Patrzysz na wypowiedzi znalezione dla słów: jeziorem na Kaszubach

chyba wakacje...

Roger nie gaś światła bo ja to się boję ciemności ;)
a co do wakacji, tak się zastanawiamy gdzie by tu pojechać, w
ostateczności pewno ostanie się jastrzębia góra, ale może macie coś
innego, musi być mało ludzi(jedziemy we wrześniu więc warunek spełniać
będzie chyba większość miejsc), jeśli będzie padać to blisko powinno być
coś do zwiedzania oglądania no i żeby plaża była piaszczysta i żeby sinic
nie było :D
no to jak perkosko, kszyniu(no i inni morzowicze) co polecacie?

papatki
kanta(zapracowana)


jeziora na kaszubach
mmmmmmmmmmm rewelka
pensjonat olenka w tuchomku
tanio i nad samym jeziorem
RQ

 » 

chyba wakacje...


jeziora na kaszubach
mmmmmmmmmmm rewelka
pensjonat olenka w tuchomku
tanio i nad samym jeziorem
RQ


nieeeee, koniecznie musi być morze,
bo ja już mam łopatkę i wiaderko
i foremki do piasku :D
a tak na poważnie to nad morzem
ostatnio byliśmy 5 lat temu
i już mi się za morzem stęskniło :)

papatki
kanta

Mega- śmieszna wpadka na stronie Orange


Otóż, drodzy państwo - na http://www.wyslijpawla.pl/ około 20 sekundy po
włączeniu strony daje się słyszeć odgłos przeciągłego pierdzenia.


Proponuję zaktualizować sterowniki do karty dźwiękowej, ew. sprawdzić
głośnik basowy - jeśli jest źle dobrany lubi sobie pierdzieć (można
zaobserwować w pierwszej lepszej Calibrze).

wtorax

Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili
z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i
oczywiście z dzbana wyleciał dżinn. "Dobra, uwolniliście mnie, to macie
wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy."
Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie
czysta, ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje
miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie
przyjeżdżali."
Dżinn: "OK. Zrobione."
Ślązak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze."
Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i
szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie."
Ślązak: "Dobra. Nalej wody do pełna."

Pozdrawiam,
Andrzej

wiosna i te sprawy...


mam mysl - wiec nie pientnujcie mnie bo TAKA mysl trafia sie raz na 100
mysli...
otoz mysle ( wiec jestem ) ze  jak juz przyjdzie ta cala wiosna, to moze
spotkalibysmy sie na jadnym z mazurskich jezior ?


Kaszuby sa de best, ale dalej. Mazury oklepane, cala warszawke spotkac mozna
;-)), choc serfowac lepiej tutaj.
A. okropna

 » 

Te nazwy...


| Swornigacie, a nie Sworne Gacie.
| Nazwa pochodzi od gacenia rzeki (regulacji), po której rzeka stawała się
| sworna.

A gdzie sa te twoje Swornigacie? Bo ja znam miejscowosc Sworne Gacie (nawet
na tablicy tak pisze, bylem tam daaawno, ale to chyba gdzies na Kaszubach
(?))


us ma rację. Swornigacie. To, że dowcipnisie warszawscy (i nie tylko)
tę nazwę przekręcają to inna sprawa. To nie "gdzieś na Kaszubach"
tylko między jeziorem Karsińskim i jeziorem Witoczno, dwadzieścia parę
kilometrów, prawie dokładnie na północ od Chojnic. A OT dlatego, że
AFAIK żadnej stacji tam nie ma i chyba nigdy nie było.

Pozdrowienia

Stonehange

Jeśli chodzi o u nas na Kaszubach
to pewnie masz na myśli kamienie w Węsiorach koło Sulęczyna na wzgórzu nad
jeziorem Długim,
jest to krąg kamienny utworzony przez plemię Celtów
kiedyś była o nich niezła stronka ale nie pamietam adresu
spróbuj w google kamienie +Węsiory

Pozdrawiam
Hiacynto

Podobno u nas na Kaszubach jest gdzies (nie wiem gdzie) ich odpowiednik.
Wiecie "duze kamyki" (nie wiem jakie) emitujace jakies zrodlo fal (nie
wiem
jakich), oddzialujacych na czlowieka (nie wiem w jaki sposob).
Gdzie o tym poczytac. Jakies linki?
Ewka (niezorientowana)

ps.
jaszczurka byla mniam,mniam...
a ze skorki wyszla sliczna torebka


Pytanie o Chmielno


I to i to :)


No właśnie, miałem tak zagiętą mapę, że nie wkalkulowałem Trójmiasta ;-)
Dzięki za opis.

Zalezuy czy mowisz o kapielisku miedzy jeziorami, ktore jest tuz przy
samej miejscowosci i okolicznych osrodkach, czy miejscach na uboczu
wokol jezior.


Chciałbym na trzy dni tam wyskoczyć z żoną (spodobała się nam Szwajcaria
Kaszubska - okolice Wieżycy), trochę pochodzić po okolicy, wypić
wieczorem piwko itp. Nie wiem jak będzie z pogodą także może z pływania
będą nici. A baza noclegowa w Chmielnie jest ok?

Zbyszek

Pytanie o Chmielno

Chciałbym na trzy dni tam wyskoczyć z żoną (spodobała się nam Szwajcaria
Kaszubska - okolice Wieżycy), trochę pochodzić po okolicy, wypić wieczorem
piwko itp. Nie wiem jak będzie z pogodą także może z pływania będą nici. A
baza noclegowa w Chmielnie jest ok?


Jest ok. Od wyboru do koloru. Możesz znaleść w centrum miejscowośći i poza
nią przy samym jeziorze jeśli tak wolisz. Jest  kilka typowych pensjonatów
no i cała masa gospodarstw agroturystycznych.
Nie bede tu reklamował ale jak chcesz to mogę polecić coś na priv:)
ciekawski
 (gg#374081)

atrakcje dla 10latka/co zwiedzać

Jeśli Wdzydze się podobały, to polecam skansen w Nadolu nad jez.
Żarnowieckim. Mniejszy, ale więcej można dotknąć. Poza tym może chłopaka
zainteresuje pobliska elektrownia szczytowo-pompowa (5 rur wygląda
imponująco) i niedoszła elektrownia jądrowa, stamtąd niedaleko do
klasztoru w Żarnowcu i Diabelskiego Kamienia pod Odargowem, w drugą
stronę - jeśli warto takie rzeczy pokazywać 10-latkowi - masowe groby w
Piaśnicy.

Jeśli interesuje Was archeologia lub cywilizacje pozaziemskie, to
polecam kamienne kręgi w Węsiorach (bardzo popularne) i w Babim Dole
(bardzo mało popularne). Dla entuzjastów - cmentarzysko megalityczne w
Łupawie między Lęborkiem a Słupskiem. Poza tym w okolicy jest sporo
cmentarzysk kurhanowych, najbardziej znane koło leśnictwa Uniradze pod
Stężycą - ale to dla wiedzących co chca oglądać, bo na pierwszy rzut oka
nic efektownego.

Jaskinie w Mechowie, Połchowie (resztka), Będargowie (chyba nie
opublikowana), nad jeziorem Lubygość. Hardcore - jaskinia w glinie
zwałowej w Orłowie, nad samym morzem.

Kościół w Żukowie - kolebka haftu kaszubskiego, piękny wystrój. Kartuzy
- kolegiata z dachem w kształcie trumny i wahadłem zegara w formie
anioła z kosą, oprócz tego Muzeum Kaszubskie. Sianowo - sanktuarium
Matki Boskiej Królowej Kaszub, w ostatnich latach coraz popularniejsze.
Wejherowo - XVII-wieczna kalwaria.

Ciekawa może być wycieczka tematyczna szlakiem dawnej granicy
polsko-niemieckiej - sporo budynków granicznych zachowało się.

To tyle na szybkiego.

Kaper

najfajniejsza dzielnica Gdańska?

Sam mieszkam w Osowie i to ponad 15 lat juz i chwale to sobie mała
spolecznosc co ma swoje plusy i minusy.
I patrzac no to twierdze ze smialo moze scigac sie o palme pierszenstwa z
Oliwa.
Oliwa ma kilka zalet, jednak Osowa ma i hiperek swoj i jest polozona prawie
na Kaszubach, mamy tu dwa duze jeziora, dostatnie sie do jakiego kolwiek
miejsca w 3city zajmuje gora 45 min (dot. zmotoryzowanych)

Moze dodam iz sa tez minusy ale nie bede wymieniac.

Pozdrawiam

PS
Kazdemu mieszka sie tam najlepiej gdzie uwaza ze jest jego dom

Pensjonacik w okolicach 3miasta




Czy moglibyscie polecic jakis mily i sympatyczny pensjonacik - hotel(ik),
cena nie jest tak istotna (ale tez bez przegiec). Generalnie zeby byl
wysoki
standard i ladna okolica, jakies sympatyczne, romantyczne miejsce...
Lokalizacja kaszuby, albo morze (polwysep i okolice).
Z gory dzieki

--
**********************
Rojo
Make tea not love
**********************


Polecam Hotel "Niedzwiadek" we Wdzydzach Kiszewskich, po prostu super a
okolice i najpiękniejsze jezioro Wdzydze - spędziłem tam wiele pięknych
chwil.

Pozdrawiam
Jacek

CO MI POLECICIE MILI TROJMIESZCZANIE ?

A co z jodem - poza tym, wiesz...
po jaką chol.... tłuc się 500 km żeby posiedzieć na wsi - jezioro, las, dom
na wsi mam swoje tylko na wyżynach.
Nie doceniacie co macie ...

A musi być nad morzem? Nie może być na Kaszubach?


woda w zatoce - jaka jest?

jejku jejku Piszesz jakby Zatoka Gdańska znajdowała sie z kilometr od
Czarnobyla.


Bo ja słyszałem od samych Trójmiastczan, że woda taka niezdrowa
i bakterie i te sinice, i że oni jak chcą się pomoczyć,
to jeżdżą na Kaszuby nad jeziora,
albo na Hel, ale tam zimna woda.
Dlatego się postanowiłem, że zapytam :-)
To się psisko ucieszy.
dziękuję

dc

goscinne mazury ...

Witam,

Jestem u znajomych na mazurach. Miescowosc nazywa sie Pluski(jakies 20 km od
Olsztyna). Poszlismy na spacer nad jezioro i zostalismy "zatakowni" w LESIE
przez tabliczki poprzybijane do drzew (roznych na dzialkach): "Teren
prywatny" , "Zakaz wstepu" ,  "Korzystnaj z drogi gminnej" i  ... "Ogrodzenie
pod napieciem"

Szczeka mi opadla jak to zobaczylem i moja noga w tym rejonie wiecej juz nie
postanie. 20 lat jezdze na Kaszuby, Kociwie i czegos takiego nie widzialem.

WSYTD !!!

Pozdrawiam

Frank

goscinne mazury ...

Jestem u znajomych na mazurach. Miescowosc nazywa sie Pluski(jakies 20 km
od
Olsztyna). Poszlismy na spacer nad jezioro i zostalismy "zatakowni" w
LESIE
przez tabliczki poprzybijane do drzew (roznych na dzialkach): "Teren
prywatny" , "Zakaz wstepu" ,  "Korzystnaj z drogi gminnej" i  ...
"Ogrodzenie
pod napieciem"

Szczeka mi opadla jak to zobaczylem i moja noga w tym rejonie wiecej juz
nie
postanie. 20 lat jezdze na Kaszuby, Kociwie i czegos takiego nie


widzialem.

Ja widziałam. Pomiędzy Gołuniem a Wdzydzami, nad jeziorem. Fakt, że na
szczęście tylko tam...
Ale chodziłam tam i nikt mnie z psami nie gonił ;)
K.

goscinne mazury ...

Szczeka mi opadla jak to zobaczylem i moja noga w tym rejonie wiecej juz
nie
postanie. 20 lat jezdze na Kaszuby, Kociwie i czegos takiego nie
widzialem.


Ja niestety musze przyznac ze i na Kaszubach coraz wiecej tego typu
tabliczek sie pojawia. Kiedys wiekszosc obecnych dzialek nalezala do
rolnikow, im nie przeszkadzalo czy ktos tam przechodzi czy nie, nie zwracali
nikomu uwagi i nie zabraniali wstepu. Obecnie, wielu "nowobogackich" ma w
zwyczaju wstawiac tabliczki "teren prywatny", nie wiem po co, chyba nie moga
sie nacieszyc ze zakupili kawalek pola, cos nalezy do nich.
Nie mowie o sytuacjach gdy ktos ma tam cos waznego, co wymaga ochrony.

W zeszlym roku wybralem sie na ryby, samochod postawilem przy polnej drodze
(jak co roku w tym samym miejscu), dosc blisko jeziora. Byl to nieuzytek,
zarosly zielskiem. Nagle pojawila sie kobieta i facet i w niezbyt mily
sposob nakazali mi sie stamtad wyniesc. Jak to m. in. mowili: "nie mozna
niszczyc podloza bo beda tu niedlugo konie biegaly". Rozbawili mnie tym
bardzo ale pokornie przestawilem sie w inne miejsce, pomyslalem - z glupkami
nie ma co dyskutowac. Tydzien pozniej oczywiscie stala tam juz tablica
"teren prywatny" a tych koni do dzisiaj jeszcze nie bylo i szacuje nie
bedzie nigdy.
Bez przesady wlasnosc wlasnoscia, ale poki jest szczere pole to po co innym
zycie utrudniac.

Oprocz tego bardzo czesto tez dzialki, ktore sa nad jeziorami panstwowymi
maja nieprzepisowo ogrodzenie az do samej wody, nie mozna nawet przejsc.

pozdr
and

Co na prezent do USA - pomocy...

Krzych wyskrobał(a):

Tak, do Trójmiasta - konkretnie do Gdańska ;-) na około tydzień.


[...]

Jeżeli to Polacy, to kup coś regionalnego (pięknych albumów o Gdańsku jest
multum). Jeżeli natomiast Amerykanie z krwi i kości :) to naprawdę nie widzę
lepszego rozwiązania niż zrobienie im wspaniałej wycieczki. Terenów i miejsc
jest wokoło bez liku: samo 3miasto i jego zabytki i niezwykłe miejsca
(Westerplatte, ...), Kaszuby, Sobieszewo, lasy, jeziora, Malbork... Dla
takiego Amerykańca to będzie naprawdę niezwykłe przeżycie, skoro zabytaki w
USA więcej niż 200 lat raczej nie mają, a i takiej przyrody tyż u nich nie
ma.

Kupisz im jakąś cepelię i co z tego będą mieli? Uśmiechną się, podziękują,
będą po cichu kląć na nieporęczny dodatkowy bagaż, przyjadą w domu i rzucą w
kąt, bo też pewnie nie trafisz w ich gust... Poza tym jakie tu skojarzenie z
Gdańskiem: rzeźbiona "Ostatnia wieczerza"???

A taką wycieczkę po okolicy, która naprawdę ma sporo do zaoferowania dla
takich Amerykanów (my może tego ne doceniamy, bo to dla nas standard), będą
długo pamiętać i miło wspominać.

Skąd Śląsk Dąbrowski? (onomastyka :-)

Odniosłem wrażenie że to był Kaszub i tylko dał taki przykład
śląsko-dąbrowski.


