełnie inni niż Polacy


Niemcy są inni, Czesi są inni, Francuzi są inni i tak dalej i tak dalej.

Wolę sobie obejrzeć nowy odcinek "Losta" niż czytać wiersze Mickiewicza, wolę poznawać historię świata niż historię Polski.


ojej ,ja Mickiewicza też nie lubię ale Żeromskiego czytam chętnie, to jest wolny wybór szczególnie jak jest sie po maturze xD

jestem przeciwko w dwóch powodów - 1) nie nawidzę angielskiego


dokładnie. jak już miałabym wybierać to wolałabym niemiecki albo francuski albo czeski a najlepiej to polski, o^^

2) ja chce do Norwegii !!! ;}


ja do Szwecji ^^

nie jestem patriotką ale po pierwsze jetsem przekorna a po drugie polski jest ładnym językiem, po tzrecie jestem przeciwna,angielski zna każdy i dogadać się i tak za granicą można a poza poczuciem odrębności kulturowej, tradycją itd to obce języki po prostu dodają uroku, ja jak jestem za granicą słucham jak urzeczona obcych języków,to jest po prostu ładne;)

Wyższa szkoła - warunki przyjecia

heh no to bardzo fajnie...;/ musze myslec nad zmiana szkoly, przez to ze ktos mi cos kiedys poweidzial i byl tego w 100% pewien..... teraz patrze okazuje sie ze jeszcze jest wymagana jaka kolwiek znajomosc jezyka Francuskiego...

oj lipa straszna...;/ jest jakis przewodnik po studiach? zeby zobaczyc interesujacy profil gdize np jest wymagana geografia itp?

Co do tych wymagan

Matematyke na podst mysle ze bym zdal, chociaz nie ucze sie jej do matury, ale jak wyglada matura z informatyki??;>

Czy dostanę się do LO?

Witam.
Mam mały problem. A właściwie może nie taki mały. Ale do rzeczy...
Od dwóch lat mieszkam i uczę się w Niemczech. Gdybym uczyła sie w Polsce byłabym w 3 klasie gimnazjum. Z nauką nie idzie mi źle, jednak poziom nauki w Niemczech jest okropne zaniżony... Aby zrobić mature musiałabym dostać sie do Gimnazjum [teraz jestem w Realu], ale aby się tam dostać muszę bardzo dobrze znać angielski i francuski [z tych języków zdaje się również maturę]. Niestety angielskiego nijak nie mogę zrozumieć, a po francusku nie powiem ani słowa. To przekreśla mi moje marzenia o wymarzonych studiach. Rozmawiałam z rodzicami. Myślimy nad powrotem do Polski, abym od września razem z moimi rówieśnikami zaczęła nauke w liceum... Myślałam o profilu humanistycznym z rozszerzonym językiem obcym [w moim przypadku niemieckim]. Tylko czy do jakiegokolwiek liceum dostanę się bez zdania testów gimnazjalnych???
Jeżeli ktoś z Was ma jakieś pojecie na ten temat to będę bardzo wdzięczna za każda pomoc i opinię... Chciałabym jeszcze do czegoś w życiu dojść... A bez matury będzie ciężko...

Klasa I "B" - profil humanistyczny . . .

Chciałbym spytać o to, czy po ukończeniu Profilu Humanistycznego w Staszicu będe mógł startować na najlepsze studia w Polsce.


Odpowiedź brzmi: Nie.
Po skończeniu tej szkoły pozostają Ci studia wieczorowe, albo emigracja do krajów Europy Zachodniej. Większość klasy wybiera tą drugą ewentualność.

W klasie I ,,b", czeka na Ciebie:
- łacina w zakresie dwóch godzin tygodniowo
- j. francuski w zakresie trzech godzin tygodniowo (sam jestem ciekaw kto wpadł na ten genialny pomysł)
- j. angielski w zakresie dwóch godzin tygodniowo (zdecydowanie za mało, skoro większość z nas będzie zdawała maturę z tego języka)
- matematyka, 3 godziny tygodniowo (idiotyzm i męczarnia)
- przedmioty ścisłe do końca drugiej klasy liceum (j.w )
- religia, 2 godziny w tygodniu (prawdopodobnie się zwiększy, mamy w końcu IV RP)

Poza tym mamy wspaniałą sorkę od j.polskiego, która jest jednocześnie naszą wychowawczynią, oraz ciekawe lekcje historii i WOK-u (przynajmniej dla mnie)

Klasa I "B" - profil humanistyczny . . .

Mam pytanie:
Jaki jest poziom nauczania francuskiego w Staśku? Czy klasa dzielona jest na grupy pod względem poziomu znajomości? Czy jest jakiś początkowy egzaminek na znajomość francuskiego?
Ja uczę się już 4. rok tego fantastycznego języka i chcę kontynuować naukę, by zdawać z niego maturę

JPGi :)

Szczególnie, kiedy w 4 kalsie podstawówki miałeś do wyboru język francuski lub rosyjski (znaczy sie - ankietę przeprowadzono pod koniec roku), a w pierwszym dniu lekcyjnym w 5 klasie masz język niemiecki. Podświadomie mam awersję do tegoż języka. dlateog też zdawałem m. in. angielski na maturze.