Raczej nie. Kaszubi wiedzą, że mieszkali nie tylko na polskim Pomorzu (nm.
Pomerellen - w odróżnieniu od księstwa, potem prowincji Pommern, kasz.
Pomorska, na mieszkańców mówiono Pomre). Klasyczne siedliska Kaszubów na
Pomorsce to Bytów (kasz. Betowo) czy okolice jezior Łebsko i Gardno
(Słowińcy). Nie spotkałem się wśród Kaszubów z czynną opcją proniemiecką.
Wyrażane gdzieniegdzie niemieckie sentymenty mają raczej charakter nostalgii
za dawnym porządkiem, żale do Polski (w znacznej mierze uzasadnione) nie
mają tak agresywnego charakteru. Nie spotkałem się z odnoszeniem do Kujaw
nazwy Neu Warthergau. Nie spotkałem się z używaniem w polskim tekście nazwy
"Kaszebe" jako nieodmiennej. Żaden Kaszub nie powie na miasto "grad", bo
jedną z najbardziej charakterystycznych cech pomorskich jest foma "gard"
(Starogard, Nowogard, Białogard...). Na góry nie mówi się ani "bergie" ani
"gori" tylko "górë" (ze "szwa" zamiast pol. "y"). Za dużo jest tam odniesień
śląskich, na Pomorzu niezbyt czytelnych (czegom exemplum :-).

Kaper

Skąd Śląsk Dąbrowski? (onomastyka :-)

| Odniosłem wrażenie że to był Kaszub i tylko dał taki przykład
| śląsko-dąbrowski.

Raczej nie. Kaszubi wiedzą, że mieszkali nie tylko na polskim Pomorzu (nm.
Pomerellen - w odróżnieniu od księstwa, potem prowincji Pommern, kasz.
Pomorska, na mieszkańców mówiono Pomre). Klasyczne siedliska Kaszubów na
Pomorsce to Bytów (kasz. Betowo) czy okolice jezior Łebsko i Gardno
(Słowińcy). Nie spotkałem się wśród Kaszubów z czynną opcją proniemiecką.
Wyrażane gdzieniegdzie niemieckie sentymenty mają raczej charakter
nostalgii
za dawnym porządkiem, żale do Polski (w znacznej mierze uzasadnione) nie
mają tak agresywnego charakteru. Nie spotkałem się z odnoszeniem do Kujaw
nazwy Neu Warthergau. Nie spotkałem się z używaniem w polskim tekście
nazwy
"Kaszebe" jako nieodmiennej. Żaden Kaszub nie powie na miasto "grad", bo
jedną z najbardziej charakterystycznych cech pomorskich jest foma "gard"
(Starogard, Nowogard, Białogard...). Na góry nie mówi się ani "bergie" ani
"gori" tylko "górë" (ze "szwa" zamiast pol. "y"). Za dużo jest tam
odniesień
śląskich, na Pomorzu niezbyt czytelnych (czegom exemplum :-).


Odbijam piłeczkę - żaden Ślązak nie napisze "Schloonzak" :P

Szymon

Prośba o skany z ŚK

A tak odbiegając od mapowego tematu...
Ostatnio buszując po necie natknąłem się na opis szlaków rowerowych
z okolic Kaszub i znalazłem tam ciekawą informację o wąskotorówce:
"Idziemy teraz starym nasypem kolejki wąskotorowej,którą przed
pierwszą wojną światową transportowano z Zawór margiel do przystanku
kolejowego w Garczu."
O tym wcześniej nie wiedziałem !
Ale gdy tak uważniej przyjrzeć się mapie np. "Ziemi Kaszubskiej"
to w okolicach jez. Łapalickiego widać taki jakby nasyp idący od Łapalic
w kierunku jeziora Łapalickiego i kończący się u jego brzegów.
Według autorów strony, wąskotorówka szła dalej, i skręcała w kierunku
wsi Bukowinki... no a jeżeli szła aż do Zaworów, to musiała iść przez
Chmielno, Chmielonko i okrążać od południa jezioro Kłodno. Bo inna droga
nie miała by sensu.
Trochę km, ta linia musiała mieć i muszę się na nią wybrać w najbliższym
czasie wybrać, przy okazji spróbuję odszukać tą Wls-kę co stoi na polu
 w Reskowie.

Gołubie Kaszubskie - pożegnanie...

Witam.
W miniony piątek 7 marca 2008 zakończyła swój długi żywot nastawnia w
Gołubiu
Kaszubskim. Ten uroczy budynek nie znalazł zrozumienia wśród władz PKP PLK
i
został wybuzony i wywieziony na gruzowisko dosłownie co do jednej cegły.


Zdjęcia można prosić ?

A
szkoda bo Gołubie jest miejscowością turystyczn, z nastawni był
przysłowiowy
rzut beretem do jeziora i można było ten budynek sprzedać komuś na domek
letniskowy, tak jak to zrobiono z barakiem strażnicy? przejazdowej koło
dworca.
Ale po co?


Przepisy nie pozwalają, dlatego wiele budynków kolejowych czeka taki los -
zdaje się 20 metrów od osi toru nic nie może być ponownie zasiedlone...
Szkoda.

Mick M.

Poszukuję miejsca na jachcie

Witam.
Poszukuję kogoś kto w dłuuuugi weeeekend będzie pływał po jeziorach gdzieś
na Kaszubach lub w pobliżu Gdańska. Chciałbym zarazić pływaniem mojego synka
(6 latek) - był już raz ze mną na morzu i mu się podobało - ale to było 2
lata temu. Teraz nie chcę go brać na morze. Nie mamy wymagań co do łódki -
może być nawet odkryta... Nawet na pare godzin jednego dnia warto nam będzie
płynąć... (kamizelke dla młodego mam)
Jeśli chodzi o mnie to pływam od jakiegoś czasu - mam lekkie doświadczenie
jeziorowe i morskie. Jeśli to kogoś interesuje to z zawodu jestem masażystą.
Oferty na późniejsze terminy też mile widziane...

Kontakt na telefon 522 16 26 lub 604 70 70 71
albo mail - domyśl się co zrobic z adresem - bez czego ma być...
Ahoj.
Krzysztof Kaczmarek

Poszukuję miejsca na jachcie


Witam.
Poszukuję kogoś kto w dłuuuugi weeeekend będzie pływał po jeziorach gdzieś
na Kaszubach lub w pobliżu Gdańska. Chciałbym zarazić pływaniem mojego synka
(6 latek) - był już raz ze mną na morzu i mu się podobało - ale to było 2
lata temu. Teraz nie chcę go brać na morze. Nie mamy wymagań co do łódki -
może być nawet odkryta... Nawet na pare godzin jednego dnia warto nam będzie
płynąć... (kamizelke dla młodego mam)
Jeśli chodzi o mnie to pływam od jakiegoś czasu - mam lekkie doświadczenie
jeziorowe i morskie. Jeśli to kogoś interesuje to z zawodu jestem masażystą.
Oferty na późniejsze terminy też mile widziane...


Pogadaj z Jackiem Kijewskim, jesli Ci Zalew Wislany nie straszny.
Jak sam nie pomoże, to skontaktowac może z Tomkiem Ficem, który na pewno
pomoże ;)

Eulalka

Gdzie nad jezioro na 4 dni?


wody tu wprawdzie nie brakuje ale

tu nie Mazury tu sie jedzie nad morze

jedyne jezioro w okolicy co mozna rowerem podskoczyc to jezioro Tuchomskie

ale tam raczej trzeba namiot wziasc, dawno nie bylem ale nie mysle aby jakis
osrodek w miedzyczasie wybudowali

jest jeszcze blizej jezioro Wysockie, byl tam jakis osrodek ale tam syf,
jezioro nie wieksze od dobrej kaluzy po burzy


Chyba bardzo słabo znasz okolicę :) Ale to dobrze, przynajmniej w wielu
miejscach na Kaszubach jest spokój, w przeciwieństwie do Mazur...

Poszukuję obiektu/ośrodka/domu na Kaszubach

Witam!
Szukam do wynajęcia na 5 dni w listopadzie obiektu, ośrodka lub domu dla zorganizowanej grupy ok. 20 osób w ładnie połóżonym miejscu, gdzieś na uboczu, z dala od zabudowań, gdzie bedzie cisza i spokój, chętnie w pobliżu lasu, jeziora. Obiekt musi mieś pokoje 2,3 i/lub 4 osobowe, kuchnię do dyspozycji grupy oraz salę, która będzie się nadawać na salę medytacyjną. Cena za dobę od osoby najchętniej do 20 zł.
Może ktoś z Was zna i mógłby polecić takie miejsce gdzieś na Kaszubach, a w każdym razie nie za daleko od Trójmiasta?
Atma

Poszukuję obiektu/ośrodka/domu na Kaszubach


Jezioro Gowidlino
Szwajcaria kaszubska
Piekny dom ze wszystkimi bajerami + widok na jezioro
http://www.gowidlino.cba.pl/index.html

Pozdrawiam J&J


Hej!
To już też znalazłam i w przyszłym tyg. jedziemy oglądać, jednak obawiam się, że cenowo to bedzie chyba nienajlepiej wyglądać w przypadku wynajęcia całego obiektu...
W każdym razie dzięki.
Atma

jesienny spacer po kaszubach

Jeszcze trochę i na Kaszubach zacznie się prawdziwa polska złota jesień

) Planuję jakoś w połowie października wybrać się na mały spacerek po


tym regionie - jakieś 20-25km. W ubiegłym roku wyruszyłem z Gołubia
Kaszubskiego i korzystając z remontu linii kolejowej Gdynia-Kościerzyna
zawędrowałem nieczynnym torem do Somonina (za Krzeszną schodząc jednak w
kierunku jezior i potem przedzierając się przez las do Wieżycy). W tym
roku zastanawiam się nad przejściem z Gdańska Kokoszek przez Somonino do
Kartuz, również po torze lecz chętnie poznałbym inne warianty wycieczki,
pewnie równie ciekawe i obfitujące w interesujące widoki :) Poza
dystansem i walorami estetycznymi decydująca jest dla mnie możliwość
dotarcia do punktu początkowego i końcowego autobusem lub pociągiem.
Trasa nie powinna być technicznie zbyt trudna - nie mam zamiaru się
przedzierać przez kilkanaście kilometrów przez gęsty las - ścieżki,
drogi, łąki, tory kolejowe - to mnie interesuje. Za wszelakie propozycje
z góry dziękuję :)

Wyjazd na weekend

zajrzyj na

Hey,
Zna ktos moze jakies fajne (i tanie;) miejsce (domki, pensjonaty,
kempingi)
na Kaszubach, gdzie mozna by pojechac na dlugi weekend? Idealne miejsce
byloby w okolicach jakiegos jeziora, zna ktos takie? Na pewno znacie, wiec
wysilcie swoje umysly i szybko piszcie ;-)

--
Gosia


Wyjazd na weekend

Zapraszam na rejs pelnomorskim jachtem 14-17.6 dwa miejsca wolne
Gdansk -Jastarnia-Wlad-Gdansk cena 70zl/doba /osoba tel.0605591 828

Hey,
Zna ktos moze jakies fajne (i tanie;) miejsce (domki, pensjonaty,
kempingi)
na Kaszubach, gdzie mozna by pojechac na dlugi weekend? Idealne miejsce
byloby w okolicach jakiegos jeziora, zna ktos takie? Na pewno znacie, wiec
wysilcie swoje umysly i szybko piszcie ;-)

--
Gosia


Wyjazd na weekend


Hey,
Zna ktos moze jakies fajne (i tanie;) miejsce (domki, pensjonaty, kempingi)
na Kaszubach, gdzie mozna by pojechac na dlugi weekend? Idealne miejsce
byloby w okolicach jakiegos jeziora, zna ktos takie? Na pewno znacie, wiec
wysilcie swoje umysly i szybko piszcie ;-)


http://www.szarlota.com.pl/index.htm

Pozdrawiam, megi:-)

Sprzedam dzialke letniskowa !!!

A ja mam coś takiego:

Działka nad jeziorem Patulskim na sprzedaż

Krzeszna - widok na jeziora Patulskie i Ostrzyckie, dogodny dojazd
samochodem, z Gdyni 55 km, do Kościerzyny 20 km ( dojazd z trasy Gdynia -
Kościerzyna, zjazd na Ostrzyce), do stacji kolejowej Krzeszna ok. 1 km
(jeden przystanek za Wieżycą)
- powierzchnia całkowita: 6.100 m2 (0,61 ha)
- numer działki 40/5, RIVb-5200m2, B/R IVb-900m2, nr Księgi Wieczystej
27991-Kartuzy
- ogrodzona w całości (plus brama wjazdowa), linia energetyczna - 380V  w
rogu działki - możliwość podłączenia zasilania na działkę, rurociąg wodny
przy ogrodzeniu na zewnątrz działki - możliwość podłączenia
- na 900 m2 możliwa zabudowa
- 5.200 m2 część ogrodniczo-rekreacyjna
- odległość do jeziora Patulskiego - 300 m
- odległość do jeziora Ostrzyckiego - 400 m (wypożyczalnia sprzętu
pływającego)
- w pobliżu działki duży kompleks leśny (grzyby, dzika zwierzyna)
- działka graniczy z gospodarstwem (całoroczny nadzór)
- teren nasłoneczniony (południowa strona)
- możliwość wędkowania i uprawiania sportów wodnych
- w pobliżu szczyt Wieżyca 329 m n.p.m.(najwyższy na Pomorzu), punkt
widokowy-wieża 35 m wysokości, widok na Kaszuby i jeziora Raduńskie
- w zimie czynne wyciągi narciarskie 1,5 km od działki
- szkółka jeździecka 2 km od działki

informacje dodatkowe:
Barbara, Leonard Stępińscy (właściciele działki)
- tel. 058-620 15 56
- tel. kom 0604 279 928
lub
Magdalena, Jacek Malinowscy
- tel. 058-624 74 99
- tel. kom. 0601 221 634

WOLNY DOMEK LETNISKOWY CZERWIEC,LIPIEC,SIERPIEŃ

Wolny domek letniskowy na jeziorach kaszubskich w miejscowości Czapielski Młyn
między Kartuzami a Stężycą w miesiącach czerwiec ,lipiec ,sierpień .Po

http://www.czapielskimlyn.republika.pl/Kaszuby%20-%20Czapielski%20M%b...
W razie komplikacji z wyświetleniem strony mogę zdjęcia przesłać e-mailem.

szukam kwater na kaszubach - pomóżcie:)

kaszubi tez was obserwuja heh....

jak tu kolegapodpowiedzial www.trojmiasto.pl albo www.agroturystyka.pl a tak
wogóle polecam wioche swornegacie - fajne jezioro , czyste , chaty tez
znosne ,zzarciem 90 pln za dobe albo 200 za domek niezaleznie od osob - a
wogole polecam alt.regionalne.trojmaisto.ogloszenia

kawaly

Warszawiak, Slazak i Kaszub na wakacjach w Egipcie plynąc lódką wylowili z
wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Zlamali pieczec no i oczywiscie z
dzbana wylecial dzinn.
- Dobra, uwolniliscie mnie, to macie wasze trzy zyczenia. Po jednym na
kazdego starczy.
Kaszub: Ja tak kocham Kaszuby...niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta,
ryb pod dostatkiem a turysci porządni i bogaci.
Dzinn: Nudnawe zyczenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak: Wybuduj dookola Warszawy ogromny mur zeby odgrodzic moje miasto
od reszty tego zacofanego kraju i zeby zadni wsiowi mi tu nie przyjezdzali.
Dzinn: OK. Zrobione.
Slazak: Opowiedz mi cos wiecej o tym murze.
Dzinn: No, otacza cale miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki
na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie przesliznie.
Slazak: Nalej wody do pelna...



kawaly

Warszawiak, Slazak i Kaszub na wakacjach w Egipcie plynąc lódką wylowili z
wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Zlamali pieczec no i oczywiscie z
dzbana wylecial dzinn.
- Dobra, uwolniliscie mnie, to macie wasze trzy zyczenia. Po jednym na
kazdego starczy.
Kaszub: Ja tak kocham Kaszuby...niech zawsze woda w jeziorach będzie
czysta,
ryb pod dostatkiem a turysci porządni i bogaci.
Dzinn: Nudnawe zyczenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak: Wybuduj dookola Warszawy ogromny mur zeby odgrodzic moje
miasto
od reszty tego zacofanego kraju i zeby zadni wsiowi mi tu nie
przyjezdzali.
Dzinn: OK. Zrobione.
Slazak: Opowiedz mi cos wiecej o tym murze.
Dzinn: No, otacza cale miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki
na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie przesliznie.
Slazak: Nalej wody do pelna...


HYhyhyhy
a Wrocław omijajcie z daleka :)

WOLNY DOMEK LETNISKOWY CZERWIEC,LIPIEC,SIERPIEŃ

Wolny domek letniskowy na jeziorach kaszubskich w miejscowości
Czapielski Młyn  między Kartuzami a Stężycą w miesiącach czerwiec

Tel.604 791 997


http://www.czapielskimlyn.republika.pl/Kaszuby%20-%20Czapielski%20M%b...

To ze spamujesz to juz ci zbisa wytknal.
Ja sie z kolei przyczepie do samej strony.
1. Obrazki ktore mialy sie pokazywac, nie pokazuja sie.
2. Masz ustawione zle kodowanie.
3. W kodzie tona smieci, w notatniku w czystym html`u byloby kodu z pol
strony,
  Microsoft Word, nie jest najlepszym narzedziem do robienia stron.
4. Strona wyglada inaczej na Operze i IE, jest inne tlo.

Ogolnie porazka, teraz nie zainteresowalaby mnie twoja
oferta nawet gdyby byla za darmo.

Pozdr,

Wierzyca

Wierzyca, 329 m wysokości, położona ok. 50 km na południowy zachód od
Gdańska. Czy to jest najwyższy szczyt w całej północnej i środkowej
Polsce,
aż do wysokości Kielc Częstochowy i Wrocławia?


Nie!!!
Wierzyca, Wierzysza, Werysa - rzeka w północnej Polsce, na Pojezierzu
Starogardzkim i Kaszubskim. Długość 151,4 km, powierzchnia dorzecza 1603
km2. Płynie w województwie pomorskim. Źródła koło Kościerzyny. Przepływa
przez jeziora: Grabowskie, Wierzysko, Zagnanie.
Tworzy liczne meandry. Uchodzi do Wisły. Główne dopływy: Wietcisa, Mała
Wierzyca, Piesienica. Większe miejscowości: Pogódki, Starogard Gdański,
Pelplin, Gniew. Wykorzystywana do produkcji energii elektrycznej. Szlak
kajakowy długości 133 km.

A jeśli chodzi o szczyt Wieżyca, to nie jest on najwyższym szczytem na
obszarze, o którym wspominasz.

Prusowie - ich język i dzieje.

Nikt im wielkiej krzywdy nie zrobił. Z czasem się zniemczyli, podobnie jak
Słowianie Połabscy. Pogańskie obyczaje utrzymywały sie bardzo długo.


Gdzieś wpadła mi w oko data wyginięcia języka pruskiego - chyba XVII wiek.
Kłóci się to ze szkolną prawdą o drapieżnych Krzyżakach, którzy w ciągu 50
lat wybili biednych Prusów (zresztą takich "prawd" było więcej, choćby nie
było żadnej "rzezi Gdańska" podczas zajmowania go przez Krzyżaków w 1308, a
polski dowódca obrony ponoć później uzyskał przyzwoitą krzyżacką posadę).

Zniemczyli się nie tylko Słowianie Połabscy, taki sam los wybrała większość
słowiańskich mieszkańców Pomorza (którzy dla mnie są równoznaczni z
Kaszubami). Ostatnim przykładem tego procesu byli Słowińcy, czyli Kaszubi
znad jezior Łebsko i Gardno - zob. np.
http://www.tygodnik.com.pl/numer/279707/podsiadlo.html

Pozdrawiam
Kaper

Kolonizacja niemiecka na ziemiach Polski - jak się ma do zmiany etniczności?

Chodzi mi konkretnie o kolonizację Śląska w XIIIw.


Lepszym przykładem może być Pomorze: nie zostało podbite, do XVI w.
zachowało rodzimą dynastię, a gdy ostatni książę Bogusław XIV umierał
bezpotomnie, kraj był już całkowicie zniemczony (w każdym razie na poziomie
elit). Na poziomie ludności wiejskiej dobrym przykładem są Słowińcy czyli
Kaszubi znad jezior Łebsko i Gardno: jeszcze w XX w. zachowali resztki
słowiańskiej mowy, ale czuli się Niemcami (jako tacy nie przedstawiali
wartości dla powojennej administracji tzw. Ziem Odzyskanych i dziś ich
resztki można jeszcze spotkać gdzieś w Hesji).

Warto też zauważyć Gdańsk - wyrosły na słowiańskiej glebie i w słowiańskim
otoczeniu, już w XIV w. był niemieckojęzyczny.

Kaper

Nowe +) - 31.08.99 - part 5


Plus nam sie dzis rozszalal i uruchomil kolejne 2 BTSy w miejscowosciach:

* Dębnica Kaszubska (b. słupskie),
* Słupsk (b. słupskie)


Mam pytanko odnosnie nowych BTS-ow. Czy orientujesz sie, czy w niedalekiej
przyszlosci zamierzaja odpalic cos nowego w Ostrzycach k/ Kartuz ???
Spedzam tam dosyc duzo czas nad jeziorem, a zasieg niestety jest tam bardzo
slaby... ;(((

Najśmieszniejsze nazwy stacji

    Kopalnią śmiesznych nazw to są Kaszuby.... Męcikał, Zarośle,
Rosochatka,
Szałamaje, Olpuch Wdzydze, Babi Dól.

    Niezłe nazwy są też na odcinku Poznań - Leszno... Drużyna Poznańska,
Górka Duchowna.


Kaszuby to również BĄK - rozumiany dwuznacznie :) - przed / za stacją Olpuch
Wdzydze zależnie od tego czy jedzie się do Kościerzyny czy do Wierzchucina.
Tak poza to Olpuch Wdzydze to ładny przystanek - wysiadając z pociągu można
prawie wpaść do jeziora.
pyton

Wspolczesne glowice vs Hiroshima



rozciągnięta na północi południe. Jeśli wybuch nastąpiłby nad Centrum
to do początków osiedli w sumie jednych najliczniej zamieszkiwanych -
Ursynów i Bródno czy Tarchomin masz odległości rzędu 10-12km. A
mieszka na tych isedlach ~25-30% ludności miasta. Poza tym Warszawa ma
chyba najbardziej pojemny system schronów dla ludności - pierwszy
oddany odcinek metra ma wyposażenie do pełnienia tych funkcji.

Nadal uważam że lepiej jednak testować taką bombę na Gdańsku :-P


Hyhyhy... tak mi się przypomniało przy okazji przerzucania bomby atomowej
między miastami:
(można Ślązaka podmienić na Gdańszczanina)

Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką
wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i
oczywiście z dzbana wyleciał dżinn. "Dobra, uwolniliście mnie, to
macie wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy.
-Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie
czysta, ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
-Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
-Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje
miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni
wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
-Dżinn: "OK. Zrobione." Ślązak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze."
-Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki
na trzy kilometry u podstawy. Mysz się
nie prześliźnie.
-Ślązak: "Dobra. Nalej wody do pełna."

Fishman

Oplata za wjazd do miasta

A ja jam jeszcze inne, nie mniej "cudowne" pomysły:

Dlaczego przyjezdni mają płacić za komunikację miejską tyle samo co my?
A niech płacą x2/x3, bo przecież to przez przyjezdnych jest taki tłok w
metrze i tramwajach.
No i jeśli przyjezdny kupuje kartę miejską, tzn. że przyjechał tutaj na
stałe czyli zabiera rdzenniakom pracę. Jak nic przywalić opłatę
wyrównującą
szansę Warszawiakom - 200 złotych.


Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili
z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i oczywiście z
dzbana wyleciał dżinn.
- "Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy życzenia. Po jednym na
każdego starczy."
Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie
czysta, ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje
miasto
od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie
przyjeżdżali."

Dżinn: "OK. Zrobione."
Ślązak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze."
Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki
na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie."
Ślązak: "Dobra. Nalej wody do pełna"

Co sądzą o W. ludzie z "zewnatrz"

mi sie wejherowo zawsze podobalo i podoba mi sie co raz bardziej - jak dla mnie lokalizacja wejherowa to jego duuuuuzy plus - kiedys juz o tym wspominalem - bliskosc morza, zatoki, lasow, jezior (kaszub), trojmiasta - wszystko to jest w zasiegu max 20-30 min drogi od wejherowa, dodatkowo wejherowo pieknieje z roku na rok - mysle, ze nie sposob by kazdy z "zewnatrz" tego nie dostrzegl... mamy swoja historie, zabytki, wybitne osobowysci, jestesmy znani i rozpoznawani w calym kraju... ...kompleksy - jakie kompleksy

Razem na rowerze

Jest jeszcze gdzie ś przy "autostradzie" na wysoko ści Os. Kaszubskiego.


to też być Tandem, ale już nic istnieje z tego co wiem

Tylko ju ź mi się trochę znudzićo. Wolę jak mi się zmienia krajobraz.



w Newsweeku być ostatnio dodatek z polskmi trasami rowerowymi, podobno ciekawa droga wiedzie przez Lasy Mirachowskie (z Mirachowa przez Kamienice Królewsk ą, obok jezior m.in.Biaćego, Czarnego i Potęgowskiego) - to może nie najbliższa okolica Wejherowa, ale chyba warto sie tam kiedys wybrac

a ja póki co zabieram sie za zakup nowego roweru, gdzie byscie radzili najlepiej (i nie za drogo ) kupowac?

Kalwari wizytówką miasta... i środkiem na kasĂŞ i rozwój

Behemoth, nie w tym rzecz aby aby walic ignora i uzywa Ś wszelkich forumowych sposobów aby Cię w naszych oczach ukara Ś.
Obrażanie zmarłych bliskich nie leży u podstaw dobrego wychowania....no chyba że ateistów tego nie ucz ą.

P.S Niczego złego na Twoich zmarłych nie napisze, nawet je śli rozpłyneli się po każdym jeziorze Kaszub

Jerozolima ma w roku od 4-7 mln turystów....dla mnie moga przenie ś Ś.

Kilka dżołkow - śmieszne :) czy niebardzo :( ???

Warszawiak, Ślązak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i oczywiście z dzbana wyleciał dżinn. "Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy."
Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzieczysta, ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali."
Dżinn: "OK. Zrobione."
Ślązak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze."
Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na
kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie."
Ślązak: "Dobra. Nalej wody do pełna."

Kilka dżołkow - śmieszne :) czy niebardzo :( ???

4.Spotkali sie: Kaszub, Warszawiak i Ślązak. Znaleźli lampe Alladyna, potatrli ją i ukazał sie Dżin:
- Cóż moge dla was zrobić?? zapytał
Kaszub jako pierwszy wypowiedział życzenie
- Ja to bym chcial żeby u nas były czyste jeziora pełne dużych ryb, żeby nie było zanieczyśzczenia i żeby turyści do nas przyjeżdżali.
- Hmm odrzekł Dżin dziwne ale prosze...
Jako drugi warszawiak:
-Ja to bym chciał żeby Warszawa była otoczona wielkim murem a w środku żeby byli sami warszawiacy...
- Dziwne rzyczenie ale prosze...
Jako trzeci zabiera głos ślązak:
- Tak myśli, drapie sie po głowie: A jaki jest ten mur wokół Warszawy??
- Oooj wysoki na 300 metrów szeroki na 3 żadna mysz sie tam nie prześliźnie- odparł Dżin
- Noo to zalej to wodą...

48. Zagadka kaszubskiego rodu

Książka ma olbrzymi plus- żadna inna kontynuacja nie przypomina tak bardzo "wakacyjnego" pana samochodzika jak wlasnie ta. Paweł jedzie na wakacje pod namiot(!). Mamy lato, jezioro,młodzież, przygode...Niestety znow występuje Jerzy Batura. Ogolnie trudno sie do czegos więcej przyczepic, po prostu solidna ksiazka, dobry pomysł na miłe spedzenie wieczoru.

coś do śmiechu :D

Warszawiak, ?l?zak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płyn?c łódk? wyłowili zwody gliniany dzban z dziwn? pieczęci?. Złamali pieczęć no i oczywi?cie zdzbana wyleciał dżinn. "Dobra, uwolnili?cie mnie, to macie wasze trzyżyczenia. Po jednym na każdego starczy."Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzieczysta, ryb pod dostatkiem a tury?ci porz?dni i bogaci."Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje miastood reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali."Dżinn: "OK. Zrobione."?l?zak: "Powiedz mi co? więcej o tym murze."Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szerokina trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prze?liĄnie."?l?zak: "Dobra. Nalej wody do pełna."

Kościerski browar zatętni życiem...

Doskonale wiesz gdzie ja mieszkam (mam ta informację podaną w profilu, jakbyś nie wiedział). Zaraz odpowiesz, ale Gdynia to także Kaszuby. Zgoda. Ale piesze wycieczki wzdłuż jezior są bardziej interesujące niż spacerowanie wzdłuż ulic miasta. A przecież właśnie z tego słynie rejon Kaszubski. Z jezior i lasów a nie z szarych miast. Ale znając życie ty będziesz miał kompletnie inne zdanie na ten temat.

Polskie Morze

e tam...ja uwielbiam morze..zwłaszcza te sztormowe.,,
lubie usiąś na wydmach i popatrzec,,
zresztą pomorze gdańskie to nie tylko morze...to też kaszuby...z całym pięknem
lasów,jezior
stadniny koni.....zaciszne tonące w naturze hoteliki

uwielbiam morze...kaszuby

Majówka w długi weekend - wypad z 3City ?