Tatusie,Mamusie,Ciężarówki i Przyszłe Mamusie akt 17

Pliszka ja niemieckiego w życiu bym sie nie uczyła, to jest najbardziej znienawidzony przeze mnie język Nie podoba mi sie cholernie, a poza tym uczyłam sie go przez 3 lata i nic kompletnie nie umiem, no może powiedzieć,że z Polski jestem i tyle Pliszka Leonek Cie bije, bo widocznie Ci sie należy, na pewno nie robi tego bez powodu
Marecq ja studiuje języki stosowane: angielski i francuski. Angielskiego ucze sie jakieś 9 lat i do niedawna nie wyobrazałam sobie po prostu przerwać edukacji z tego języka... A teraz mam wątpliwości niestety Jeśli chodzi o francuski to uczyłam sie go 3 lata i to na takim poziomie,że szkoda gadać i jestem troche przerażona jak pomyśle ile mi zostało jeszcze nauki żeby go opanować. Ten mój kierunek to jest typowo skierowany na tłumaczenia i właśnie musze pisac jakiś popieprzony essay na ten temat i to na 1000słów Szczerze mówiąc to troche dużo jak dla mnie, bo na maturze same formy pisemne do 250 słów max Jak narazie mam wstęp, oj bede musiała lac wode A tak poza tym to w grupie mam takie mózgi,że głowa boli. Jest taki chłopak(Qestion na niego mówią) no i ten Question właśnie umie perfect i angielski i francuski. Serio Czuje sie przy nim jak głąb
Tosia ja czwartek mam wolny do 14:30

[ Dodano: Pon 09 Paź, 2006 18:03 ]

Pytania o komparatystyk? :)

Martyno, jesli mam byc szczera to ja w ogole nie wierze w mozliwosc nauczenia sie jezyka w sytuacji gdy zajecia to poltorej godziny zegarowej w tygodniu a grupa liczy dwadziescia osob. Jesli zalezy Ci na francuskim, to skombinuj jakies materialy i kasety i siedz nad nim w domu, jako ja czynie. Metoda jest przeze mnie sprawdzona o tyle, ze w szkole sredniej "uczono" mnie niemieckiego, czego efekt byl taki ze w klasie trzeciej kobieta pytala ludzi na ocene z odmiany czasownika "byc". Ja stwierdzilam ze to bez sensu i wzielam sie za niemiecki zupelnie sama. Przygotowalam sie do matury pisemnej i ustnej i zrobilam certyfikat.

Jesli natomiast bylaby utworzona jakas ciekawa grupa francuskiego od podstaw, to chetnie sie wybiore, jako ze ucze sie dopiero od tych wakacji, a z tego co wiem uzyskanie zgody na dodatkowy lektorat to bardziej kwestia formalnosci.

życie codzienne w XIX wieku

Coś dla maturzystów współczesnych , żeby nie narzekali , że im trudno :
tryb zdawania matury w Liceum Warszawskim w latach 1814-1830 :
"Egzamin poprzedzała faza wstępna , połączona ze zgłoszeniem właściwego kierunku przyszłych studiów uniwersyteckich . Od tego zależała pewna część egzaminu piśmiennego , mianowicie temat związany z kierunkiem studiów . Do tejże piśmiennej części egzaminu należały ponadto małe rozprawy : z języka łacińskiego , francuskiego i niemieckiego . Obejmowały : pisanie listów , powieści , ewentualnie opisów historycznych . Potem szły przekłady z języków obcych na polski .
W dzień egzaminu ustnego , który odbywał się w obecności uczniów klas wyższych , przychodzących na egzamin dobrowolnie , profesorowie oceniali prace piśmienne uczniów , po czym przystępowali do pytań z następujących przedmiotów : matematyki , logiki , historii powszechnej i polskiej , konstytucji krajowej , fizyki , chemii , historii naturalnej , języków wraz z literaturą (przy tych obowiązywały przekłady i objaśnienia w językach : polskim , niemieckim , francuskim i łacińskim ) . "

Off-top

No to robimy szybki zwrot w drugą stronę, co by ta do niczego nie prowadząca dyskusja poszła w zapomnienie.

Drodzy maturzyści! Jak tam wrażenia po otrzymaniu wyników? Ja osobiście jestem raczej zadowolony. Zdałem na 82% matematykę rozszerzoną, co jest dobrym wynikiem, nawet biorąc pod uwagę, że matura była w tym roku prosta (z matematyki). Poza tym polski 70% (dobrze) i angielski rozszerzony na 69% (nieźle, zważywszy na to, że przez 9 lat uczę się francuskiego w szkole, którego ni zbója nie umiem, a angielski tylko 3 lata w LO jako język dodatkowy). Może ktoś chce się pochwalić swoimi wynikami, lub też wypłakać się licząc na pocieszenie?

Marzenia

Tak sobie przejrzałam ten topic i stwierdziłam, że marzenia zamieszczone tu przeze mnie są strasznie nieaktualne. Trochę się u mnie pozmieniało w planach na przyszłość. No więc moje obecne marzenia, to:

Żeby obóz był fajny, żebym zobaczyła jak najwięcej, poznała kulturę Francji i Korsyki, zawarła wiele nowych, ciekawych znajomości i żeby one nie urwały się po krótkim czasie

Żebym miała siłę na to, aby poświęcić cały swój wolny czas na naukę, co oczywiście zaowocowałoby dobrą średnią i dobrze zdaną maturą, bo na tym teraz zależy mi najbardziej.

Żebym dostała się na pedagogikę, psychologię lub socjologię. Z tym, że nie wiem, na który kierunek przede wszystkim. W każdym razie któryś z wyżej wymienionych, bo naprawdę mi na tym zależy.

Żebym nauczyła się bardzo dobrze języka francuskiego, a w przyszłości opanowała także hiszpański i być może bułgarski .

Żebym mogła pomagać ludziom. Możliwe wszelkie formy pomocy.

Żeby nigdy nie zanikła u mnie ta chęć pomagania i żebym nigdy nie wypaliła się zawodowo xD.

Żebym mogła na dłużej pojechać do Złotych Piasków. Może spędzić tam całe wakacje, a także żebym mogła odwiedzić Istambuł .

Żeby za rok rodziciele puścili mnie na wakacje ze znajomymi nad polskie morze, a później może na jakiś obozik za granicę .

Żeby udało mi się w przyszłe wakacje znaleźć pracę .

Żeby w przyszłości udało mi się zwiedzić cały świat, a przynajmniej jak najwięcej .

Na razie to chyba tyle. Przynajmniej nic innego nie przychodzi mi teraz do głowy . Chociaż i tak dużo tego wyszło .