Hejka !
Podczas ostatniego spotkania 31-go marca padł temat wyjazdu na majówkę na Kaszuby
Obecnie stanęło na Wdzydzach. Są jeszcze wolne domki (od 2 do 7 osobowych) nad samym jeziorem, cena od 25 do 35 PLN za osobę. Na terenie - wieczorne szanty, dyskoteka, ognisko.
Piszcie co o tym myślicie, może ktoś ma inny pomysł, czasu zostało niewiele, więc trzeba szybko określić co i jak i rezerwować

Pozdro

Holenderski desant w Trójmieście

wyjeżdżaliśmy dzisiaj z przyczepą nad jezioro i mijaliśmy kilkanaście samochodów z przyczepkami z Holandii.
taki widok jest niezmiernie rzadki, bo z reguły kampery przyjeżdżają no i kilkanaście sztuk- jakiś zlot tu mają czy co?

a tak w ogóle na Kaszubach dzisiaj strasznie wieje.
mimo to komarów dużo i wcale nie zamierzają dać nam spokoju

jesteśmy sami, przygrywają nam klezmerzy

Trzydniówka ???? na Dziećkowicach

GURU 10.5 napisał: ... a więc jeśli chodzi o laski to owszem znam znam - lasek Buloński , lasek Wolski oraz inne laski
Oj nie za dobrze Guru jak Ci się tylko laska z laskiem kojarzy , ale zapału do pływania (może nie tylko) to masz więcej niż niejeden 16 latek.
I tak lepiej niż laska - przyrząd rehabilitacyjny ułatwiający chodzenie lub wg wikipedia: np.Biała laska - laska używana przez osoby niewidome, zarówno jako pomoc jak i sygnał dla osób sprawnych.
Tradycyjna biała laska została opracowana z myślą żeby odnaleźć przeszkody w otoczeniu.
lub
Laska (kasz. Lôska) – osada kaszubska w Polsce położona w województwie pomorskim, w powiecie chojnickim, w gminie Brusy na obszarze Zaborskiego Parku Krajobrazowego u ujścia rzeki Kulawy do Zbrzycy pomiędzy jeziorami Laska (objęte rezerwatem) i Zmarłym. W kierunku południowym od osady znajdują się rezerwaty "Jezioro Nawionek" i "Piecki". W miejscowości zaczyna się trasa Ścieżki przyrodniczej "Doliny Kulawy". W latach 1975-1998 miejscowość administracyjnie należała do województwa bydgoskiego

A co do meteo to przez ostatnie dni się nie sprawdza kilka dni do przodu, np. dzisiaj wiało a nie było nic na mapkach itp.

Dokąd na Snowkite blisko Trojmiasta ??

Można chyba próbować w aeroklubie w Pruszczu, zimą chyba tam nie latają, lepiej najpierw zadzwonić. A poza tym to wyspa sobieszewska, tam jest płasko totalnie, górki nie za bardzo uświadczysz. Przed sezonem objeżdżając różne miejsca na Kaszubach próbowałem zwrócić uwagę na takie miejsca. Wyjeżdżając w stronę Kościerzyny przez Kolbudy, po ominięciu przejazdu kolejowego i pokonaniu drogi, która przez jakiś czas wiedzie przez las, wyłonią się dosyć ładne otwarte i pagórkowate tereny. Takich jest wiele, np. kiedy z Żukowa wyjedziesz w kierunku Kościerzyny.
Poza tym jest opis fajnej miejscówki na jeziorze w Osowej, ale jeszcze jest zbyt mały mróz żeby porządnie zamarzło. Mi się widzi wypróbowanie pod kątem snowkitingu jeziora Raduńskiego, kiedy porządnie zamarznie...

Kąpielisko miejskie

Jeżeli dyskusja dotyczy basenu będącego niegdyś własnością państwa Wojewódków ( chyba po kilkudziesięciu latach nie pomyliłem się co do nazwiska) to pamiętam, że w sezonie odbywały się tam zawody w skokach do wody, mecze piłki wodnej itp. Wstęp był płatny.
Basen ten na owe czasy był atrakcją Wielunia.
Z perspektywy czasu powiedziałbym, że był ponadczasowy. Obecnie powraca moda na baseny i wodne parki. Niekiedy w miastach, które i tak z racji swojego położenia mają dostęp do naturalnych zbiorników.
Tu na Kaszubach - gdzie mieszkam - do jeziora mam jedynie 4 km. To w granicach miasta. Można tam dotrzeć pieszo.
Sezon właściwie trwa tu okragły rok. Jest kilkunastu śmiałków, którzy kapią się nawet w zimie. Inni zaczynają sezon sami i według własnego uznania.
Pomimo tego władze zamierzają zbudować kryty basen, aby ułatwić młodzieży naukę pływania.
Statystyki utonięć są przerażające.

Uważam, że w Wieluniu przydłby się basen kryty, czynny cały rok.

"Magiczne miejsca"

I na niebie byłem ja jeden
Plotąc pieśni w warkocze bukowe
I schodziłem na ziemie za kwestą
Przez skrzydlącą się bramę Lackowej


Oj Sylvek, jeszcze słowo o Beskidzie Niskim i jutro się spakuję i pojadę Nie ma to jak wędrówka po bukowicy albo dawna Świerzowa Ruska Niezapomniany też jest widok z Tokarni albo zachód słońca nad Rymanowem

a tutaj jesień w Beskidzie Niskim

Na Kaszubach też jest pięknie nie da sie ukryć, urok zalesionych pagórków, błękit nieba, jezior i granat morza za tydzień wyjazd Żabolku szykuj paszteciki

leśne oczko na Kaszubach

Widok na Sochy z Bukowej Góry niezapomniany ale mi bardziej utkwiły w pamięci korzenie sosen nad stawami Echo

korzenie sosny

A tak poza tym, ktoś mi powie, że łąka nie jest piękna

ukryci przed światem we włosach łąki

A może na słomę???

Sam przyznaj ze Twoj pierwszy post zabrzmial szyderczo:) Osobiscie z checia bym zaaplikowal diesla o ile by nie mial problemow zima:)) strasznie jestem na to uczulony:)) mialem pare lat temu gehenne z "klekociakiem" a utwierdzaja mnie sytuacje ktore mialy miejsce zeszlego roku na Kaszubach - blismy ze znajomymi w zimie (owy tydzien znacznych mrozow) w domku nad jeziorem, w nocy przywalilo -28 C i poranne odpalanie 3 aut moje 8 letnia Vka, najnowsze audi A3 2.0 dieselek i 3 miesieczna thalia tez diesel - audi odpalilo za 4 grzaniem swiec na 3 gary a czwarty zaskoczyl po min "pyrkania", thalia w ogole (poszla farelka pod mache) a ja od dotkniecia:) oczywiscie audica wyladowala pozniej w servisie na kasowaniu bledow...

PS. Po za tym jazda ta A3 z tym silnikiem to marzenie!!!:) 2.0 140 konny diesel, podroz do wawy 4 osoby rosle na pokladzie - powiem tak samochod mial problem z hamowaniem nie z rozpedzaniem, toz to fruwa a nie jezdzi:)

REGIONALNY ZJAZD RODZIN KASZUBY 2009

Pierwsze statystyki. Łącznie było nas 78 osób, w tym 26 dzieci.
Pierwszego dnia przyjechało 11 rodzin, drugiego dołączyło do nas 6 rodzin.
Były nie tylko rodziny z Pomorza, ale też z Bydgoszczy, Krakowa , Warszawy,
a nawet dojechała do nas Gosia z cókami z Luksemburga.
Wspólnie spędziliśmy czas na posiłkach, na ćwiczeniach, zabawach i konkursach podczas
bloku olimpiada-rehabilitacja, razem uczestniczylismy w zajęciach z pierwszej pomocy
ucząc się udzielać pomocy osobom , które nie oddychają, osobom, które straciły przytomność,
uczyliśmy się ratowac małe dziecko, wiązać chustę .... Studenci medycyny przez ponad
2 godziny zajęć byli do naszej dyspozycji, a i podczas wieczornego ogniska nad brzegiem
jeziora i podczas niedzielnego zwiedzania skansenu we Wdzydzach, odpowiadali ciągle na nowe pytania rodziców i dzieci.
Jutro postaram się wrzucić zdjęcia, i tutaj mam ogromna prośbę do rodziców, którzy robili
zdjęcia na zjeździe o przegranie mi ich na płytki i przesłanie ich do mnie. Będą wspaniałym
uzupełnieniem filmu, który był nagrywany podczas naszego pobytu na Kaszubach.
Po opracowaniu filmu i zdjęć każda rodzina otrzyma pamiątkową płytkę.

Cel: kASZUBY!!!

Kaszuby, piękny rejon. Z dala od cywilizacji i komercji. Można sobie za darmo nad jeziorem stanąć z namiotem, zabierać wodę z źródełka, pokąpać się nad jeziorem (powędkować już nie, gdyż na większość jezior już trzeba mieć abonament). Jeśli chodzi o hotele, hmmm... Większość ludzi żyje tam tak: mieszkają w domku, a gdy przyjeżdża turysta (oczywiście umówiony), to przenoszą się do siostry lub matki (to przypadek mojego znajomego) i tam żyje przez jakiś czas, puki turyści nie wyjadą. Cena to tak ok. 150 za dzień za domek z ciepłą wodą, kuchenką, telewizją i ludzi ile wlezie. Wbrew pozorom jest tam duży ruch. I chyba z turystów to się chyba głównie utrzymują.

Jeśli się spotka kaszuba w sklepie (o co nie ciężko) to wystarczy zapamiętać że:

purcle - pączki

sznek z glancem - drożdżówka z posypką (oczywiście napisane fonetycznie, gdyż nie mam kaszubskiej klawiatury)

W pamięci mi utkwiła jeszcze linijka z kaszubskiego abecadła:

"To je choje, to je gnoje" to znaczy "to jest choinka, to są widły"

Warszawiak i Poznaniak :) i inne

Warszawiak, Poznaniak i Kaszub na wakacjach w Egipcie płynąc łódką wyłowiliz wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Złamali pieczęć no i oczywiście z dzbana wyleciał dżinn. "Dobra, uwolniliście mnie, to macie wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego starczy."
Kaszub: "Ja tak kocham Kaszuby... niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb pod dostatkiem a turyści porządni i bogaci."
Dżinn: "Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione."
Warszawiak: "Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali."
Dżinn: "OK. Zrobione."
Poznaniak: "Powiedz mi coś więcej o tym murze.
"Dżinn: "No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześliźnie."
Poznaniak: "Dobra. Nalej wody do pełna."

Typowy macho poślubił niebrzydką kobietę. Tuż po ślubie postanowił wyłożyć
jej zasady ich związku:
- Po pierwsze: wracam do domu, o której mi się podoba; po drugie: żadnego ględzenia z tego powodu; po trzecie: na stole ma czekać duży obiad, chyba, że powiem inaczej; po czwarte: będę się spotykał ze starymi kumplami, popijał z nimi,grał w karty, jeździł na ryby i na polowania i nie masz z tego powodu robić mi wyrzutów. Jakieś uwagi?
- Nie, nie! Wszystko ok! Zrozum tylko jedno, że w tym domu zawsze o siódmej wieczorem będzie seks. I to niezależnie, czy tu będziesz czy nie...

Prosty człowiek, pierwszy raz w szpitalu - operacja, ścisła dieta, kroplówka trzy dni, potem kleik - dopadł go straszny głód. Wchodzi pielęgniarka i pyta:
- Podać Panu kaczkę?
- O tak, kochana i od ch** frytek!

Kaszuby

Mam do was pytanie... zwłaszcza do ludzi w Kaszub. Czy byście mogli podać , jeżeli znacie gdzie znajdują się ośrodki turystyczno-odpoczynkowe na terenie Kaszub ?
Pośród lasów, jezior/a, gdzie spokojnie można wynając też łódkę itd.
Czy ktoś coś wie, wraz z cennikiem ?
Za wszelkie odpowiedzi z góry dziękuję.

Gdzie wyjezdzacie??

Moja przyjació3ka wynajmuje na Kaszubach pokoje. Mo?na wynaj?a ca3e pietro z w3asn? 3azienk? i kuchni?. Gospodarze na parterze. Okolica piekna. Widok na jezioro, lasów w bród.
Jade tam pojutrze i ju? sie ciesze.
Jak to Cie interesuje wy?lij prywatn? wiadomo?a z namiarami na siebie.
Steskniona za lasem i wod?
Mamcia

Fishing Simulator

Ja tworzę własnie projekt Polska Sieć Rzek i Jezior v. 1.0. Będzie można łowić w Wiśle na odcinku Kraków-Warszawa oraz w okolicach Płocka. Potrzebuję fotek zarośli Żuław oraz pomosty w stylu kaszubskim. Jeśli chodzi o Odrę to oczywiście Szczecin a także Wrocław (choć tam kłopoty z fps z racji dużej ilości mostów ale warto bo powastaną specjalne zadania gdzie będzie np: odławianie śniętych okazów!). Jeśli chodzi o Wartę i Bug to połozone są już koryta i kilka pomostów. Z jezior idealnie odwzorowane Śniardwy łącznie z połowami nocnymi i zimą.

Rzeki, jeziora i połowy będą kompatybilne z River Track 3.12 oraz Lake Track 3.10 i oczywiście pod patchem.

Do całości dodany będzie bonus w postaci stawu hodowlanego z karpiami w wystroju przedświątecznym ze specjalnymi modelami ryb w wersji wigilijnej.

Premiera... mam nadzieję, że w okolicach listopada.

[ dowcipy ]

Kaszub, Warszawiak i Ślązak pojechali do Egiptu. Siedzą w łódce na środku morza i łowią ryby. W pewnym momencie wyłowili jakąś lampę. Na niej była pieczęć więc ją przełamali. Wtedy wyleciał z tej lampy Dżin.
- Dziękuję wam, że mnie uwolniliście. W nagrodę spełnię każdemu po jednym życzeniu.
Pierwszy był Kaszub:
- Ja lubię Kaszuby, więc spraw żeby woda w każdym jeziorze była czysta, żeby odwiedzało nas dużo turystów i żeby byli bogaci.
- Trochę nudne życzenie ale je spełnię.
Później był Warszawiak:
- Odgrodź Warszawę takim murem, żeby mi tam żadne wieśniaki się nie dostały.
- Dobra spełnię to życzenie.
Następny był Ślązak:
- Opowiedz mi coś jeszcze o tym murze.
Na to Dżin:
- Wysoki na trzy metry, gruby na metr, no spoko, że mysz się nie prześliźnie.
- Dobra to teraz nalej tam do pełna wody!

iPlus - Internet jest wszędzie - NIE!

Witam,
mam domek letniskowy na kaszubach, blisko Kościerzyny. Jest to nad jeziorem.

I teraz moje pytanie. Byłem tam z moim laptopem i dwoma modemami, okazało się, że 0 zasięgu. Po prostu nie da się używać internetu.

A moja matka chciała kupić Neostradę, ale chciała też internet na wakacje, więc zdecydowała się na 2 abonamenty - jeden dla niej, drugi dla mnie. I niestety, zrezygnowaliśmy z Neostrady.

Pojechaliśmy w te wakacje i 0 zasięgu, a Plus reklamował, że internet jest wszędzie, ale zapomniał dodać, że nie osiągalny wszędzie.

Co teraz zrobić? Po prostu, jedna karta leży (z modemem) i moja mama używa ją 2-3 razy w miesiącu, kiedy zechce jej się wejść na neta.

Pójść i zareklamować czy co zrobić? Według mnie, jest to nie uczciwe, bo w Plusie reklamują, że wszędzie.

Proszę pomóżcie, co zrobić. Najchętniej byśmy z tego zrezygnowali, ale umowa jeszcze na 1,5 roku. Gdybyśmy zrezygnowali, natychmiast pojawiła by się Neostrada TP.