Szkoła


Oj jest czego...nie chciałbyś sie uczyć niemieckiego. Nienawidzę tego języka, a rosyjskiego uczyłam sie 6 lat i musiałam przerwać naukę

a chce go zdawać na maturze i teraz muszę iść na korepetycje..eeh



Właśnie dlatego z dupy jest fakt, że niektóre licea nie praktykują czegoś takiego jak grupy lektoratowe, czyli uczysz się tego samego języka co w gimie i podstawówce. W grupie lektoratowej masz gwarant, że (choć ludzie są z różnych profili) to prezentują zbliżony do Ciebie poziom zdolność językowych (ang + jezyk kontynuuowany), a nie że np. jak idziesz na biol-chem to uczysz się ang+niem, a jak na hum to ang+francuski

Ach ta szkoła

Ja w sumie sie cieszę, bo moje wakacje sie dłużą okrutnie. W końcu coś sie będzie dziać. I tak po prawdzie to bardziej sie stresuje sie faktem że za 3 lata matura, a jak ją zawale no to UJocie żegnaj! Jeżeli chodzi o profil wybrałam w moim liceum to oczywiście humanistyczny, no i do tego dwa jezyki główny angielski a drugi francuski.

Co z przyjaźnią?

Babu - nie pisz ze jestes beztalencie jezykowe - w to nie uwierze - powiem Ci w tajemnicy ze w pierwszej klasie Krolowki o malo nie mialem poprawki z francuza a pare lat potem zdawalem z tego jezyka mature (SIC) i dorabialem calkiem przyjemnie w wakacje - pilotowalem francuskie wycieczki po Polsce jako tlumacz...
Problem tylko, ze sposob w jaki ucza jezykow w Polsce mowiac delikatnie jest popier... Ucza gramatyki - zero praktyki - wiem widzialem... Strach sie bac...

Wyraź to. Czymkolwiek to jest.

chcialabym znac jeszcze co najmniej francuski i .


o! z hiszpańskim też się czaję by zapisać się na jakiś kurs i coś zapisać się nie mogę

co do języków, to szczerze mówiąc, mnie w mojej pracy zagięli. podałem na CV, że b. dobra znajomość angielskiego i na rozmowie mówię, że uczę się tego języka już 13 lat, z czego 9 lat prywatnie, matura na prawie 100%, a ten się mnie pyta czy umiałbym wytłumaczyć gościowi jak dość do restauracji jakiejś, albo w ogóle jakieś proste zwroty heh

cześć Dzin!!

Zdać na japonistykę

tak i na polski i na angielski [zarowno na pozimo podstawowy i roszerzony]. a co do j. niemieckiego. to jest tak, ze wybierasz jako drugi jezyk, po polskim, dowolny jezyk obcy [ten ktory lepiej Ci poszedl na maturze] z 3 czy 4 jezykow nowozytnych, wsrod ncih na pewno sa angielski, niemiecki i francuski. Wiec jak sama widzisz wszystko zalezy od Ciebie. a jesli liczysz sie z tym, ze niemiecki moglby Ci pojsc lepiej niz ang to pamietaj, ze wymagany jest poziom i podstawowy i roszerzony.

niewarygodne, a jednak prawdziwe... :)

"Jeśli zrobiłeś coś pięknego z wielkim trudem... trud przeminie, a piękno
pozostanie".

...i znowu nie moge sie powstrzymac...:)
pozwole sobie zacytowac:

Zdobywamy I miejsce w woj. śląskim w ogólnopolskim konkursie "Euroszkoła w
Internecie" organizowanym przez Urząd Prezydenta RP.
W nagrodę otrzymujemy nowoczesny zestaw komputerowy wraz z oprogramowaniem.
Równocześnie jesteśmy jednym z 16 finalistów ogólnopolskich oraz jedyną
szkołą gimnazjalną w tym gronie. Warto podkreslić fakt, że rywalizowaliśmy
ze szkołami średnimi z naszego województwa (nie ma podzialu na kategorie
wiekowe). Ogromne gratulacje dla zespołu uczniów w składzie: Michał Zawada,
Marcin Nowak, Kasia Krawczyk i Gosia Moś pod opieką Jacka Świerkockiego.
Wielkie podziękowania dla Pani Magdy Wróbel za jej wspaniałe scenariusze
lekcji i dnia marzeń oraz za to, że dzięki niej witryna jest całkowicie
odwzorowana w języku angielskim. Również wielkie podziękowania dla Pań
Moniki Hanslik i Doroty Arasim za pomoc w tłumaczeniu tekstów w języku
niemieckim i francuskim. 30 maja 2003 w naszej szkole odbędzie się finał
wojewódzki konkursu, a w pierwszych dniach czerwca jedziemy do Palacu
Prezydenckiego na final ogolnopolski...:)
boje sie mowic o glownych nagrodach konkursu, zeby nie zapeszyc...;)

wyniki:
http://www.internetwszkolach.pl/euroszkola2003.htm
nasza "Euroszkola":
http://www.2gim.zory.pl/euroszkola
nasz "wreszcie skonczony" "malutki" portalik szkolny:
http://www.2gim.zory.pl

pozdrawiam wszystkich w euforycznym stanie
syrius
P.S. Chwala wszystkim mlodym, ktorym jeszcze sie chce...(mysle oczywscie
takze o sobie...hehe)
...a i gratulacje dla maturzystow, a szczegolnie "moich" matematykow, ktorzy
dostali "5" z maty...
^YelloY^ - uklony dla Ciebie, ale takze Tomka S. i Przemka R. - z "naszej
8c" :)

tłumaczenia gratis (de)

Rzeczywiście jest Pan upartym człowiekiem ;-)

Zanim przejdę do odpowiedzi na niektóre zarzuty, to wszystkim należy się
wyjaśnienie: filo nie jest serwisem dla tłumaczy, tylko dla maturzystów i
studentów. Nie mamy aspiracji, aby stać serwisem naukowym czy filologicznym
Od tego są uniwersytety i ich pracownicy. My jesteśmy serwisem
hobbystycznym, a naszym celem jest zjednoczenie w jednym miejscu ludzi
zajmujących się szeroko rozumianymi językami: naturalnymi i sztucznymi. W
przypadku języków naturalnych, projekt obejmuje także kulturę krajów, w
których dany język jest (był) językiem urzędowym.

Stąd też wymarła - wg Pawła - łacina, PHP czy język nurków. W niedługim
czasie pojawi się sanskryt, esperanto, język polski, język astrologii,
artymetyki oraz wiele innych języków. Oczywiście nie jesteśmy w stanie
rozwinąć wszystkich serwisów do zadowalających rozmiarów. Liczymy głównie na
ludzi znających poszczególne języki i mających ochotę przyłączyć się do tej
inicjatywy. I takich hobbystów znajdujemy, ale widocznie Pawle do nich nie
należysz. Zresztą nikt Cię nie zmusza ;-)

Na koniec jeszcze mała uwaga: serwis nie leży. Wręcz przeciwnie. Może fakt
ten kogoś zdziwi, ale obecnie filo (dawniej NIEMIECKI-online.prv.pl)
odwiedzane jest przez około1800 gości dziennie.

A wniosek nasuwa mi się jeden: ani filo ani realizowana przez serwis idea
nie jest widocznie dla Pana. A rzeczony hydraulik - nie rozumiem, skąd ta
ironia - nie będzie szukał instrukcji obsługi klucza francuskiego w serwisie
językowym. Chyba że po wejściu na filo nie zrozumie naszej idei. Ale to jego
sprawa. Tylko niech potem nie ma pretensji, że owej instrukcji nie znalazł.

Z pozdrowieniami

Piotr
www.filo.pl

Ps.1 Co do zwycięstwa Anglii w II Wojnie Światowej, to proszę przeczytać
artykuł do końca. Chodzi w nim o coś innego...

Ps.2 Szczerze dziękuję za zwrócenie uwagi na niektóre błędne sformułowania i
literówki. Niektóre już poprawilem.

Ps.3 Audiotele jest płatne, więc proszę sprawdzić rachunek. U nas są jedynie
darmowe quizy ;-) I niestety samochodu nie można wygrać...

Ps.4. Hydraulik udzielający korepetycji z jakiegoś języka może się u nas
zarejestrować. Oceni go ewentualny przyszły klient. To nie nasze zadanie.

Ps.5. Nagły problem to taki, z którym musimy sobie poradzić szybko.

Ps. 6. Mój post nie był reklamą serwisu. Dobrą promocję przeprowadza się w
inny sposób.

Ps.7. Rozwój polega także na popełnianiu błędów i wyciąganiu z nich
wniosków.

Ps.8. Przepraszam za złośliwość, ale nie mogłem się powstrzymać ;-)

Dziennikarstwo na UJ

Mam zamiar probowac dostac sie na dziennikarstwo na UJ (studia dzienne)
jesli sa wiec na liscie osoby, ktorym sie to udalo -
prosze o podpowiedz - jak nalezy sie przygotowac,
z jakich materialow, jak wyglada egzamin...
No i jak sie studiuje? Podoba sie?


czesc. ja ta studiuje. jezeli chodzi o egzaminy:

- czytac miesiecznik PRESS - "nasiakniesz" dzieki temu terminologia, o ktora
pytaja na egzaminie

biograficzne znanych postaci polityki, kultury sztuki itp. (na moim
egzaminie pytali np.o Grochole)
- wykuc na blache daty waznych wydarzen XX wieku - np. powstanie NATO, UE
itp. Do tego dochodzi umiejetnosc rozwiniecia skrotow np. RWPG CEFTA itp
- znac teorie tworzenia poszczegolnych gatunkow dziennikarskich. ja na

- dobrze przygotowac sie do egzaminu z jezyka obcego. mam mature francuska i
myslalem, ze wyjde z sali po 15 minutach. okazalo sie ze skonczylem pisac
"rowno z dzwonkiem".
- naprawde warto dolaczyc do teczki jakies swoje wczesniejsze publiakcje,
niech to beda nawet artykuly z gazetki szkolnej. DOlaczasz egzamplarz
gazetki+pisemko podpisane i podbite przez dryrektora "zaswiadczam ze XXX
publikowal swoje artykuly w gazetce YYY". Oczywiscie, pisamo wygladac
powinno profesjonalnie - logo gazetki, moze herb szkoly. Jak nie ma
gazetki - zaden problem. Zaloz takowa z kolegami, starczy naklad 20-30 egz i
3 numery. I mozna byc Naczelnym :-). Oczywiscie teksty, ktore dajesz do
teczki, musza byc na odp. poziomie. Mozna tez dac material radiowy, tv,
filmowy....zreszta o tym wszystkim jest w informatorze.
- na jezyk polski-przesledzic losy dziennikarzy w literaturze. mnie pytali o
pierwowzor dziennikarza z "Wesela".

pozdrawiam

Jacek R. Gruszczynski

Ad dyktando ogolnopolskie

Michał Stanisław napsal(a):

Ex aequo, pochodzi z łaciny, znaczy równo, na równi, w równej mierze.


Dziekuje za wyjasnienie, nie musze siegac po slownik.

W Polsce przez wiele wieków używaliśmy łaciny jako języka szkolnego,


W Czechach tez uczono laciny, w 1939 r. powstalo kilka filmow - komedii
z zycia studentow gimnazjum (u nas te szkoly zakonczone matura nazywana
gymnasium i uczniowie studentami), gdzie jednak troche juz kpiono z
laciny jako z jezyka mniej przydatnego, kiedy na lekcjach tlumaczono
zdanie: "Wilk niesie dozorcy domowemu list", co niby mialo pokazywac, ze
lacina to jezyk wciaz zywy.

Znajomość łaciny świadczyła o wykształceniu i wysokiej pozycji społecznej.