Latanie na Kaszubach

Zbliża się lato.
Zapraszam wszystkich na opuszczone lotnisko w Borsku nad jez. Wdzydze, niedaleko Kościerzyny. Kapitalne warunki na zorganizowanie pikniku modelarskiego. Pas betonowy, jeziora, lasy. Dookoła cisza i spokój. Lotnisko jest okupowane od kilku lat przez paralotniarzy. Miejsca jest mnóstwo pomieścimy się wspólnie.

http://maps.google.com/?i...076904&t=h&z=14

Kaszuby

Wybrałem się na tygodniowe wakacje w okolice Wdziydz i Kościerzyny. Muszę powiedzieć że dopiero teraz zrozumiałem Pana Leszka i jego ciągłe nawoływania do budowy lini jednotorowej. Jest tu ich sporo i wszystkie niezwykle urokliwe, wijące się wśród lasów, pól i jezior, no i te stacyjki ... Można się poczuć jak w podróży w czasie ... Teraz juz wiem, że następne moduły które zacznę to bedzie szlak jednotorowy lokalnej linii

Kawały, dowcipy, żarty

Dooobry ten kawał ... a teraz ja cosik szkrobne ( ja nie mam żadnych uprzedzeń do nikogo )

Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy
płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią.
Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na
każdego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie
czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i
bogaci.
Dżinn:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto
od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie
przyjeżdżali.
Dżinn:
- OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
Slązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i
szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Slązak:
- Dobra. Nalej wody do pełna.

Klub NASHoluba

Wracając do Nash'y i NASHolubów. Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to NASHoperia może pomóc w różnych sprawach. Na razie liczy raptem 40 wpisów (ze 20 następnych czeka w kolejce), ale już można dzięki niej zdobyć informację nie tylko o Nash'ach na sprzedaż (biuletyn nr 1). Przed sezonem postaram się wydać biuletyn nr 2 - tym razem o możliwości czarteru. I to nie tylko na Mazurach. Są Nash'e nad Soliną, na Kaszubach, na Zalewie Szczecińskim, Jeziorem Powidzkim - znaleziona oferta jest na razie skromna, ale mam nadzieję że się to zmieni. Dlatego apeluję - rozpropagujcie ankietę. Może prywatni właściciele Nashy, kożystający ze swoich łódek jedynie sporadycznie, ogłoszą się w NASHoperii z zamiarem wypożyczenia swojej łódki kiedy sami nie pływają?

A może ktoś jest zainteresowany domkiem nad jeziorem, z Nashem przy pomoście?
Proszę bardzo:
http://www.mazury.m3m.pl/
http://mazury.info.pl/domki/bogaczewo1/index.html
http://www.travelplus.pl/...egion=20&id=119

A może Wy wiecie coś ciekawego? Podzielcie się z innymi swoją wiedzą.

I jeszcze jedno - chciałbym żeby z czasem NASHoperia ułatwiła kontak pomiedzy sprzedającymi a chcącymi kupić Nash'e.

I KASZUBSKI ZWIAD 26-28.09.2008

Witamy wszystkich !!!

Miło Was znowu widzieć na forum, a jeszcze milej czytać Wasze relacje. To o czym piszecie utwierdza nas organizatorów w przekonaniu, że impreza była udana i jednocześnie daje wskazówki na przyszłość:
- więcej błota i wody (najlepiej po pachy )
- więcej pieczątek (100 szt. co najmniej )
- krótsze dojazdówki (1000 m max )
Chcielibyśmy jeszcze raz podziękować wszystkim za udział w I KASZUBSKIM ZWIADZIE za wspaniałą atmosferę, którą Wy stworzyliście, za dobrą zabawę a co najważniejsze za wspaniałe, koleżeńskie zachowanie na trakach i dojazdówkach.
Na wszystkich próbach i pieczątkach widać było zgranie, koleżeństwo i dobrą zabawę. Każdy pomagał drugiemu jak tylko mógł, służył radą, wyciągarką lub własną tężyzną- i to jest właśnie WSPANIAŁE J !!!
I KASZUBSKI ZWIAD to już historia...ale jak każda historia lubi się powtarzać...a powtórzy się już na początku listopada w okolicach Jeziora Żarnowieckiego, będzie więcej błota, pieczątek i naprawdę ciężkich prób...
Ps. Dla tych którzy nie byli lub nie wierzyli w imprezę mamy kilka fotek.

Sigma 10-20 EX a system Cokin

Ad NaiR
Mam tą Sigmę 10-20, jestem bardzo zadowolony z tego szkiełka. Mieszkam na Kaszubach i jest to naprawdę ładna okolica, no nie to co góry, ale i tak jest ślicznie.
Używam tego obiektywu głównie do robienia takich różnych landszafcików. Mam dwa Hitechy ND 0,9 i 1,2. Przydałby się jeszcze jeden trochę mniejszy, ale na razie sobie odpuszczę. Trochę ostatnio poszalałem .

Fotka przykładowa: Jezioro Stropno ogniskowa 10 mm, f 10, czas 1/200, ISO 200



Pozdrawiam - Kuszelas
P.S. Człowiek nie wciągnie Bilobilu i zaczynają się kłopoty
Zdjęcie zrobione z szarą połówką Hitech NDx0,9 założoną do tego szerokokątnego holdera.

Gwara i Ja

No potwierdzam w całej rozciągłości to co napisali przedmówcy o języku kaszubskim. Mieszkam tutaj już ćwierć wieku, piękna okolica i język ciekawy, ale są w nim bardzo silne regionalizmy. Stąd głębokie podziały.
Kaszubi generalnie dzielą się na:
a) Morskich
b) Leśnych
c) Wodno-Błotnych
d) Jeziorowych
Do tego jak pisałem wcześniej dochodzą podziały regionalne. Język ma liczne naleciałości ze składni języka niemieckiego.
I tak na przykład źle upieczonego chleba "nie idzie zjeść"
"Brifka" to listonosz, a jeżeli ktoś pojedzie sobie gdzieś na rowerze to mówi się o nim że "jest wyjechany na kłele". Dawniej, jeżeli Kaszub poprzedniego dnia ostro pociągnął gorzołki i miał zespół "day after" to odmawiając pomocy w jakiejś sprawie mówił, że "Kuń je chłery" zwalając swoją niedyspozycję na niewinne zwierzątko .
Ale najbardziej ujęła mnie "czypa wyszlapana", którą usłyszałem kiedy to dwie miłe panie wysypały zawartość niesionego dużego kosza.
No i pełen uroku jest podział wody stosowany na Kaszubach:
a) łeda do myci
b) łeda do pici
c) łeda do myci pici

I tym optymistycznym akcentem . . . . .

No jeszcze należało by powiedzieć coś o Kaszubskich nazwiskach, które są bardzo często dwuczłonowe: Pupka-Lipiński, Pluto-Prądzyński, Styp-Rekowski, Chamier-Gliszczyński i wiele innych, w wielu wypadkach pochodzących od nazw miejscowości.
A tak wogóle to są to piękne tereny, niezwykle urozmaicone z dużą ilością malowniczych jezior. Warto tu przyjechać . . . . .

Moze kawal jakis...?:-)

Może było...

Wycieczka po Nilu. Na łódce Kaszub, Warszawiak i Ślązak. Nagle dostrzegają w wodzie butelkę. Wyławiają i otwierają. Ze środka wyskakuje Dżin
- Dziękuję z uwolnienie, jako że jest was trzech. każdy ma po jednym życzeniu.
Pierwszy Kaszub, długo się namyśla
- Chciałbym żeby Mazury były czyste, lasy i jeziora, i żeby żaden warszawiak już nie przyjeżdżał i nie śmiecił
- Zrobione!
Drugi Warszawiak - lekko zdenerwowany
- A ja chciałbym żeby do Warszawy już nigdy więcej nie przyjeżdżały żadne wieśniaki. Postaw wokół Warszawy wielki mur, żeby nikt nie mógł się dostać!
- Zrobione!
Trzeci Ślązak po chwili namysłu
- Dżinie możesz coś więcej powiedzieć tym murze?
- Mur wysoki na kilometr, w podstawie 100 metrów, lity żelbet.
- I nie da się tam wejść
- Nie ma mowy, mysz się nie prześlizgnie. Zapomnij!
- To jak możesz, to napełnij go do pełna wodą...

Moze kawal jakis...?:-)

Pierwszy Kaszub, długo się namyśla
- Chciałbym żeby Mazury były czyste, lasy i jeziora, i żeby żaden warszawiak już nie przyjeżdżał i nie śmiecił


warum Kaszub ?
jak Kaszub, to Kaszuby, nie Mazury

ale żeby nie było że się czepiam

Przychodzi informatyk do lekarza
(I)-Panie doktorze, chyba jestem chory
(L)-Dziwne, bo ja jestem zdrowy

Gdzie V PPD??

Ludki, poszukajcie chętnego razem z lokalizacją. Bo się może okazać, że fajnie, ustalilimy na Kaszubach, a organizować będzie mygosia, bo nikt bliżej się nie podjął?
We Wdzydzach miałem kiedys ciekawe miejsce, lasy jeziora, skansen, niedaleko Kościerzyna... ale nie jestem w stanie się zadeklarować organizacji. Czasowo nie wyrobię.

VI PPD - Kaszuby, 15-17 maja 2009

To może wrzucę parę swoich.
1. Poranna mgła nad jeziorkiem.

2.Plwk

3. Rewanż Fotonyfa ?

4. Na tarasie widokowym, gdzieś na Kaszubach.

5. Co poniektórzy na widok pól rzepaku aż uklękli.

6. W drodze po udane fotki.

7. Mało brakowało, a Fafniak zaczął by się unosić. Zabrakło paru sekund koncentracji. Jarek chciał to uwiecznić.

8. Bliźniaki ?

9. Fotonyf bawi się nowym nabytkiem.

10. W oczekiwaniu na słońce.

11. Nareszcie !

12. Czyżby zobaczył potwora z jeziora ?

13. Nasz etatowy model

alternatywy dla Miedzianej Gory...

Borsk
Lasy , duże jeziora , sporo różnych ośrodków do wyboru do koloru .
Lotnisko :
do niedawna własność Agencji Mienia Wojskowego podobno w trakcie sprzedaży .
( Klub VW chciał też to kupować )
Agencja brała 2000 zł za wynajęcie ale nic dodatkowo nawet nie zamykali
terenu . Czyli zabezpieczenie całej imrezy i tak spada na organizatora .
Miejsce jest fajne dwa równoległe trzypasmowe pasy betonu mniej więcej 4 km
długości .
Kolega z Klubu FSO Polonez czasami tam jeździ mówi że jest bardzo oki ,
można się tylko zdziwić jedziesz dajmy na to 160 a z przeciwka wypada
zabłąkany maluch .

Pzdr Michał

- Borsk (Kaszuby)
jesli ktos cos wie, cos slyszal, etc. prosze o info....

irek

Kaszuby-spotkanie roverkowe

W imieniu Michala D. z Redy zapraszam wszystkich chetnych na spotkanie
integracyjne sobotnio-niedzielne (10-11 bm.) na Kaszuby do miejscowosci
Brodnica Dolna 66 (domek nad jeziorem typu wiezyca - 8 miejsc noclegowych,
grill). Chodzi o te Brodnice Dln za Kartuzami (ok. 12km). Wikt i opierunek
nalezy zabrac ze soba

-------------------
Artur T. Gdynia
Rover 75 2.0KV6 Connoisseur automat
Rover 200 8V 3D
byly: 216 GTi, 827Si, 45 1.6

Kaszuby-spotkanie roverkowe

"Artur T. (75) Gdynia" <arturt@roverki.pl> wrote in message
news:BF466CA0.CB21%arturt@roverki.pl...

W imieniu Michala D. z Redy zapraszam wszystkich chetnych na spotkanie
integracyjne sobotnio-niedzielne (10-11 bm.) na Kaszuby do miejscowosci
Brodnica Dolna 66 (domek nad jeziorem typu wiezyca - 8 miejsc noclegowych,
grill). Chodzi o te Brodnice Dln za Kartuzami (ok. 12km). Wikt i opierunek
nalezy zabrac ze soba


No nie... Zeby tak chociaz 2 dni wczesniej...

--
--
Pozdrawiam,
Maciek (Wa-wa Wola)
R827Si '93 LPG
byl R623Si '95 LPG i kilka innych, glownie LPG ))

Fotki z wakacji

Jest co zwiedzać , Polska jest piękna. Bieszczady są cudne , a byłyście moje drogie w Beskidach , też jest pięknie. Zapraszam

Ja ponieważ mieszkam w Beskidach / z okna mam piękny widok na Szyndzielnię i Skrzyczne / co roku wyjeżdżam z całą rodziną na Ziemię Kaszubską , dokładnie nad jezioro Wdzyckie.
Piękne okolice jest co zwiedzać np. Wdzycki Park Krajowznawczy , na jeziorze kilka wysp.
Spójrzcie , czy nie piękne......

Nowy wątek trójmiejskich spotkań

Na chwile obecna pewne jest uczestnictwo 4-5 osob, wiec wyjazd na 99% dojdzie do skutku. Ale sadzac po odzewie, to ta liczba moze bardzo silnie wzrosnac, wiec powinno byc nas calkiem sporo. Czekam do piatku na zgloszenia, a juz od jutra zaczynam szukac potencjalnego miejsca spotkania - jakiegos domku...

Przypominam - to nie jest zlot ani wycieczka... Tu nikt nikomu nie organizuje zadnych atrakcji. Kazdy jest odpowiedzialny za siebie i wraz z innymi moze robic wszystko na co ma ochote. Nie ma obowiazkowej integracji - ale wlasnie integracja poprzez wspolne przezywanie przygod jest glowna idea wyjazdu.

Znajac niesmialych jestem przekonany, ze kazdy niesmialy dolozy wszelkich staran, aby inni niesmiali czuli sie swobodnie i bezpiecznie. Wiec jesli ktos nowy chce dolaczyc, to serdecznie zapraszam.

Konrad, Robal - dolaczycie do nas?

Odpowiedzi na kilka pytan:
1. Nie trzeba miec roweru - tylko kilka osob deklarowalo, ze "moze przyjedzie rowerem". Tam jest tyle ciekawych rzeczy, ze rower nie jest potrzebny...
2. Mozna przyjechac nawet na jeden dzien...
3. Beda dziewczyny...
4. Dojazd z Gdanska PKS-em na Kaszuby to okolo 30 minut, pociagiem z Gdyni to okolo 60 minut.
5. Nie mam jeszcze konkretnej propozycji miejsca. Bedzie na pewno blisko wiekszego jeziora.
6. Moga jechac smiali...

Kolejne pytania prosze kierowac bezposrednio na forum, a nie na maila czy PW.

Dokąd jedziecie?

mialo byc tak pieknie i mielismy leciec we dwoje na Sycylie.... a "lecimy" w trojke do Władysławowa i nad jeziora na Kaszuby:) na razie wole sie za bardzo nie oddalac od Polski, a na goracej plazy tez sobie raczej nie poleze.. poczekamy az dziecko bedzie troszke wieksze i sobie z nim polecimy w zalegla podroz poslubna:)

Śląska inwazja na Borsk.

Zazdroszczę Wam kochani tego wypadu, ale ja niestety niemogę. Pozdrówcie Kaszuby i jezioro Wdzydze, byłem tam nie raz i w tym roku też będę, ale w wakacje. Polecam krupniok w Barze pod śluzą. No i posmigajcie po pasach startowych – ech ... zazdroszczę

http://maps.google.com/ma...iwloc=addr&om=1

Bez limitu...