Swiadczyla, lecz czasy sie zmieniaja, w innych okresach te role odgrywal
francuski. Lacina teraz jest potrzebna mniej niz inne jezyki. Do nauki
(science) jest potrzebny angielski, do dyplomacji moze oprocz
angielskiego francuski, biznes zada angielski, niemiecki, moze tez
rosyjski, ale na pewno nie laciny. Poza tym elity teraz tworzone sa na
innej podstawie, to bylo widoczne juz wczesniej, kiedy u nas wywodzily
sie z mieszczanstwa, natomiast w Polsce ze szlachty (i dlatego u nas
bardziej rozwijal sie przemysl, ale to juz temat chyba dla konferencji o
historii).

Mnie tym westchnieniem w nawiasach chodzilo o cos innego. Dyktando w
ramach Festiwalu Jezyka *Polskiego*, ktorego zwyciezca otrzyma tytul
Mistrza *Polskiej* Ortografii -- a sa w nim takie makaronizmy jak "Ex
aequo". Kto chce zostac Mistrzem Polskiej Ortografii, musi znac lacine,
francuski, angielski (fifty-fifty), a moze jeszcze inne jezyki. Chyba
oprocz rosyjskiego, bo prokuratura by pewnie od razu wszczela sledztwo i
wykrylaby jakis uklad... ;-)

Ludek

W CZYM MOZE PRZYDAC SIE FILOZOFIA W UNI EUROPEJSKIEJ???


wiesz co Iza przyznam ze nie slyszalem nic o tym filozofie bance i o jego
systemie, znany on moze jest ,ale w pewnym gronie.Zas co do konca
filozofii
to fakt, mowiono juz wczesniej  o smierci filozofii(mowil kant, mowil
hegel derida tez, ktory wedlug mnie jest jadnak, jak najbardziej filozofem
(dekonstrukcjonizm to od niego)...to cholernie lebski gosc byl kiedys w
krakowie na uj i opowiadal o filozofii we francji-ale to na marginesie
oczywiscie. A o systemach w filozofii najnowszej to nie mowi sie bo ich
brak.DZis juz nie uprawia sie powaznej filozofii, lecz sie heideggerzy,
gadamerzy, hegluje etc. We francji np dba sie o filozofie jakos, jest na
maturze nawet, a w polsce ona sie nie kwalifikuje by byc jako przedmiotem
w szkole bo jest religia. I tak czy to w uni czy poza nia zawsze bedzie na
marginesie spoleczenstwa.Jak zwykle bedzie dostepna tylko w waskich
srodowiskach intelektualnych zepchnietych gdzies na margines.A szkoda nie
uwazasz tak? jesli moge ci polecic cos ciekawego to wez do reki knigel.
kolakowskiego"szkice o filozofii katolickiej.(tylko sie nie przeraz co tam
jest).


ech, bardzo nie lubie kolakowskiego:P  ale to bardzo. nie podchodzi mi i
tyle. i chyba sie nie skusze. Co wiecej, chyba bardziej wole zakrecony
system Banki, niz lekki jezyk Kolakowskiego:P
A co do Banki, to coz on stworzyl cos nowego, naprawde nowego. Problem
polega na tym, ze urodzil sie w Polsce, przez co nie jest znany, jego
system nie jest znany. Gdyby urodzil sie w USA, albo gdzies na zachodzie
Europy, to pewnie bylby bardzo znany, jego ksiazki obowiazkowe do czytania

tworzy w Polsce i to sprawia, ze jest zepchniety gdzies na margines jakiejs
uczelni.

A co do Derridy, ech, troche czytalam jego ,,dziel'' -- mialam referat na
zajecia. To bylo straszne, zakrecone, i momentami idiotyczne. Nie mowiac
juz o tym, ze tego sie czytac nie dalo.

Pozdrawiam
Izza

Batalia o polskie ogonki powraca jak bumerang...


Ano dlatego, że Polacy nie gesi i swój język mają... To chyba jakiś
problem psychologiczny naszego Narodu. Od wieki wieków Polacy zawsze
szpanowali naśladując innych - stąd wiele makaronizmów w naszym
języku. Równiez łatwo, z przyczyn ekonomicznych, akceptujemy
dziadostwo. A dziadostwem niestety jest dziś pisanie po polskawemu,
bez ogonków, stosowanie niepolskich klawiatur, niepolskich programów
i tym podobne rzeczy. Polak wszystko kupi/weźmie... najgorszy chłam,
nawet nieprzystosowany do polskich warunków będzie zaakceptowany byle
był tani... Gdy czytam na polskich grupach kwiatki typu "bede" zamiast
"będę" lub "ja chce" zamiast "chcę" serce mi się kraje... Może dlatego,
że od dwu lat mieszkam w USA i jestem wrażliwszy na te sprawy ?
Ludzie, szanujcie swoją kulturę, swój język! Nie pozwalajcie sobie
na dziadostwo tak jak sobie nie pozwalają Niemcy czy Francuzi.
Pozdrawiam,
Pszemol


Mozna na ten problem spojrzec z innej perspektywy. Jezyk polski jest niezwykle trudny i jeszcze dzisiaj sni mi sie
matura z polaka. Nie jestem zwolennikiem pielegnacji kultury za wszelka cene. Jestem polakiem i jestem tego swiadomy,
znam historie polski itd itp. Ale nie uzywam polskich systemow, polskich znakow, ani polskich klawiatur, poniewaz
uwazam ze siec predzej czy pozniej przestanie byc regionalna i ogonki zgina w niej smiercia naturalna. Po drugie
bylem we francji i nie jestem przekonany czy francuzka duma z ich kultury nie ma znamion nacjonalizmu i nie wiaze sie
z pogarda dla innych kultur (rowniez amerykanskiej, ktorej z pewnych wzgledow jestem zwolennikiem). A tak na
marginesie, co myslicie o "zalewaniu" nas przez owa znienawidzona w wielu kregach kulture anglo-amerykanska?

Pablo

Cracki

Dzieki za porady, ale kazdy z nich wymaga nameczenia sie, a alternatywa
to gora 10 minut szukania cracka w Sieci. Sorry, wiem ze jestem juz
nieuleczalny i niedlugo wyladuje na marginesie. Albo szkoda mi forsy -
jak bede zarabial te 3000 zl na tydzien to moze cos sobie kupie.


Życzę szczęscia. Skoro nie chce Ci się pomęczyć, to na pewno dostaniesz
świetnie płatną pracę.

#Akcydentalnie - okazjonalnie, w sposób przypadkowy, nie robiac z tego
#reguly postepowania.

To nie jest polskie slowo. Jedyne co mi sie kojarzy to akcydens,
pojecie
drukarskie/biblioteczne.


Nie wiem, nie sprawdzałem w słowniku j. polskiego, ale przynajmniej
połowa maturzystów powinna je zrozumieć. Ale może Ty jesteś w tej
drugiej połowie. A poza tym, j. polski ma najwyżej 250 000 słów (nie
licząc technicznych i specjalistycznych, nie licząc dialektów, slangu,
żargonów itp itd); są języki mające znacznie więcej (n.p. angielski -
coś ok 400 000, francuski - chyba z 500 000, japoński - jeszcze
więcej; ). Po co zatem mam użyć 10 słów by opisać problem, jeśli mogę
użyć jednego słowa (przyznaję bez bicia, że pochodzącego z łaciny). Ale
to już NTG.

[...]

#A jestes nalogowym piratem? Zreszta trzymaj swój sprzet gdzie tylko
#chcesz.

Nalogowym w sensie mentalnosci.


O, to to. Przydałoby się zmienić coś w typowej mentalności w naszym
kraju. 45 lat rządów "ancien regime'u" zdewastowało ją kompletnie. Znowu
NTG.

#;-) ), ze jest pewna róznica miedzy 'przedluzaniem okresu
uzywalnosci'
#shareware (powiedzmy, ze jest to naganne) a pisaniem cracków do
dobrze
#zabezpieczanych programów (to juz gorzej; pól biedy jesli ktos to
robi
#dla siebie, powiedzmy w ramach cwiczen z prograowania). A
#udostepnianie/szukanie cracków w sieci - to juz naprawde ciezki
kaliber.

Uff, jak to dobrze ze nigdy nie nauczylem sie programowac ;)

Z reguly staram sie nie przekraczac punktu 1) - chyba ze autor byl
wyjatkowo zlosliwy. Wersje crippled wyrzucam od razu - scrackowanie nic
mi nie da. Ostatnio popularne sa 30-dniowe wersje pakietow - niestety
trzeba je scrackowac...


Łukasz.

Cracki


| Dzieki za porady, ale kazdy z nich wymaga nameczenia sie, a alternatywa
| to gora 10 minut szukania cracka w Sieci. Sorry, wiem ze jestem juz
| nieuleczalny i niedlugo wyladuje na marginesie. Albo szkoda mi forsy -
| jak bede zarabial te 3000 zl na tydzien to moze cos sobie kupie.

Życzę szczęscia. Skoro nie chce Ci się pomęczyć, to na pewno dostaniesz
świetnie płatną pracę.


Skad ta ironia? Zawsze wydawalo mi sie ze wszelki postep dokonywal sie za
przyczyna lenistwa.Po co na przyklad zapalniczka. Dwa krzemienie, troche
prochna i do dziela.

| #Akcydentalnie - okazjonalnie, w sposób przypadkowy, nie robiac z tego
| #reguly postepowania.

| To nie jest polskie slowo. Jedyne co mi sie kojarzy to akcydens,
pojecie
| drukarskie/biblioteczne.

Nie wiem, nie sprawdzałem w słowniku j. polskiego, ale przynajmniej
połowa maturzystów powinna je zrozumieć. Ale może Ty jesteś w tej
drugiej połowie.


Moze chodzilo ci o slowo "incydentalne". Akcydentalne mi sie z kolei z
niczym nie kojarzy (co innego akcydensowe). Widocznie tez jestem w tej
drugiej polowie ;)))

A poza tym, j. polski ma najwyżej 250 000 słów (nie
licząc technicznych i specjalistycznych, nie licząc dialektów, slangu,
żargonów itp itd); są języki mające znacznie więcej (n.p. angielski -
coś ok 400 000, francuski - chyba z 500 000, japoński - jeszcze
więcej; ).


Skad wiesz, jak do slownika nie zagladasz?. Ponadto i tak ze wszystkich nie
kozystasz. Do podstawowego porozumiewania sie wystarcza 3-6 tys. Czlowiek
wyedukowany zna ok 60-80 tys.Co do ilosci slow uzywanych w jezykach to
wydaje mi sie odwrotnie - to wlasnie w j.polskim w potocznym uzyciu
(przynajmniej w stosunku do j. angielskiego) jest o wiele wiecej slow.

Po co zatem mam użyć 10 słów by opisać problem, jeśli mogę
użyć jednego słowa (przyznaję bez bicia, że pochodzącego z łaciny). Ale
to już NTG.


Byle ktos inny mial pojecie o co ci chodzi. Jezyk przeciez sluzy do
porozumiewania sie.

Odnosnie oprogramowania. Ostatnio kupowalem uzywany komputer (Kanada)  i w
zwiazku z tym obejrzalem ok 15 komputerow na sprzedaz. Okolo 80-90% softu
bylo nielegalnego. Przestanmy wiec gadac ze to tylko u nas tak kradna.

Karol

Cracki

| Dzieki za porady, ale kazdy z nich wymaga nameczenia sie, a
alternatywa
| to gora 10 minut szukania cracka w Sieci. Sorry, wiem ze jestem juz
| nieuleczalny i niedlugo wyladuje na marginesie. Albo szkoda mi
forsy -
| jak bede zarabial te 3000 zl na tydzien to moze cos sobie kupie.

| Życzę szczęscia. Skoro nie chce Ci się pomęczyć, to na pewno
dostaniesz
| świetnie płatną pracę.

Skad ta ironia? Zawsze wydawalo mi sie ze wszelki postep dokonywal sie
za
przyczyna lenistwa.Po co na przyklad zapalniczka. Dwa krzemienie,
troche
prochna i do dziela.