A ja to bym sobie kupił jezioro :lol: mam nawet takie ładne na oku b,ładna okolica, nieźle zagospodarowane w piękna rybaczówka z pokojami do wynajęcia barkiem salą bilardową itp ,właściciel to mój znajomy to po znajomości chce 3 bańki a tyle miał nie będe
może ktoś z was tam był , to na kaszubach a jeziorko nazywa się Wygonin

Nagonka ??

nie byłbym bardzo zdziwiony gdyby cała informacja była wyssana z palca - dla mnie ten tytuł jest "mocno" wiarygodny. Pokazuję jednak coś innego, mianowicie jaki jest odbiór społeczny broni w Polsce...


Z palca raczej nie wyssali . Ale jest tak jak napisał MarekP , nie istotnne że kogoś postrzelono , że ktoś mógł trafić na stół operacyjny . Istotne że z "broni" na którą nie potrzeba pozwolenia . A gdyby postrzał nastąpił z broni na którą potrzebne jest pozwolenie , to było by wszysko OK ? . A powiedz mi co wspólnego ma "odbiór społeczny" z tym co wypisują dziennikarze . Mam działkę na kaszubach . Jak tam jadę to zabieram Slavie i sobię strzelam . Możesz mi wierzyć że żadnego sąsiada nigdy to dziwiło . Nikt nie barykaduje drzwi , nikt nie dzwoni na Policję . W sezonie nad jezioro na "weckendy" przyjeżdżaja całe rodziny . Na nich facet strzelający do kartonika pomalowanego w kółeczka też nie robi wrażenia . Czasem przychodzą i pytają czy mogą postrzelać , zawsze mogą . Znaczy że na Kaszubach "odbiór społeczny" jest jakiś inny ?

RADOśCI... SMUTKI... NOWINY... -Pogaduchy cz. IV

Wiesz, no tam jest raj. Grzybow byla cala masa. Koniczne sa rowery i kalosze, bo mozna wejsc na zmije Ja mile wspominam tam czas spedzony i napewno jeszcze tam wrocimy. W jeziorze sa ryby, szczupaki i karsie. Lowilismy ich cala mase. Poza tym obok jest hodowla pstragow, wiec jak nie biora to za grosze kupujesz juz oopatroszone. Sa konie, sa dwa psy i gospodarze bardzo sympatyczni. No tylko z pogoda, to wiadomo jak na kaszubach Na gorze jest duzy pokoj sypialnia z lozkiem 2 osobowym i jedno i tam smialo mozecie spacWy. Natomiast 2gi pokoj to taki przejsciowy i sa dwa lozka i nie ma za wiele miejsca. Na dole jest wielki salon z kuchnia i jest sofa. Wiec najbardziej to odpowiada dla dwojki dzieci i 4 doroslych.

Jaki to ptak?

Witam,
czy mógłby ktoś zerknąć na tego ptaszka?

Chwilę później upolował młodego perkoza. Kaszuby-wyspa na jeziorze (tam ma gniazdo)
Będę wdzięczny za identyfikację.
Pozdrawiam

pojezierze lubuskie-macie jakis namiar?

Dzi? pytanie dzi? odpowied?
A kaszuby mog? by??
Okolice Chojnic i Brus. Miejscowo?? nazywa si? Czernica ko?o M?cika?a jest tam sympatyczny domek na 6 osób (2 pokoje, kuchnia, ?azienka z ciep?? wod?) Do jeziora z pla?? strze?on? kajakami i rowerami wodnymi 300 m. Inne jeziora rezerwaty wodne, Park Narodowy Bory Tucholskie w promieniu kilku kilometrów. Chleb pieczony na zakwasie i w prawdziwym piecu chlebowym. I masa innych atrakcji zwi?zanych z lasami i jeziorami.

Domek wygl?da tak:


A i nad morze mo?esz wyskoczy? bo to 120 km ja tak robi? Wyje?d?am o 9.00 na 11.00 jestem na pla?y wracam ok. 18.00. To du?o taniej ni? wynaj?? co? nad morzem.

Cena w Czernicy to 125 pln za dzie? za domek.

Pro?ba/Zaproszenie do Jeepni?tych kochaj?cych WOD? :)

Panowie - dajcie sobie spokój...

m2m - dzi?kuj? za zaproszenie, ?e jeste? ch?opak z nad morza i nadal masz niedaleko nad morze... mog? Ci tylko pozazdro?ci?
Hel i ca?y Pó?wysep Helski to moje ulubione miejsce w zimie, gdy jest prawdziwa zima - a piasek i ludzie s? w paru miejscach nad Ba?tykiem fajniejsi (chodzi mi o Helskich Kaszubów - bardzo zasymilowanych i bardzo nie lubi?cych samochodów na Warszawskich numerach - czego nie raz do?wiadczy?em ... niestety, bo ja zawsze podziwia?em ich odmienno??, kultur?, sztuk?...
Ja Ciebie równie? zapraszam - poka?e Ci te miejsca

Pretor - witam Ci? serdecznie - masz fajny nowy avatar (chwil? mnie nie by?o... )

Dajcie sobie Panowie spokój - mia?o by? o pi?knie mórz i oceanów o ?aglowcach pod
pe?nymi ?aglami, o ?aglówkach o wschodzie s?o?ca na jeziorach, o pustych pla?ach o zachodzie s?o?ca i nadmorskich sosnowych wydmach a przede wszystkim o sztuce uchwycenia tego na zdj?ciach...
a nie o z?omiarzach i tym podobnych

Pozdrawiam Was serdecznie
Marek

Jezioro Dymno

Bydgoski "Aquarius" otwiera drugą, po Piłaknie, bazę nurkową. Tym razem Kaszuby, nad jeziorem Dymno:
http://aquarius-pro.pl/index2.html
Ma to być najlepsze nurkowo-treningowe miejsce dla Bydgoszczy, 3-miasta i innych okolic
Na otwarcie, się wybieram, ale jak będę wcześniej, na pewno skrobnę conieco. W każdym razie, tyle się od Michała o niej nasłuchałem, że apetyt rośnie. Powietrze i nitroks mają być w standardzie. Co do noclegów, to od możliwości biwakowania po dość wygodny hotel.

No to co z tym zlotem?

Ale dyskusja rozgorzała. Człowiek w weekend do net nie zagląda, a potem czyta, czyta i końca nie widać...
Bardzo chętnie pojawię się/pojawimy się na zlocie. Jak dla mnie, to jedyną sensowną formułę opisał TomekO. Tylko ze sprzętem i tylko w boju. Siedzenie na innym podłożu niż siodełko przerabiam na codzień, dziękuję . Jak słusznie zauważył Miki najlepszym obszarem działania byłoby Pomorze, no przynajmniej z mojego punktu widzenia . Ale może ten temat pozostawię ewentualnym chętnym do startu w wiosennym Harpaganie 18 kwietnia.
Wracając do zlotu. Jeżeli chcemy by przybyło jak najwiecej osób, to chyba rzeczywiście musimy go wypośrodkować geograficznie. Jura mimo wszystko jest dość daleko, jak na weekendowy wyjazd. Dla przeciwwagi do Beskidu Niskiego proponuję dodać do ankiety Kaszuby. Zobowiązuję się wtedy zorganizować imprezę. Tak w zasadzie to mógłbym Was nawet zaprosić do siebie. Miejsce na namioty by się znalazło, a las zaczyna się 2 metry od domu. Niestety wątpię w powodzenie akcji na skraju kraju
Dopiszcie mnie do listy i dyskutujmy nad miejscem.
P.S. Mam jeszcze jedną miejscówkę. Duży dom letniskowynad jeziorem na Kaszubach (Kamienica Królewska koło Sierakowic). Zmieszczą się wszyscy, wieczorkiem można posiedzieć przy otwartym kominku. Jezioro 300 metrów. Tereny na rower piękne, lasy, górki. Co Wy na to?

No to co z tym zlotem?

Mam jeszcze jedną miejscówkę. Duży dom letniskowynad jeziorem na Kaszubach (Kamienica Królewska koło Sierakowic). Zmieszczą się wszyscy, wieczorkiem można posiedzieć przy otwartym kominku. Jezioro 300 metrów. Tereny na rower piękne, lasy, górki. Co Wy na to?


Kawał drogi ale jak tak się ustali to ja nie widzę problemu. Ekipa z Wa-wy i okolic mogłaby się na jeden samochód zmówić.

Akwarium przenośne

moje ukochane, nikomu nie znane miejsce znajduje się na Kaszubach
30 kilometrów od Chojnic, za miasteczkiem Lipnicą, nad jeziorem Borzyszkowskim znajduje sie miejscowość Borzyszkowy... Cisza, lasy, ogromne jezioro z dwoma wyspami po środku. Żyć-nie umierac

a poza tym -Kasprowy Wierch miodzio

Wakacje


W Lipcu po Pożegnaniu Jesieni w Swornychgaciach (Bory Tuholskie)



Powiem ci w zaufaniu soczku, że Swornigatie bo taka jest oryginalna nazwa na Kaszubach leżą. Zazdroszcze ci, będziesz miał blisko do Kartuz, radzę je pozwiedzać lub najlepiej całe Kaszjebiy (org. nazwa) bo to piękna kraina 1000-a jezior. Jeśli na obóz do Swornigati jedziesz to zapewne pojedziesz do Kartuz muzeum zwiedzać. (Dla ciekawskich, ja na takim obozie nie byłem, tylko jak dzieckiem byłem to sobie tam siedziałem z rodzinką)

Najlepsze dowcipy

Warszawiak, Ślązak i Kaszub pojechali na wczasy do Egiptu. Gdy płynęli łódką, wyłowili z wody gliniany dzban z dziwną pieczęcią. Po chwili złamali tę pieczęć i z dzbana wyleciał Dżinn.
- Uwolniliście mnie, spełnię wasze trzy życzenia. Po jednym na każdego.
Kaszub:
- Ja tak kocham Kaszuby... Niech zawsze woda w jeziorach będzie czysta, ryb będzie pod dostatkiem, a turyści niech będą porządni i bogaci.
Dżinn:
- Nudnawe życzenie, ale jak chcesz. Zrobione.
Warszawiak:
- Wybuduj dookoła Warszawy ogromny mur, żeby odgrodzić moje miasto od reszty tego zacofanego kraju i żeby żadni wsiowi mi tu nie przyjeżdżali.
Dżinn:
- OK. Zrobione. Teraz ty - Dżinn zwraca się do Ślązaka.
Ślązak:
- Powiedz mi coś więcej o tym murze wokół Warszawy.
- No, otacza całe miasto, jest betonowy, wysoki na kilometr i szeroki na trzy kilometry u podstawy. Mysz się nie prześlizgnie.
Ślązak:
- Dobra. Nalej wody do pełna.


krewniackie wakacje

co? Biwak pod namiotami nad jeziorem gdzie? nieważne gdzie, ważne z kim, miejsc w Polsce jest sporo, a trzeba wybrać takie nad które będzie pasować największej ilości osób. Ja mogę proponować Kaszuby, Warmię i Mazury, bo te tereny znam, ale dla południowej Polski jest to daleko, więc jesteśmy otwarci na wszelkie propozycje. jak? środek transportu do wyboru własnego za ile? w zależności od ilości atrakcji, ale są to niskie kwoty

krewniackie wakacje

ja jestem za jeziorem i tak jak wyżej zostali wypisani chętni to niech oni decydują widzę, że Netern jest chętny więc kolejna osoba ze szczecina...
jak tak się sprawa układa to ja proponuje południowe kaszuby, po sodku (jeśli chodzi o wschód-zachód) a że najwięcej chętnych jest z północy, to myślę, że ten teren jest odpowiedni (tak, wiem że są z południa też no ale niestety musimy coś wybrać... ja w góry bardzo chętnie, kocham góry - mogę nawet cały dzień poświęcić na dojazd tam, ale wiem, że są sprzeciwy ) to co wy na ten rejon? Wawka nie miałaby daleko też... tylko to południe
jak okolice pasują, to szukamy jeziora i jakiegoś pola namiotowego czy też domki z dykty

krewniackie wakacje

to ja np. proponuje okolice Koronowa (koło Bydgoszczy)? jeziora tam są i napewno jakąś miejscówke sie znajdzie... (później będę szukac, bo teraz czasu nie mam na grzebanie w necie, albo ktos inny może to zorbić )
Szczecin i Warszawa i Batroszyce i Sępopol i Zielona Góra mniej więcej taka sama ogległość, Łódź trcohe mniej, Poznań i 3miasto jeszcze mniej, Wrocek tak jak Szczecin, Czestochowa najdalej no i są to południowe kaszuby...czy szukac czegoś innego? (okolice ładne)

Żywioł, który czujecie.

Mój klimat to własnie miejsca, przyjacielei nasze zainteresowania. To może opiszę wam taką imprezę:

Miejsce: lesniczówka w mirachowskich lasach (mirachowskie lasy to rozległy kompleks leśny na kaszubach, bogaty w piękne jeziora. Niezwykle urocze tereny, ale łatwo się tam zgubić, a to może byc niebezpieczne, ze względu właśnie na rozległość tych lasów). sama lesniczówka to nie tylko domek, ale też wydzielony dziedziniec. Można się tam zamknąć i rozpalić ognisko.

No więc właśnie lubimy takie miejsca jak ta leśniczówka, brzeg jeziora, albo plaża nad morzem. Do tego pogodna noc, niebo pełne gwiazd. W takich momentach fajnie jest sobie pograć na gitarze klasycznej. Gramy więc: Polly (Nirvany), Knockin On Heavens Door (Dylan, GNR), Death To Birth (Pagoda), Hey Joe (Hendrix), Venus in Furs (Velvet Underground). Mam kumpla, który kiedy się podczas takiej "imrezy" napije to lubi cytować Bonapartego (podaje też okoliczności i daty, więc jest to bardzo ciekawe). Kocham ludzi, z którymi organizujemy takie spotkanka. Uwielbiam też siedzieć nad którymś z kartuskich jezior i rozmawiać o gwiazdach. Do tego jeszcze czasami wyskoczymy sobie na koncert rockowy i to jest własnie nasz klimat. Kiedy jestem sam lubię sobie wyjść do pubu i przy czerwonym martini czytać Miłosza.

Osfajanie...

A gdzie to jest?


Kartuzy to stolica (lol) powiatu kartuskiego i tzw stolica Kaszub. 30 km od Gdańska. Warto do nas wpaść, choćby po to, żeby wypić winko na Łabędziej Wyspie:



także... jak ktoś lubi chodzić po lasach tudzież jeziorach to serdecznie zapraszam. W wakacje będzie zjazd MPortalikowców k. Kartuz. Czyli... zapraszam.

Wakacje

Oooo widzę ze nie tylko ja mam problem z tym dokąd pojechać!!

W tym roku musze wybrac jakieś baardzo fajne, ciekawe miejsce. Najlepiej żeby było co pozwiedzać i natura, natura, natura wszędzie!
Hmm... chyba opisuję moje Kaszuby!

Btw zapraszam do nas...
1.Muzeum Park Etnograficzny - Wdzydze Kiszewskie czyli najstarsze muzeum na wolnym powietrzu w Polsce,
2.Kamienne kręgi, kurhany,
3. Wieżyca- najwyższe wzniesienie w północnej Polsce o wysokości 328,6 m n.p.m.,
4. Bory Tucholskie - pierwszy co do wielkości, po Puszczy Białowieskiej, w Polsce kompleksów leśnych obejmujący swym obszarem ponad 300 tys. ha.
5. poza tym jeziora duuużo jezior!!

Z zakwaterowaniem też nie będziecie mieli większych problemów! Możecie wybierać namioty, domki, gospodarstwa agroturystyczne, pensjonaty.
No to Kaszëbë zaprzaszają!

Która z gmin powiatu jest Twoim zdaniem najatrakcyjniejsza

Brawo Myszko ! Cieszę się , ze tak myślisz ...Jesteś bardzo młoda i podoba mi się pomysł wrócenia do Drawska po studiach . Ja osobiście głosuję na Drawsko ; Dlaczego ? Bo jestem lokalnym patriotą?! Najzwyczajniej w swiecie lubie to miasto , lubie mieszkanców Drawska . Podoba mi się to że wszyscy się znają ....Może to dziwne ale mam dość anonimowości w dużym mieście . Ubolewam oczywiście nad tym że jest biednie i że to widać ... Ale to wina poprzedniego pokolenia , które zostało tu niejednokrotnie zesłane za karę . Jako tymczasowi obywatele niczego niestety nie zmieniali , w nic nie inwestowali...I to widać . Ktoś tu kiedyś podał przykład kaszubskiej wioski Swornegace... Ta wioska od zawsze była w rękach swoich i chciało im się tam inwestować. Mam nadzieję , że pokolenie Myszki zmieni wizerunek przyszłego Drawska i inni też się nim zachwycą. A Czaplinek ? no cóż każdy chciaby mieć dostęp do tak wielkiego i pięknego jęziora.....

Która z gmin powiatu jest Twoim zdaniem najatrakcyjniejsza

Ze Swornychgaci wywodzi sie rodzina mojaj Mamy, a konkretnie jej ojciec, stryjowie... ale nie to jest powodem mego podziwu. Masz racje Queen mowiac o tymczasowosci, zgadzam sie 100% i rozumiem doskonale tych ludzi decydujacych sie na "trwanie". OK, ale sytuacja sie bardzo ustabilizowala juz dosc dawno temu i mozna cos zaczac robic - gdzie sa lokalne wladze zachecajace do inwestowania, kierujace rozwojem wsi?
Do dzisiaj nie ma Planu Zagospodarowania a ten co jest w przygotowaniu to nie wiadomo kiedy wejdzie w zycie... i nie wiadomo czy go tak naprawde mieszkancy azaakceptuja. On nie byl jakos szczegolnie konsultowany z mieszkancami i wlascicielami terenu. Podajac przyklad Swornych gaci widze biedna, kaszubska wioske na piachach, jakas rzeczke i jeziora... Turystyka tam zaczela sie po wojnie a dynamiczny rozwoj tej wioski dzieje sie teraz. Ludzie z Gdanska, Gdyni nie tylko jezdza tam na wakacje - tam sie kupuje chleb!!! Tam sie zamawia wedzonke, ryby.... A w Gudowie, u gospodarzy stoja co najwyzej dzikie budy i stare autobusy nad woda... Czas juz to zmienic, czas skonczyc wymowki, ze to czy tamto.... jak ktos nie wierzy w trwalosc obecnych granic to niech jedzie w bialostockie czy rzeszowskie. Tam paskudni Niemcy chyba nie dojda zbyt szybko. Koncz szkole Mysza i wracaj robic tu pozadek I zabierz ze soba swoich kolegow i kolezanki.

Burczybas 2008

A tymczasem ...

...w maleńkiej wiosce starzy Kaszubi latem na żaglach witają dzień w portowym gwarze świat by się zgubił, gdyby nie kaszubski sen...

Nad morzem Kaszubskim w dolinie rzek gdzie jezior jest chyba ze sto
Nad morzem Kaszubskim poczciwszy człek - we Wdzydzach zrozumiesz to.

BURCZYBAS 2007

Wdzydze...
Piękne miejsce, malownicze brzegi jeziora i uśmiechnięci ludzie.
Cieszę się, że w tym roku spędzę wakacje na Kaszubach i w dodatku niedaleko Wdzydz.
Pokuszę się o krótką ocenę Festiwalu BURCZYBAS.
O konkursie mogę napisać niewiele, ponieważ zjawiłem się na miejscu zbyt późno.
Wygrał "Kliwer". Znam ten zespół i myślę, że nie ma wstydu. Wygrał zespół dobry i z pomysłami (puzon jest świetny:)).
Warunki noclegowe przyzwoite.
Balanga pokonkursowa na najwyższym, światowym poziomie.
Dzień drugi.
Zapowiadało się pysznie. Dużo ludzi, doskonałe nastroje.
Deszcz i pioruny...
Muszę Wam wyznać, że się wzruszyłem, jak zobaczyłem na scenie muzyków z różnych zespołów grających i śpiewających bez prądu (awaria nagłośnienia spowodowana ulewą).. Brawo i szacunek! Wzruszyłem się tego dnia po raz pierwszy...
Potem przenosiny do tawerny. Doskonały pomysł i odważna decyzja.
Wychodzimy na scenę. Wzruszyłem się po raz drugi...Wspaniała Publiczność! Dla takich chwil warto żyć...
Po koncercie rozmowa z Mackiem Jędrzejko. Wzruszyłem się po raz trzeci...
Zmęczony, niewyspany - nie wróciłem już do tawerny. Nie miałem siły.
Zasnąłem jak dzidzia po drugim "Tyskim"!
Dzień trzeci.
Pożegnaniom nie było końca. Kilka "rozchodniakow" i już....o 23:30 byłem w domu.

Dziękuję Wam pięknie za Wdzydze.

Jedyna krytyczna (konstruktywna:)) uwaga: dach nad sceną. Więcej uwag nie mam.

Ciekawe miejsca w Polsce

Ja w tym roku wyjechałem z uczelni na badania do miejscowości Wdzydze Kiszewskie
na Kaszubach. Polecam jeśli ktoś chce wypocząć w ciszy i nad jeziorami. Piękne miejsce.

Od razu mogę polecić kemping Leśna Dolina w którym mieszkaliśmy, tylko bierzcie
te lepsze domki Ludzie którzy nim zarządzają są przemili.

Ocoupacja Toruń 2003 - FILM

CHMIELNOOOOO!!!!!!
wokół mnóstwo krętych dróg, jezioro Raduńskie I klasy czystości, pełno ośrodków. Do Trójmiasta ok 40 km, wiec można wpaść na impreze. Kaszuby rządzą!!

Choć musze powiedziec, że Łódź też nie jest zła - urodziłem się tam i mieszkałem przez 8 lat. No i słyszałem już od Larsa, że szykowałyby się tam nie lada atrakcje.

Tak czy tak - zajefajnie!!

i po zlocie

Dzięki wszystkim. Było rzeczywiście super. Kaszuby są piękneee. Miejsce wybraliście wyjątkowe. Jezioro z jednej strony, jezioro z drugiej, do morza nie daleko, serpentynki, co by można było poszaleć. To kiedy następny raz?

Ps. Jak wracaliśmy (23:40 w domu) nie było żadnych korków. Po prostu trasę z Gdańska do Warszawy przefrunęliśmy właściwie pustą drogą, czasami dopadając jakiś peleton. A w radiu gadali o korkach: "uwaga kilometrowy korek przed Mławą" ... nawet nie zauważyłem kiedy Mława była

Paweł i Ula

Poznajmy się :)

Kurcze dopiero teraz zauważyłem ten temat na forum

Tak więc, że jestem tu od niedawna, to pozwólcie, że się przedstawię
Mam na imię Wojtek. Mieszkam w Borowie. Nie za dużej, nie za małej miejscowości na Kaszubach. Dla wtajemniczonych gdzieś między Kartuzami a Żukowem Piękne tereny Jeziora, lasy, no i Radunia i jej przełom zwany Jarem Raduni.
Przyroda, a w szczególności ptaki fascynowały mnie od zawsze, ale dopiero od jakiegoś roku postanowiłem zainteresować się głębiej. Pożyczyłem więc od wujka niezbędną literaturę, od kumpla starą radziecką lornetkę i rozpoczołem moje cykliczne wędrówki nad pobliskie jeziora oraz do lasu. Cały czas się uczę. Ale jestem cierpliwy. Wszak mówi się, że nie od razu Kraków zbudowano
Cieszę się, że do Was trafiłem i pozdrawiam wszystkich serdecznie

Kaszëbë

Tak się składa, że jestem rodowitym Kaszëbą. Można powiedzieć, że Kaszuby to jest całe moje życie. Nie mogę więc nie odnieść się do tego tematu. Oto kilka moich zdjęć:



Jezioro Karlikowskie



Jezioro Sitno


Jezioro Lubygość

Pan Kruk - jak się nim opiekowac ?

priball,

Szwajcaria Kaszubska to faktycznie przepiękny region
Spędzałam tam dawno temu wakacje - we Wdzydzach, i zapamiętałam
jako wspaniałe miejsce na wypoczynek. Jeziora jak na Mazurach, ale bez tych
tłumów i zgiełku. To było wiele lat temu, nie wiem jak jest teraz...
Tak, czy owak, jesteś szczęściarzem

Najciekawsza linia PKP - wybory


| I kategoria - ciekawa ze wzgledu na profil:
| Proponuje Gdynia Gl. Os. - Koscierzyna

Jedno ale profil to inaczej uklad linii w plaszczyznie pionowej,
charakteryzowany wielkoscia pochylen.


Z punktu widzenia naukowego z pewnoscia...

Czy o to Ci chodzilo ?


Moze... Ale generalnie nie chodzilo mi o maksymalne pochylenia na
szlaku, tylko ... moze roznorodnosc pochylen, duze roznice wysokosci...
Chociazby wiadukt w Zukowie - czyz nie piekne miejsce, a jak wysoki!

Bo jezeli tak to linia Gdynia - Koscierzyna, na ktorej maksymalne
pochylenia sa rzedu 11 promili (odcinek Gdynia Osobowa - Gdansk Osowa),
moze sie schowac w porownaniu z wieloma liniami gorskimi:


I to z pewnoscia! Ale dobrze - skonczmy watek.. dla mnie ciekawa linia
ze wzgledu na profil jest wlasnie linia Gdynia - Koscierzyna. :)

Ale chodzi to raczej o piekne wpisanie w krajobraz Szwajcarii
Kaszubskiej, czyli wlasnie to co nazwales: III kategoria...


Wlasnie - mozna by stworzyc IV kategorie - otoczenie linii - krajobrazy,
jeziora, lasy.. Zreszta - tutaj tez bym typowal Koscierzyna - Bak,
szczegolnie odcinek Podles - Olpuch Wdzydze za oknem z kazdej strony
Bory Tucholskie, i w ogole super klimat...

| III kategoria - za niepowtarzalny klimat

| Kartuzy - Lebork, Koscierzyna - Bak, Gdynia Gl. Os. - Koscierzyna
Dobre typy. Ja bym dodal Klodzko - Walbrzych ze wzgledu na  imponujace
wiadukty i tunele. Z tego samego powodu Jelenia Gora - Lwowek.


Ja wroce jednak jeszcze do morza: Gdynia - Hel... Z dwoch stron wagonu
widac morze - jedyna taka sytuacja w Polsce...

Pozdrawiam,

Po urlopie...

Szwendajac sie po Polsce glownie polnocnej glownie autem
wraz z rodzina poczynilem nastepujace spostrzezenia kolejowe,
ktore ujme w punkty zeby bylo zwiezle:

1. Autokuszety - potencjalnie bylby to hit,
biorac pod uwage dyskomfort podrozy samochodem
po polskich tzw. drogach.
Oferta taka istnieje ale jest utrzymywana przez PKP
w tajemnicy - dodzwonic sie na podane numery do Katowic
nie bylem w stanie.
Gdy wracalem sprawa byla latwiejsza bo moglem bezposrednio
w kasie dowiedziec sie ze dostene fige z makiem
- miejsc nie ma do konca wakacji!
Nic dziwnego - podobno PKP posiada 5 (slownie piec)
tego typu platform wiec mimo utajnienia oferty,
jej malej dostepnosci (tylko Zakopane-Gdynia
oraz Katowice-Gdynia 3x w tygodniu),
oraz niezbyt korzystnego przelicznika
(sredniej wielkosci auto 80zl plus bilety
plus miejscowki kuszetkowe to dla rodziny
2x wiecej niz koszt benzyny) - jednak
znajduja sie amatorzy - popyt znacznie
przewyzsza podaz (ciekawe ilu klientow
ma bezplatne bilety).

2. Co to takiego deficytowy pociag?
Czy jest sens kupowac autobusy szynowe
skoro taki autobus szynowy relacji Koscierzyna-Czersk
ma prawie wszystkie miejsca siedzace zajete
a mimo to PKP uwaza te linie za b. deficytowa?
Przeciez IC ma czesto mniejsze zapelnienie,
niby bilety drozsze ale na dluzszej relacji
tansze per km, 2x wieksza predkosc to wieksze
straty energii, wiec to tu jest grane???

2a. Jednego popoludnia zwiedzilem linie
Koscierzyna-Bak-Czersk, Czersk-Szlachta
oraz Wierzchucin-Koscierzyna, zagadka jak
to zrobilem :)

2b. co to za lokomotywka manewrowa
zapedzona w kozi rog Baku?
Tam chyba byla bocznica do lotniska
(radzieckiego?)

3. SU46-045 jest zielona i jest jej w tym do twarzy.

4. Dlaczego rozklad jazdy na odc. Koscierzyna-Gdynia
zostal gruntownie zmieniony?

Pozdrawiam,
MC

Ps. jak ktos chcialby spedzic urlop
w Szwajcarii Kaszubskiej w pokoju
z widokiem na jezioro, gory
i linie kolejowa to mam namiary
na gospodarstwa agroturystyczne w Wiezycy
i Krzesnej. 25zl nocleg.

mapy plany okolice trójmiasta

Poszukuje w necie jakis planów map jeziorek okolic
trójmiasta (np kaszuby) na sobotnio niedzielne wypady
jak znacie jakies stronki chetnie skorzystam


sama mapa niewiele Ci da :(

lepiej zadaj pytanie:
- znacie ludziska jakies fajne jeziora w oklicach 3miasta na weekendowe
wypady?
   /i napisz czy jestes mobilny bardzo (auto) czy mobilny inaczej (rower :)
?

bo np. jest kilka jezior gdzie sa zakazy poruszania sie samochodem :) (oby
wiecej takich!)
(np. jezioro Wygoda - male, ale ladne; za Bieszkowicami)

a tak w ogole to nie polecam tego jeziora za Auchanem :(
zapomnialem nazwe....
nieraz zajezdza tam smrod od pobliskiego wysypiska smieci (szadolki?),
no i okoliczne dresy wjezdzaja tam samochodami prawie do wody...
i nie polecam Osowy :(

Koleczkowo, hm.... ostatni raz bylem tam z 10 lat temu :(
    /chyba to jezioro jest najbardziej dzikie; ale malo tam plaz bylo kiedys
:(
Bieszkowice, to pierwsze ma ladna czysta wode i ladny bialy piasek :)
    warto tam zajrzec, ale ostatnio jak tam bylem to byl taki tlok,
    ze musialem ewakuowac sie na drugi koniec jeziora :)
Bieszkowiec II :) czyli to "byle wojskowe" polecam ze wzgledu
    na mniejsza ilosc ludzisk, no i woda jest jeszcze nie zabrudzona raczej;
Kamien - fajne woda, ale zdradliwy stromy (osuwajacy sie?) brzeg,
    co roku jak tam jestem to zawsze lowia kogos z wody :(
    jezioro duze, ale coraz wiecej ludzi chyba zaczyna myc tam auta;
    i ostatnio coraz czesciej widywalem tam chamska piane na brzegu :(

to takie najblizsze jeziora, rowerem zajedziesz na luzie :)
a tak z dalszych to
Borkowo, hm... ladne duze jezioro, ale ostatni raz tam bylem 10 lat temu :(
no i pobadaj jeziora w okolicy Wiezycy i taki tam okolic :)

atrakcje dla 10latka/co zwiedzać


Jeśli Wdzydze się podobały, to polecam skansen w Nadolu nad jez.
Żarnowieckim. Mniejszy, ale więcej można dotknąć. Poza tym może chłopaka
zainteresuje pobliska elektrownia szczytowo-pompowa (5 rur wygląda
imponująco) i niedoszła elektrownia jądrowa, stamtąd niedaleko do
klasztoru w Żarnowcu i Diabelskiego Kamienia pod Odargowem, w drugą
stronę - jeśli warto takie rzeczy pokazywać 10-latkowi - masowe groby w
Piaśnicy.