Inwencja z lenistwa to wysiłek umysłowy. Ściąganie cracka z sieci - nie
za bardzo. Postęp dokonuje się przez myślenie, ale nie o tym jak by tu
coś zdobyć za darmo. A poza tym - bez obrazy :-)

| #Akcydentalnie - okazjonalnie, w sposób przypadkowy, nie robiac z
tego
| #reguly postepowania.

| To nie jest polskie slowo. Jedyne co mi sie kojarzy to akcydens,
| pojecie
| drukarskie/biblioteczne.

| Nie wiem, nie sprawdzałem w słowniku j. polskiego, ale przynajmniej
| połowa maturzystów powinna je zrozumieć. Ale może Ty jesteś w tej
| drugiej połowie.

Moze chodzilo ci o slowo "incydentalne". Akcydentalne mi sie z kolei z
niczym nie kojarzy (co innego akcydensowe). Widocznie tez jestem w tej
drugiej polowie ;)))


Dobra, dobra, może użyłem niewłaściwego słowa. Niewielka różnica w
odcieniu nie ma takiego znaczenia. Wszystkich urażonych przepraszam.

| A poza tym, j. polski ma najwyżej 250 000 słów (nie
| licząc technicznych i specjalistycznych, nie licząc dialektów,
slangu,
| żargonów itp itd); są języki mające znacznie więcej (n.p. angielski -
| coś ok 400 000, francuski - chyba z 500 000, japoński - jeszcze
| więcej; ).

Skad wiesz, jak do slownika nie zagladasz?.


Zaglądam :-) tylko zwykle do polsko-jakiegoś albo jakoś-polskiego

Ponadto i tak ze wszystkich nie
kozystasz. Do podstawowego porozumiewania sie wystarcza 3-6 tys.
Czlowiek
wyedukowany zna ok 60-80 tys.Co do ilosci slow uzywanych w jezykach to
wydaje mi sie odwrotnie - to wlasnie w j.polskim w potocznym uzyciu
(przynajmniej w stosunku do j. angielskiego) jest o wiele wiecej slow.


Tu się mogę zgodzić. _W_ _potocznym_ _użyciu_.

Cześć wszystkim.

błędy rażące

Szanowny Panie Michasiu
Sugeruje Pan, żem blondynka. Rozumiem. Nie podejmuję jednak wyzwania w
zakresie przechwałek co do koloru włosów. Litościwie wolę przemilczeć tę
kwestię, żeby się Pan sam nie musiał przyznawać, czy jakikolwiek kolor
jeszcze posiada. Moje pytanie wydaje mi się całkiem rzeczowe. Niestety
odpowiedzi nie mogę tak określić. Dodam więc, że maturę mam za sobą od
wielu
lat, a interesuję się nią jako egzaminator, w dodatku realnie nastawiony
do
pracy w szkole i życzliwy uczniom. Liczę, że to wyznanie zachęci osoby
zainteresowane ortografią do podzielenia się przemyśleniami na ten temat.
Bez postscriptum
K.

| Szanowna Pani Kasiu;

| Co kraj, to obyczaj, każda szkoła  ma swojego woła. Jedni wolą blondynki
| drudzy  brunetki.
| Anglicy, którzy w swoim kraju są driakwią na wszystko, wymyślili różne
| maksymy, jedna  z nich: Gentlemen prefer blondes.
| Zasada jest jedna, na maturze nie robi się błędów ortograficznych.

| Z wyrazami szacunku:
| m.z.  :-)
| Postscriptum.
| Jak mnie Pani upoważni, w następnej odpowiedzi, zwrócę się do Pani
| "Kasiu", zgodnie z ordynacją ściepy. Ściepy, która już wydała na mnie
| * K.S*, wyrokiem sądu kapturowego. To już mój drugi wyrok śmierci.
| Pierwszy otrzymałem w 1944roku. :-)


Szanowna Pani Kasiu;
Ja zdawałem maturę w 1954r, wówczas jedynym kryterium był "Słownik
ortograficzny". Jeden błąd-pała  i repetowanie.Trzy błędy interpunkcyjne,

dobrze lub bardzo dobrze, mógł liczyć na wyrozumiałość.W grę wchodziły
również inne oceny na maturze.
Pani Kasiu, proszę mi wybaczyć ten nie na miejscu dowcip o blondynkach.
Jeszcze w ubiegłym roku, w radio "Zet" był wspaniały program Beaty
Pawlikowskiej "Świat według blondynki" W domu miałem trzy blondynki.
Została jedna, emerytowana nauczycielka języka polskiego.Z tamtych, jedna
jest dyplomatą, druga tłumaczką literatury francuskiej, ale nie tylko.
Sądziłem, że Pani  jest młodą dziewczyną, która wybrała sobie drogę na
skróty. Kiedy obserwujemy współczesne polskie realia, widzimy, że
Temida juz nie ma opaski na oczach. Pamiętamy rekrutację na prawo
 Uniwersytetu Gdańskiego i skandal z tym związany. Dziś nauka staje
się towarem. Wszystko na sprzedaż.
Ja jeszcze mam bardzo dużo włosów ( jedna z nielicznych rzeczy, która
mi została) ale jestem siwiuteńki.
Z wyrazami szacunku pozostaje:
stary Michał  :-). W szerokim kontekście też nauczyciel  :-)

prosba z Sevres

"Marta Płońska"

| Natchnęły mnie niesnaski, jakie coraz częściej wywołują na php prośby
| o pomoc. Proponuję więc ustalić wzór
Mój wariant:
(nie mogąc wyznać, bo szkoda czasu, że mam was w... poważaniu)
napiszcie mi tu zaraz: [wstawić co tam potrzeba]
i należy przysłać mi na priva, byle szybko.