Jeśli interesuje Was archeologia lub cywilizacje pozaziemskie, to
polecam kamienne kręgi w Węsiorach (bardzo popularne) i w Babim Dole
(bardzo mało popularne). Dla entuzjastów - cmentarzysko megalityczne w
Łupawie między Lęborkiem a Słupskiem. Poza tym w okolicy jest sporo
cmentarzysk kurhanowych, najbardziej znane koło leśnictwa Uniradze pod
Stężycą - ale to dla wiedzących co chca oglądać, bo na pierwszy rzut oka
nic efektownego.

Jaskinie w Mechowie, Połchowie (resztka), Będargowie (chyba nie
opublikowana), nad jeziorem Lubygość. Hardcore - jaskinia w glinie
zwałowej w Orłowie, nad samym morzem.

Kościół w Żukowie - kolebka haftu kaszubskiego, piękny wystrój. Kartuzy
- kolegiata z dachem w kształcie trumny i wahadłem zegara w formie
anioła z kosą, oprócz tego Muzeum Kaszubskie. Sianowo - sanktuarium
Matki Boskiej Królowej Kaszub, w ostatnich latach coraz popularniejsze.
Wejherowo - XVII-wieczna kalwaria.

Ciekawa może być wycieczka tematyczna szlakiem dawnej granicy
polsko-niemieckiej - sporo budynków granicznych zachowało się.

To tyle na szybkiego.


odpowiadam pod tym postem, ale dziękuję wszystkim, którzy odpowiedzieli.
To co podaliście potwierdza tylko moje googlowanie.
Google uprzejmie wskazały właśnie "muzeum w Szymbarku z nadłuższą deska
na świecie", kamienne kręgi czy Żuków, ale o jaskini w Orłowie nic nie
mówiły ;-) (Czy to w samym trójmieście?) itd (przyznam, że dużo z tych
atrakcji już mamy zaliczone :-D )
No i koniecznie w tym roku zobaczymy akwarium w Gdyni, jakoś nigdy nie
chciało nam się tam iść.

Jakby jeszcze ktoś miał coś ciekawego do dodania, to z góry pięknie
dziękuję.

gwary polskie


(...) Na przykład w mojej rodzimej gwarze (północna
Rzeszowszczyzna) w zasadzie zanikło mazurzenie. Ale pochylanie a-o i
e-i/y wciąż funkcjonuje. Niektóre subtelniejsze zjawiska fonetyczne i
słownictwo też.


Mam wrażenie, że dzięki Internetowi moglibyśmy dość
szybko ustalić powszechność niektórych zjawisk
językowych polszczyzny rzeczywistej, współczesnej.

Północna Rzeszowszczyzna jest dość odległa od moich
rodzinnych Kujaw Czarnych, ale zauważyłem tu to samo.
Zero mazurzenia, ale to, co nazywasz pochylaniem, jest
normą. Może się zresztą trochę zmieniło od czasu,
kiedy stamtąd wyjechałem na stałe, ale na pewno nie
zanikły elementy stałe tamtejszego języka.

Autorzy witryny kaszubskiej podają na przykład
podstawowe liczebniki. Pozwolę sobie na to samo.
W Kruszwicy były one takie.
Jedyn
dwa,
trzy lub czy,
cztyry lub śtyry,
pińć,
sześć,
siedym,
osim lub łosim,
dziewińć,
dziesińć.

Rzeka to rzyka, koń to kóń, mleko to mliko,
zółty to żóty, łódka to ótka. Plomba to blomba.

Jest też pewna osobliwość w jeziorze. Mówi się
na nie jęzioro lib jinzioro. W tym drugim przypadku
nie jest to w rzeczywistości -in-, ale raczej takie
nosowe -i-. Inna sprawa, że w Kruszwicy nikt nie
nazywa Gopła jeziorem, to po prostu Gopło i już.

Teraz mieszkam w Gdańsku i z pewnym zaskoczeniem
zauważyłem, że podobnie do języka Kruszwiczan
brzmi język we wsiach położonych tuż na południe
od Kaszub, gdzieś tak do Czerska mniej więcej.
Kawałek dalej na północ - i już mamy gwarę
(lub język) kaszubski. Podobny do kruszwickiego
język słyszę też w okolicy Kalisza. Wygląda mi
na to, że od północnej Rzeszowszczyzny do Czerska
mamy obszar o podobnej mowie. Zastanawiam się,
jak przebiegało w związku z tym ustalanie norm
naszego języka literackiego.

Przy okazji: Może ktoś wie, skąd wzięło się
kruszwickie -che-, znaczące tyle co -tak-.
Mówi się tu też z niemiecka -jo-, ale che jest
zdaje sie bardziej powszechne.

Pozdrawiam,
Jan

tak sie bawi Warszawa, czyli wakacyjnych wspomnien czar

Nie będę Was tu przynudzał długimi opisami przyrody, lasów, jezior, czystego
powietrza, i innych takich rzeczy, które w Warszawa nijak się nie wiążą
(niestety), ale opowiem o jednym zdarzeniu, które z Warszawą ma związek
(niestety). Nocleg w domkach kempingowych nad jakimś jeziorem na Kaszubach,
ładna pogoda, trochę ludzi, jedni siedzą przed domkami, inni nad jeziorem, a
pod wieczór zajeżdżają dwa automobile i ustawiają się niedaleko od nas.
Patrzę, w jednym jakby znajomy profil, kark pogrubiony, czapeczka bejzbolowa
(vel "palantowa"), przekręcona daszkiem do tyłu, szyby przyciemniane,
wszystko pasuje. Z automobili wysypuje się drużyna adidasa, słychać, że "idą
po browar", panny tandetnie ufarbowane, znowu wszystko się zgadza, ale
patrzę dalej. Pogrubiony kark jest silnie związany ze swoim pojazdem, trochę
wokół niego chodzi, trochę posiedzi w środku, to znowu go okrąży, to znowu
posiedzi w środku, czapeczka palantowa cały czas daszkiem do tyłu, chociaż
słońce wcale nie pali w ten pogrubiony kark. Wszystko pasuje, ale patrzę
dalej. Przychodzi "browar", zasiadają pod daszkiem na świeżym powietrzu, z
automobilu zaczyna wydobywac się basowe "umc-umc", a dla lepszego efektu
akustycznego został otwarty bagażnik. Dookoła spokój, a tu "umc-umc", jakby
byli sami. Przychodzi wieczór, dalej "umc-umc". Myślę sobie, pójdę zobaczyć
kto zacz, nie to, żebym się od razu domyślił, ale miałem pewne podejrzenia.
No i jakie rejestracje? Stołeczne. A już miałem nadzieję, że jednak tym
razem się mylę. Ale czekamy co dalej. Godzina 22, dalej "umc-umc", Warszawa
się bawi, wszyscy dookoła idą spać. Zasypiam, ale około północy "umc-umc"
mnie budzi. Wstaję, idę, grzecznie objaśniam problem, i tu następuje coś,
czego do tej pory nie mogę zrozumieć: dresus vulgaris podnosi się, odstawia
"browar", idzie do automobilu, zamyka bagażnik i wyłącza "umc-umc". Tak po
prostu, cały czas jestem w szoku i zastanawiam się co się stało i czy to mi
się jednak nie przyśniło. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to to, że
gatunek dresus varsoviensis nie czuł się zbyt pewnie na "nieswoim" terenie,
albo nie był pewny ilu nas jest za drzewami.

Historyjka ku Waszej przestrodze, drodzy Warszawiacy, abyście się nie
dziwili, że na tzw. "prowincji" typową reakcją na gościa ze stołeczną
rejestracją może być cios tasakiem między oczy.

Paweł

Czy Albrecht pruski był księciem pomorskim?

Nawiasem pisząc, tłumaczenie tytułów jest tu nieco mylne, może ze względu
na
nomenklaturę niemiecką. W skład księstwa pomorskiego wchodziły m.in.
Herzogtumb Stettin, Pommern, Cassuben i Wenden. Herzogtumb Cassuben
objemowało mniej więcej północ starego (małego) województwa
koszalińskiego, a
było raczej nazwą miejscową a nie osobową. Herzogtumb Wenden to z kolei
część
województwa słupskiego, w tym przypadku Wenden dotyczy zapewne Słowińców
(a
nie całości Słowian).


Dwie szczegółowe sprawy. Prof. G. Labuda "kolebkę" nazwy Kaszuby lokalizuje
w okolicach Kołobrzegu - Białogardu. Wraz z germanizacją Pomorza, nazwa ta
stała się pogardliwa i zaczęła migrować na wschód ("Kaszubi? - to nie my, to
ci w Sławnie / Słupsku / Lęborku"). Podobnie było z określeniem Wendowie.

Słowińcy to nazwa, jaką określali się ludzie mieszkający nad jeziorem Gardno
i zachodnią częścią jez. Łebsko. Dalej na wschód, do Łeby, ludzie nazywali
się Kabatkami, a jeszcze dalej - Kaszubami. Obszar "słowiński" to było
raptem kilkanaście małych wsi. Nazwa Słowińcy ma dla mnie wydźwięk podobny
jak Belocy, Rebocy, Lesocy, Józki i kilkadziesiąt innych lokalnych nazw
kaszubskich, z których każda obejmuje obszar co najwyżej kilku parafii.
Jeśli uznamy, że Kaszubi są potomkami dawnej słowiańskiej ludności Pomorza,
to owych Słowińców i Kabatków należy nazywać po prostu Kaszubami
nadłebiańskimi (w przeciwnym wypadku należy konsekwentnie twierdzić, że nie
ma Kaszubów, tylko jest kilkadziesiąt małych grup etnicznych, których kilka
nazw wymieniłem).

Nazwa "Słowińcy" pewnie oznacza po prostu ludność słowiańską, czyli nie
niemiecką. Czy podobnego wydźwięku nie mają nazwy "Słowacy" na pograniczu
węgierskim czy "Słoweńcy" na pograniczu austriacko - włoskim?

Kaper

Na kaszuby ! ! !

Ocypel 582 13 26


Ocypel to dobry wybor - wszedzie las a jezior w okolicy nascie :P
ale czy Bory Tucholskie.. to Kaszuby ?

Pozdrawiam W.

Na kaszuby ! ! !

| Ocypel 582 13 26

Ocypel to dobry wybor - wszedzie las a jezior w okolicy nascie :P
ale czy Bory Tucholskie.. to Kaszuby ?

Zamiast pisac glupie komentarze podaj swoje propozycje.

AO

Oboz letni z samoobrona

POMORSKIE STOWARZYSZENIE SZTUK WALKI   O L I M P
zaprasza na  O B Ó Z z samoobroną i karate !!!

Zapraszamy wszystkich chętnych (dzieci, młodzież, dorosłych) na IV Otwarty
Obóz Letni - Stężyca 2001. Uczestnikami naszych obozów są także osoby, które
na co dzień nie uprawiają żadnej sztuki walki - u nas uczą się ulicznej
samoobrony i podstaw karate.

Dla trenujących karate lub inne sztuki walki przewidujemy treningi z zakresu
różnych form walki sportowej, samoobrony, technik parterowych i kobudo.

Obóz odbędzie się w miejscowości Stężyca nad jez. Lubowisko na łonie
Kaszubskiego Parku Krajobrazowego, 70 km od Gdańska.

W ofercie m. in.:

Ośrodek 30 m. od jeziora, zakwaterowanie w domkach kompingowych 4-ro i 6-cio
osobowych, pełne wyżywienie (4 posiłki dziennie), świetlica, kąpielisko,
możliwość nauki pływania, sprzęt wodny (kajaki), pełne zaplecze sanitarne,
wykwalifikowana opieka instruktorska, pedagogiczna i medyczna, ratownik
WOPR, ubezpieczenie NW, dojazd autokarem na miejsce.

W programie:  2 wycieczki (góra Wieżyca, Ogród Botaniczny), gry terenowe,
zabawy, konkursy, kąpiele, ogniska, imprezy świetlicowe - wszystko w cenie
obozu.

TERMIN:  20.07 - 02.08.2001r.

Cena: 700 zł.

TERMIN ZGŁOSZEŃ: do 15 kwietnia br.
Wzór zgłoszenia można pobrać na stronie: www.olimp.gdansk.pl

WPŁATA ZALICZKI w wys. 300zł.: do 15 kwietnia br.

Organizator:  Pomorskie Stowarzyszenie Sztuk Walki OLIMP, Gdańsk ul.
Burzyńskiego 10
INFORMACJE SZCZEGÓŁOWE:   Tel. 0502-513-572, (058) 76-282-76

INTERNET: www.olimp.gdansk.pl

Poszukuję obiektu/ośrodka/domu na Kaszubach

Jezioro Gowidlino
Szwajcaria kaszubska
Piekny dom ze wszystkimi bajerami + widok na jezioro
http://www.gowidlino.cba.pl/index.html

Pozdrawiam J&J

Wyjazd na weekend

Hey,
Zna ktos moze jakies fajne (i tanie;) miejsce (domki, pensjonaty, kempingi)
na Kaszubach, gdzie mozna by pojechac na dlugi weekend? Idealne miejsce
byloby w okolicach jakiegos jeziora, zna ktos takie? Na pewno znacie, wiec
wysilcie swoje umysly i szybko piszcie ;-)

szukam kwater na kaszubach - pomóżcie:)

Witam

Szukam kwater, pensjonatu na Kaszubach blisko jeziora. Może ktoś
korzystał i może polecić. POMóżCIE COś FAJNEGO ZNALEść na majówkę.

Pozdrawiam
E

szukam kwater na kaszubach - pomóżcie:)


Witam

Szukam kwater, pensjonatu na Kaszubach blisko jeziora. Może ktoś
korzystał i może polecić. POMóżCIE COś FAJNEGO ZNALEść na majówkę.


A dlaczego, lamo, szukasz go w Warszawie, hmm?