Marto!!! A fe! nawet auto da fe! Gdzie jest Twoja wrodzona  słodycz? gdzie
jest Twa pomocna dłoń niosąca kaganiec oświaty łaknącym wiedzy, łkającym
"że-brakom" (etymologia ludowa: żebrak, ten któremu czegoś brakuje), którzy
po prośbie przychodzą do tej oazy wiedzy, elegancji i dobrej woli? .-)

Poważnie - kronopio miało dobry pomysł. Ale tytuł misie nie podoba. Kto z
Francji przylatuje na php po ściągi? chyba że to kalambur kronopia. Albo
coś.

Wzór nie będzie pasował do każdego typu prośby. Może raczej coś w rodzaju
"przykazan"?

maturalnych, zadań domowych i tez magisterskich. Php nie jest ani fabryką
ściągaczek ani poradnią dla leniów, obijboków i cwaniaków.

2. Php jest grupą miłośników języka polskiego. Staraj się nie obrażać ich
wrażliwości lekceważeniem podstawowych zasad gramatyki, ortografii i stylu.

3. Dysleksja nie jest wstydliwą dolegliwością. Ostrzeżenie grupy jest
wskazane, aby nie prowokować niezasłużonych uwag.

4. Obowiązują tutaj zwykłe reguły grzeczności, poszanowania cudzych opinii i
unikania osobistych ataków. Wulgarne i obelżywe słownictwo dyskwalifikuje z
dalszego udziału.

5. Większość grupowiczów pracuje i zarabia na chleb.
Nie domagaj się natychmiastowej odpowiedzi, bo tylko dajesz świadectwo
o twoim lekceważącym podejściu do pracy i braku szacunku dla innych..

To tylko sugestie, których nie należy brać poważnie. Jestem tu zbyt krótko,
aby
się wymądrzać na temat dyskusji, w których nie biorę udziału.Wydaje mi się
jednak. że ci "chodzący po prośbie" są klapką bezpieczeństwa, bo pozwalają
na wyzwolenie naszej naturalnej agresji pod wygodnym kamuflażem świetego
oburzenia. Tak czy nie? :-))

Z pogodnym pozdrowieniem

Stefan

KOREPETYCJE Z J. FRANCUSKIEGO (WROCŁAW)

Mgr Filologii Romańskiej zaprasza na lekcje z języka francuskiego. Wszystkie
poziomy zaawansowania, konwersacje, gramatyka, przygotowanie do egzaminów
językowych i matury, tłumaczenia.
gg: 8598999 e-mail: jezyk_francuski@interia.pl

Jakie języki?

uuuuuuuuuu.. no to korki Arwena
Ja zdawałam mature z samych języków...
i śmiali się ze mnie..
bo dostałam 5 z matury z francuskiego...
ustnej

JĘZYK FRANCUSKI - KRAKÓW

Doświadczony nauczyciel.

Skutecznie i bezstresowo.

Lekcje, korepetycje, tłumaczenia.

DELF,DALF.

Matura, egzaminy wstępne.

25 zł/60 min.

414-36-89
503-544-390
trz2@op.pl

[SPRZEDAM] Podręczniki

sprzedam podręczniki:
Matrix Pre-Intermediante dla szkół ponadgimanzjalnych (Kathy Gude, MichaelDuckworth with Danuta Gryca, wyd. Oxford University Press) - moge dorzucić do zestawu ćwiczenia jeśli komuś zależy, zapisane w ołówku.

New Matura Martix Intermediante Plus (Kathy Gude, Jayne Wildman And Danuta Gryca + Barbara Czarnecka-Cicha, wyd. Oxford Univerity Press), do tego ćwiczenia zapisane w ołówku.

Nowa Matura z Języka Angielskiego od 2005 roku - Zestawy Egzaminacyjne (Mieczysław Lechowski, Jolanta Palowska, wyd. Express Publishing) - popisana ołówkiem

Pre-Intermediante Coursebook Interprise 3 (Virginia Evans, Jenny Dooley, wyd. Express Publishing) - poipsana ołówkiem

New Succes at First Certificate (Robert O'Neill, Michael Duckworth&Kathy Gude, wyd. Oxford University Press) - popisana ołówkiem

Matura z Języka Angielskiego - Repetytorium - Anna Sikorzyńska, Hanna Mrozowska, Mariusz Misztal, konsultacja Barbara Czarnecka-Cicha, wyd. Longman) - popisana ołówkiem, ale tylko troche , do tego dwie płyty, nieużywane

Geografia, zakres Podstawowy, część 1 (Jadwiga Kop, Maria Kucharska, Elżbieta Szkurłat, Wyd. Szkolne PWN)

Geografia, zakres podstawowy, część 2 (jak wyżej)

Geografia Fizyczna, zakres rozszerzony,wydanie zmienione - nowa matura (Piotr Czubla, Elżbieta Papińska, wyd. Szkolne PWN) - w super stanie

Geografia Społeczno-Ekonomiczna, zakres rozszerzony (Jadwiga Kop, Maria Kucharska, Elżbieta Szkurłat, wyd. Szkolne PWN) - w super stanie

Geografia, ćwiczenia z mapą (Barbara Lenartowicz, wyd. Szkolne PWN)
Studio 60, część 2, Kurs Języka Francuskiego (Chrystian Lavenne, wyd Didier)

Ekonomia Stosowana, podręcznik do podstaw przedsiębiorczości (fundacja Młodzieżowej Przedsiębiorczości), dorzucę ćwiczenia, niestety pobazgrane długopisem, gratis (o ile ktoś chce ) - sprzedane

Matematyka 2, zakres podstawowy i rozszerzony (Stanisław Zieleń, wyd. Nowik) - sprzedane

Zbiór zadań z Matematyki, zakres podstawowy i rozszerzony (wyd. Nowik)

Fizyka dla szkół średnich (A. Czerwińska, B. Saganowska)

Przysposobienie Obronne, część 1 (Mariusz Goniewicz, Anna W. Nowak, Zbigniew Smutek, wyd Operon), dorzucam gratis zapisane długopisem ćwiczenia.

Podręczniki do Polskiego "pamiętajcie o ogrodach" dla 1 i 2 klasy, zakres rozszerzony) - część 2 sprzedana

kontakt gg: 3018922